Integracja Eltenowiczów

Najlepszy dźwięk świata

Started by Agata.d 84 posts last post 4 days ago Page 2 of 5

#21

no to ja będę troszkę kontrowersyjny i polecę troszkę inaczej.Silnik diesla z BMW o pojemności 3 litry, albo wszelkie benzynowe od pojemności 2,4 litra

#22

O nie, Zuzanno, tylko nie żaby! I nie te takie cykające cosie wieczorem, to też jakoś niespecjalnie
-- (Zuzler):
Wszelkie dźwięki łona natury - rechot żab, śpiew ptaszków, szum drzew i wody... No oryginalnością się tu nie popiszę. :)

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#23 3 likes

ALeż tak! Cykające cosie są ekstra! A na Chorwacji to dopiero były piękne cykające cosie!

#24 1 like

To już ten silnik lepszy :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#25 1 like

Nie, żadnych silników! I innych bzyczących obiektów. Z mruczących natomiast tylko kot. No albo ewentualnie niech będzie, silnik jakiegoś odległego traktora na polu, gdy wokół taka wiejska cisza - o, to jest bardzo klimatyczne i miłe doznanie.

#26 1 like

Cichutkie smażenie płyty winylowej w tle dobrej muzyki...

#27

To jeszcze dźwięk pozytywek, cymbałków, dzwoneczków i innych takich brzęczydełek.

#28

Brzęczydełka. <3 I oczywiście mruczenie kotka. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#29

No to na bloga zapraszam na pozytywki, dzwoneczki i inne brzęczydełka hehe

#30 Edited

@MarOlk, byłam. :) Z kolei ptaki nie robią na mnie aż tak pozytywnego, jak na większości, lubię, ale bez przesady.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#31

Ja też byłam, ale najlepiej to brzmi na żywo.

#32 1 like

Różne odgłosy natury, szum morza, to tak.
Ale ostatnio (może to dość tandetne) jakoś spodobały mi się te takie pukające "dzwonki", które ludzie wieszają np. na balkonach, żeby wydawały dźwięk, jak jest mocniejszy wiatr (nie wiem jak to się dokładnie nazywa, ale na pewno to kojarzycie).

#33

O, takie dzwoneczki jak są czasami na drzwiach, albo takie chińskie kule. <3
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#34

Zależy, które ptaki, Kingo. Np. ja nie ogarniam, co niby takiego fajnego jest w słowiku. Są ptaki z ładniejszymi odgłosami.

#35

Słowika i kosa akurat lubię. :) ALe nie zachwycają mnie taki jako ogół.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#36

wrony moim zdaniem są okropne

#37

Wrony, kawki, gołębie. Brrrrr! Chyba najlepsze z tego zestawu są synogarlice.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#38 1 like

Wrony, sroki lubię, podobnie jak ptactwo wodne. A żaby też są spoko.

#39

Nie no, gołębie mogą być, gdy jest 7 rano, okno pół otwarte, ciepły wiaterek sobie hula, a ty się budzisz właśnie i słyszysz gruchot. :D

#40

Żaby tak, ale nie na dłuższą metę. :D Dźwięki wody w sumie też są całkiem OK. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.