Forum

Świadczenia czy praca dla niepełnosprawnych?

Środowisko niewidomych

Previous 47 / 75 Next

Numernabis

#921 ·

2 likes
Gdyby wysoki socjal był taki zgubny to Irlandia już dawno by zbankrutowała, a jest wręcz odwrotnie.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

grzegorzm

#922 ·

2 likes
Ogólnie to myślę, że patrzenie na sytuacje się zmienia po pierwszej utracie pracy i gdy nadchodzi widmo, że następnej długo nie będzie a oszczędności jest na miesiąc czy dwa o ile są.
Osoby pełnosprawne jeśli tracą jedną pracę to z dużym prawdopodobieństwem idą do innej i poszukiwania nie trwają miesiącami czy latami, u nas jak wiadomo bywa to różnie, więc albo trzeba z robić tak, żeby ludzi nie zwalniali gdy dochodzi do podpisania umowy na czas nie określony czyli mniej więcej po trzech latach albo i szypciej albo dać pieniądze żeby można było prze żyć bez pracy.

misiek

#923 ·

1 likes
Powiem więcej, osoby niewidome przez karygodne błędy szpitala powinny dostawać odszkodowanie na godne życie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

Julitka

#924 ·

2 likes
Szwecja akurat z socjalu się powoli wycofuje. Tylko ciekawe, czy jeszcze może. :p
-- (piecberg):
Mustafa prezentuje tutaj bardzo skrajne poglądy. Właściwie bajki opowiada. Naczytał się Korwina i uwierzył w tę ideologię darwinizmu społecznego. Brakuje tylko żeby pochwalił Hitlera tak jak to robi często Korwin. Dobrze, że ludzie z takimi poglądami ostatecznie lądują na przysłowiowym śmietniku historii. Jeśli chodzi o socjal i jego zgubne skutki to jak mają się do tego kraje takie jak Szwecja, Dania, itd. Gdzie jest Polska a gdzie skandynawia. Solidaryzm społeczny w długofalowej perspektywie jest zawsze lepszy pod wieloma względami od darwinizmu społecznego, chyba, że chcemy mieć Drugą Brazylię.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

mustafa

#925 ·

3 likes
Te, ale czy post dalej nie pisałeś, że darwinizm społeczny to bajki?
haha, no cóż, można w to wierzyć, albo nie, ale niestety tak jest. Niepełnosprawni muszą się bardziej namęczyć, żeby znaleźć pracę, tak samo jeżeli chodzi o partnera lub partnerkę. (Cieszę się, że sam to przyznałeś). Niestety, zazwyczaj jesteśmy traktowani z góry. I nie chodzi tutaj o ustrój polityczny czy coś, tylko ludzie tacy są i jeszcze długo będą. Dawniej by cię wynieśli w góry i rzucili w przepaść, bo byłbyś tylko kolejną gębą do wyżywienia, a nic od siebie byś nie był w stanie dać. Teraz myślenie się zmieniło, ale idealnie nie jest, bo te zacieki wynikające z czystej biologii, z doboru naturalnego mimo wszystko w nas działają. Nie ma co się oburzać, trzeba to zaakceptować i robić wszystko, żeby temu przeciwdziałać. Ja wiem, z czego wynika oburzenie, bo w końcu jesteśmy po tej „gorszej stronie”, ale skończ pieprzyć, że nasłuchałem się o darwinizmie społecznym, skoro sam dostrzegasz tą niesprawiedliwość. Życie jest niesprawiedliwe, ale nikt ci nie obiecywał, że sprawiedliwe będzie. Masz realny wpływ na jego wygląd i od ciebie zależy jak to wykorzystasz. Jesteśmy mniej lub bardziej niepełnosprawni, ale trzeba się z tym pogodzić, a nie narzekać, że świat i prawa nim rządzące są złe.
I w sumie, teraz przeczytałem jeszcze raz twój wpis i to, że sam nie zatrudniłbyś niewidomego, świadczy tylko o tym, że sam w tym darwinizmie społecznym stawiasz się ponad niewidomymi, choć skoro tu jesteś, to jakąś wadę wzroku chyba masz.
Hipokryzja jednym słowem

Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

papierek

#926 ·

2 likes
Żadna hipokryzja, czysta kalkulacja, że gdyby miał wybór zatrudnić kogoś wydajnego i mniej wydajnego, to by wybrał osobę wydajniejszą, czyli widzącą, bo jest to niestety prawdą, że osoba niewidoma o takich samych kwalifikacjach jest mniej wydajna od widzącego odpowiednika.
po co mi sygnatura?

mustafa

#927 ·

Ciekawe jest to, że dostrzegasz tylko to, co jeszcze się nie wydarzyło, a nie dostrzegasz tego, co już się wydarzyło.

-- (Numernabis):
Gdyby wysoki socjal był taki zgubny to Irlandia już dawno by zbankrutowała, a jest wręcz odwrotnie.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

mustafa

#928 ·

1 likes
Zgadzam się, ale czy nie do tego sprowadza się ten darwinizm społeczny.

-- (papierek):
Żadna hipokryzja, czysta kalkulacja, że gdyby miał wybór zatrudnić kogoś wydajnego i mniej wydajnego, to by wybrał osobę wydajniejszą, czyli widzącą, bo jest to niestety prawdą, że osoba niewidoma o takich samych kwalifikacjach jest mniej wydajna od widzącego odpowiednika.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

mustafa

#929 ·

1 likes
Takie poglądy jakie mam teraz, zaczęły we mnie kiełkować na kilka lat przed pierwszą stabilną pracą.
O oszczędnościach nie będę tu z tobą dyskutować, ale jeśli ich nie masz no to pora jakieś zacząć gromadzić.

-- (grzegorzm):
Ogólnie to myślę, że patrzenie na sytuacje się zmienia po pierwszej utracie pracy i gdy nadchodzi widmo, że następnej długo nie będzie a oszczędności jest na miesiąc czy dwa o ile są.
Osoby pełnosprawne jeśli tracą jedną pracę to z dużym prawdopodobieństwem idą do innej i poszukiwania nie trwają miesiącami czy latami, u nas jak wiadomo bywa to różnie, więc albo trzeba z robić tak, żeby ludzi nie zwalniali gdy dochodzi do podpisania umowy na czas nie określony czyli mniej więcej po trzech latach albo i szypciej albo dać pieniądze żeby można było prze żyć bez pracy.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

mustafa

#930 ·

I pewnie jesteś tą osobą, która właśnie powinna to odszkodowanie dostać? No to dalej, wynajmij prawnika, może będzie precedensowa sytuacja, później innym będzie łatwiej.


-- (misiek):
Powiem więcej, osoby niewidome przez karygodne błędy szpitala powinny dostawać odszkodowanie na godne życie.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

mustafa

#931 ·

1 likes
Z pewnością trudniej się z czegoś takiego wycofać, niż coś takiego wprowadzić. Jakby w Polsce nagle zlikwidowali pincet plus to bunt byłby ogromny, chociaż też pewności nie ma, bo ludziom nie chce wychodzić się na ulicę. Może by się pogodzili ale to w Polsce, nie wiem jak jest w Szwecji.

-- (Julitka):
Szwecja akurat z socjalu się powoli wycofuje. Tylko ciekawe, czy jeszcze może. :p
-- (piecberg):
Mustafa prezentuje tutaj bardzo skrajne poglądy. Właściwie bajki opowiada. Naczytał się Korwina i uwierzył w tę ideologię darwinizmu społecznego. Brakuje tylko żeby pochwalił Hitlera tak jak to robi często Korwin. Dobrze, że ludzie z takimi poglądami ostatecznie lądują na przysłowiowym śmietniku historii. Jeśli chodzi o socjal i jego zgubne skutki to jak mają się do tego kraje takie jak Szwecja, Dania, itd. Gdzie jest Polska a gdzie skandynawia. Solidaryzm społeczny w długofalowej perspektywie jest zawsze lepszy pod wieloma względami od darwinizmu społecznego, chyba, że chcemy mieć Drugą Brazylię.

