Chciałabym jedynie nadmienić, że rezygnuję z Krakowa. Natomiast w Warszawie mam zamiar się jednak pojawić tak, jak planowałam.
Przecie warszawka ważniejsza.
-- (Zuzler):
Jeszcze nieraz Paulino, nieraz pewnie się pojawię. :)
--
-- (Zuzler):
Jeszcze nieraz Paulino, nieraz pewnie się pojawię. :)
--
1 likes
Luz nic przecież złego nie miałem na myśli.
-- (Zuzler):
A w tym wypadku owszem, Kazimierzu, no bez urazy.
--
-- (Zuzler):
A w tym wypadku owszem, Kazimierzu, no bez urazy.
--
2 likes
W najbliższy weekend Kraków, potem dwa tygodnie na luzie u siebie. Na luzie znaczy dzieciowie jadą pod samiuśkie Tatry więc czas na ewentualne odwiedziny mom.
Edited
No nieeeee. Naprawdę musisz zaraz przed sesją? Nie mogłeś ten tydzień później? :D
Ja chętnie się spotkam, jak coś to dawaj znać gdzie co i kiedy
-- (tomecki):
W najbliższy weekend Kraków, potem dwa tygodnie na luzie u siebie. Na luzie znaczy dzieciowie jadą pod samiuśkie Tatry więc czas na ewentualne odwiedziny mom.
--
-- (tomecki):
W najbliższy weekend Kraków, potem dwa tygodnie na luzie u siebie. Na luzie znaczy dzieciowie jadą pod samiuśkie Tatry więc czas na ewentualne odwiedziny mom.
--
1 likes
Ale ja właśnie z dzieciami chcem...
-- (tomecki):
W najbliższy weekend Kraków, potem dwa tygodnie na luzie u siebie. Na luzie znaczy dzieciowie jadą pod samiuśkie Tatry więc czas na ewentualne odwiedziny mom.
--
-- (tomecki):
W najbliższy weekend Kraków, potem dwa tygodnie na luzie u siebie. Na luzie znaczy dzieciowie jadą pod samiuśkie Tatry więc czas na ewentualne odwiedziny mom.
--
Julitko. Tak obserwuję twoje poczynania/ wpisy na forach. Dochodzę tym samym do wniosku, iż odzywają ci się instynkty macieżyńskie. Mylę się?
Dzieciaki są cudowne, niekiedy dają popalić i to konkretnie, ale gdy by nie to, że jeszcze puki co mieszkam z rodzicami i bratem na niebywałej powieżchni 47 M KW, starał bym się niewątpliwie.
Dzieciaki są cudowne, niekiedy dają popalić i to konkretnie, ale gdy by nie to, że jeszcze puki co mieszkam z rodzicami i bratem na niebywałej powieżchni 47 M KW, starał bym się niewątpliwie.
No, z dzieciami to jak co to zapraszamy do nas. Z resztą jakieś rozmowy na ten temat byli i jakoś się rozeszło.
A no było wiele, było, chciało się dużo, a tu a to praca, a to dzieci, a to badania... :) Tak to widocznie jest w tym stanie.
@Pitew Odkrywasz niniejszym prawdę dobrze znaną wszystkim, którzy mieli ze mną dłużej do czynienia. :) Tak, dzieci kocham, choć one mnie nie. Taka np. Martynka popłakała mi się na rękach. :(
@Pitew Odkrywasz niniejszym prawdę dobrze znaną wszystkim, którzy mieli ze mną dłużej do czynienia. :) Tak, dzieci kocham, choć one mnie nie. Taka np. Martynka popłakała mi się na rękach. :(
W przyszłym tygodniu będę w Poznaniu. If ktokolwiek, z kim nie gadałam is interested, to piszcie na priv.
1 likes
Dziś popołudnie Warszawa, ktoś coś? :)
1 likes
Będę aż do nocy i dnia następnego.