W hogwarcie było dużo większe stężenie, co innego 8 osób, co innego 300 --Cytat (pajper): W pokoju życzeń pełnym magii. No i przecież czarodzieje radia słuchali np. w Norze, w Księciu Półkrwi.
--Koniec cytatu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
A co do komunikacji, można było jeszcze patronusy, skypa mieli w kominkach, samolociki w ministerstwie... było trochę. Też mnie wnerwiają te listy, ale to, że magia nie działa w hogwarcie, to było w czwartej powiedziane, jak nie wcześniej
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Ale przecież to było czarodziejskie radio, w sensie czarodziejski program leciał, więc to było ich. Nie wspominając już o tym, że Ron w 7 części jak się pogodzili, przywiózł radio, pewnie to samo i go słuchali. No to jak ono działało? Zresztą z tego co mi się kojarzy, to nim się sterowało różdżką
Tak, ale to były rzeczy jakby niedostępne dla mas. Bez kominka albo umiejętności czy też możliwości w przypadku nieletnich, wytworzenia patronusa, nie zostawało nic
Internet stał się popularny kiedy? Przypadkiem nie mniej więcej wtedy, kiedy Potter chodził do szkoły? U mugoli? CHociaż telefony, to też się ziwię, te lusterka itd. Fajny pomysł na fanfick, jak się Syriusz z potterem na tym bogacą.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Ja wiem, że powiecie, że to fantastyka nie science fiction, ale... za późno, nie mogę. Jakim cudem nie działa elektronika, a działa ludzki mózg? Bo wiecie... Nasz mózg działa na impulsy elektryczne. I to o wyższym napięciu od tych w komputerze.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
W Percym elektronika nie wariuje, ale dobra, to nie na ten wątek. Uwielbiam HP za jego klimat, ale podejście do wynalazków mugoli jest tam bardzo naciągane moim zdaniem.
Inna sprawa: nie można transmutować jedzenia. Oook, ale ptaka czy kota już można. Ale jedzenia nie.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
To może wyższe przechodzą. xd. --Cytat (pajper): Ja wiem, że powiecie, że to fantastyka nie science fiction, ale... za późno, nie mogę. Jakim cudem nie działa elektronika, a działa ludzki mózg? Bo wiecie... Nasz mózg działa na impulsy elektryczne. I to o wyższym napięciu od tych w komputerze.
--Koniec cytatu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
HP ogólnie był pisany z podejściem bajkowym. I tak jak lubię, tak ten świat jest bardzo niedopracowany niestety. To było pisane bez pewnej wizji całokształtu mam wrażenie, to znaczy elementy wprowadzane wraz z potrzebą, bez szerszego planu.
Mnie dalej bawi Kommnata Tajemnic, w której czekają na Mandragorę. Bo tak się składa, że żaden czarodziej na kuli ziemskiej akurat tej mandragory dojrzałej nie ma.
Albo wybitnie zaawansowane zabezpieczenia kamienia filozoficznego... Szachy? Łapanie klucza? Poważnie? Aineingarp było świetne, przyznaję, ale chyba tylko ono jedno.
W Zakonie Feniksa nic nie stoi na przeszkodzie, by podać uczniom Verita Serum. Ale jakoś nie pomyślano o tym w stosunku do Syriusza w Więźniu Azkabanu.
Ahhhhh, a i ten czas. Bo można cofnąć czas i ocalić życie Syriusza. Ale już nie można go cofnąć by zatrzymać Glizdogona albo zrobić masę innych rzeczy.
Nikt nie uciekł z Azkabanu przez 400 lat. I dokonał tego Syriusz tylko dlatego, że był animagiem. To jak? Przez 400 lat żaden czarnoksiężnik tej sztuki nie posiadł? Poważnie?
Przykłady można mnożyć.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
NO nie no, może żaden animag nie trafił do Azkabanu,. Swoją drogą, jak animagami mogli zostać tak zaawansowani wiedzą czarodzieje, jak trójka nastolatków, a animagów jednocześnie było oficjalnie tylko siedmiu?
This site uses cookies to enhance your experience.