@tomecki pisał tu, że w ls-p2 nie da się podczas włączonego limitera rególowa głośności nagrań. I tutaj małe sprostowanie, bowiem istnieje autolevel, jak i limiter. I w przypadku ustawienia czułości na manual, i włączonego limitera wjednym z trybów mamy limiter zmanualną regulacją głośności. Osobną kwestją są tryby czułości, które uniemożliwiają rególacje poziomów. Dlatego chcąc ustawiać poziom należy ustawić tryb czułości na manual a limiter ustawić w którymś z dwóch trybów. Z tego co zauważyłem w trybie nagrania głosowego attack tego jest troszkę wolniejszy.
denis ale to co piszes czyli: " Z tego co zauważyłem w trybie nagrania głosowego attack tego jest troszkę wolniejszy." to bardz fajna info bo to moze mi pomoc zadecydowac, czy mam ustawic go na glos albo na muzike. czyli jednak namuzike jak chce zeby to szybciej wracalo donormy.
od piatku mam w reku olympus ls-p2, i jak narazie wkurzila mnie jedna rzec. ze kiedy chce ladowac baterie, to musze usb clas przelaczyc na storicclas, czyli wtedy niemoge uziwac diktafona jako karty dzwiekowej. dzielenie, trymowanie i tym podobne dziala, jednak ze trzeba pamietac o tym, ze zeby rozpoczac konkretna funkcje trzeba isc strzalka w gore wtedy dopiero stajemy nna starcie ijak dajemy ok to to sie zacznie. opisuje to dla tego tak konkretnie, bo to jest nieczytane. no a druga rzec, ta bateria i jej ladowanie. jak w usb ustawimy polaczenie z komputerem, i w usb clas storic, to wtedy jak mamy diktafon wlaczony, to go laczymy z kompem lub usb kablem, poczym wciskami w srodku miedzi jojstickiem okey, i sie laduje. do 3 godz jest naladowana.
mam info dla tych, ktorzy maja olympusy i mogliby potrzebowac numer serijny. Ja wczoraj szukalam go nagwarancji, napaczce, w ksiazce instrukcji, a tes na samim diktafonie. W koncu sie wkurzilam, wpisalam w elektronicznej instrukcji pod ctrl f niepamietam czy numer albo serijn i mi znalazlo ze to mam szukac w meni diktafonu w informacjach o diktafonie, sistemie czy jakos tak. no i ze to jest nieczytane, to poprostu musze dzis poczekac na osobe widzaca, ktora mi to przeczyta.
zauwazilam na mojim olympus lsp2 taka rzecz. w momencie jak wyjelam karte pamieci, to i mam po uruchomieniu szybciej info o poziomie baterii, a i jak nagrywa do pamiecy diktafonu to dluzej trzyma bateria. nawet chyba w instrukcji o tym pisali ze to tak wyglada. tylko ja sie zastanawiam czemu jak sie karta tam wlozi to jest w ogole roznica jakas?
kurcze, słuchajcie, ten zoom jest fajny, ale czemu tak przeraźliwie wielki! ja chcę sobie rejestrator do kieszeni, mikrofony przypiąć pod kołnierz koszuli, względnie w uszy czy gdziekolwiek indziej i już. Ostatnio nagrywałem część wesela, ale nie tam jakoś profesjonalnie, że podpiąć się tam gdzieś, tylko tak o sobie, dla siebie, jak krutkie ujęcia kamerą, ale audio. Ale kurcze zooma ni holery nie wepchniesz do spodni od garnituru, ni cholery, mowa o h2n. Olympus dm550 jamajki wszedł bez problemu, myślę, że te wszelkie lsp by weszły, ale znowuż zoom podobno mniej przesterowywuje. Chociaż ja już w końcu nie wiem, czy to olympus przesterowywuje, czy olympus poprostu ma inne poziomy gainu. No bo wiecie, porównać nagrywanie z połową gaina na olympusie nawet lsp2, a porównać nagranie z połową gaina na zoomie h2n to jednak spora różnica, bo olympus ma sporo większy poziom wzmocnienia. Co wcale nie musi być takie przydatne, bo szumy też się wzmacniają, ale mniejsza o to. Najlepiej porównać na zerowym gainie, wtedy jest to w jakiś sposób wiarygodne... Sam już nie wiem.
inna sprawa, że akurat mikrofony same żeby pokazać pełen swuj zakres dynamiczny potrzebowały by dodatkowego powerpacka, takiego, co by zasilać je napięciem 10V, a nie 3V jak to zwykle w rejestratorach na minijacku bywa. Za dużo zmiennych, gubię się xd.
no i fakt faktem pozostaje, że przez brak jasno określonej specyfikacji nie mam szansy się przekonać, co jest tym słabszym ogniwem w moim sprzęcie. Bo załóżmy skrajną sytuację, że kupię super mikrofony, które są w stanie przenieść 110 db spl, dokupię do nich zasilanie, wzmacniając ich spl do 130 db, skoro będę miał rejestrator, który powiedzmy gdy mikrofony osiągną połowę swoich możliwości zacznie się przesterowywać? Ok, w specyfikacji olympusa lsp2 mamy, że est w stanie przenieść poziom ciśnienia akustycznego na poziomie 120 spl, ale to raczej dotyczy mikrofonów wbudowanych, tak mi się wydaje.
Rzadko nagrywam z jakimiś mega wysokimi SPL, ale generalnie warto jest się jakoś tam nauczyć rejestratora, który się ma i ponagrywać rzeczy dla treningu nawet po to, aby potem przesłuchać i wyrzucić. Jakiś pociąg, najlepiej podmiejski, stary, bo te kibelki są dość głośne. Faktycznie te rejestratory mają te poziomy różne i ciężko tu stwierdzić, który jest jaki. Trzeba chyba na ucho. Te 120db spl faktycznie tyczy się wbudowanych mikrofonów. O ile wiem, małe są Olympusy SPL i Zoom H1n. Nie wiem jak tam teraz Tascamy najnowsze. Trzebaby się przejść do sklepu i popaczeć. Tak na prawedę dodatkowy wzmacniacz nie wzmocni maksymalnego SPL. To przesterowuje się sam mikrofon, przy najmneij z tego, co wiem. Tam ten cały układ mechaniczny chyba przestaje dawać rady. Podejrzewam, że dodatkowym przedwzmacniaczem jedyne, co zrobisz to większy bałagan w sprzęcie. O ile mi wiadomo, te nowe rekordery są już całkiem ok pod tym względem. Trzeba jeszcze tylko sprawdzić, czy na min poziomie nagrywają się dodatkowe szumy.
Mam Zooma H6, który ponoć jest podobny tylko ma jakby więcej kanałów od H5. Używam go tylko wtedy, gdy muszę wielokanałowo nagrać, bo np. nagrywanie działą jak pauza więc nie wiesz na 100% czy nagrywasz. W dodatku każdy plik jest w osobnym folderze więc więcej roboty np. przy masowym konwertowaniu itp.
Jeśli chcę binauralnie nagrywać to Rolanda r-05, który się psuje, a tak na codzień to Samsunga S7, bo tomam zawsze przy sobie i nawet to jakoś tam nagrywa.