--

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

jamajka

#932 ·

Edited 3 likes
Problem jest tylk otaki, że pracodawcy nawet się często nie wdają w tę wydajność, tylko im się nie chce sprawdzić, bo się boją niewidomyc. Trudno im się z resztądziwić, jak tu widać, że nawet niewidomy niewidomego nie zatrudni. A dziwi mnie, że ten argument padł akurat od kogoś, kto ma studio nagrań, bo w studiu ja nie mówię, że wydajność jest we wszystkim taka sama, ale w niektórych aspektach na pewno być potrafi. I mówię to też dlatego, że znam osobę niewidomą, która ma studio i pracowników ma w większości widzących, a jdnak nei wykluczała współpracy ze mną, o ile dobrze zrozumiałam. Choć to nie miejsce na tę dyskusję. Zgadzam się, że dużo zawodów jest niedostępnych, ale często wcale nie przez brak kompetencji, tylko dostępności w sensie accessibility.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

damianzegarek

#933 ·

Podpisuję się pod tym, ponieważ jestem niestety przykładem błędów lekarskich niestety w liczbie mnogiej.
-- (misiek):
Powiem więcej, osoby niewidome przez karygodne błędy szpitala powinny dostawać odszkodowanie na godne życie.

--

mustafa

#934 ·

2 likes
Nawet gdyby wszystko było super hiper dostępne, to i tak wiele wody by W wiśle upłynęło, zanim kilka osób przetarłoby szlaki i udowodniło, że niewidomi też potrafią być wydajni. Coby nie było, jeszcze długo, długo będziemy traktowani z góry.

-- (jamajka):
Problem jest tylk otaki, że pracodawcy nawet się często nie wdają w tę wydajność, tylko im się nie chce sprawdzić. A dziwi mnie, żeten argument padł akurat od kogoś, kto ma studio nagrań, bo w studiu ja nie mówię, że wydajność jest we wszystkimtaka sama, ale w niektórych aspektach na pewno być potrafi. Choć to nie miejsce na tę dystkusję. Zgadzam się, że dużo zawodów jest niedostępnych, ale często wcale nie przez brak kompetencji, tylko dostępności w sensie accessibility.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

damianzegarek

#935 ·

Pamiętaj jedno. To, że czegoś nie widać, nie oznacza, że tego nie ma. Ja poza brakiem wzroku, który wynika z błędu lekarskiego miałem również wirusowe zapalenie wątroby typu c, to również błąd lekarski, bo dostałem to wraz z transfuzją krwi. Mógłbym mieć fakt tego wirusa wykryty w 2004 roku co wynikało z wypisów ze szpitali, ale nikt na to nie zwrócił nam uwagi z lekarzy, więc miałem to wykryte dopiero jak przez ponad 3 tygodnie miałem silny ból brzucha i doszukiwano się o co chodzi w 2009r. Potem długie, bardzo długie miesiące leczenia tylko po to, by to zaleczyć. Nie pytaj ile miałem nieprzyjemności i tłumaczenia na czym ten wirus polega, bo ludzie zwykli go utożsamiać conajmniej jakby człowiek miał hifa.
Co do wynajmu prawników w celu udowodnienia błędu lekarskiego to prawnik z urzęduw niczym Ci nie pomoże, więc nawet nie wychodź z takim argumentem.
Osobiście znam jedną osobę, której w tamtych czasach czyli początek lat 90tych udało się wywalczyć odszkodowanie od szpitala. Problem w tym, że całkowita zasądzona kwota musi być rozdzielona na przewidywaną długość życia, a zatem są to defacto groszowe sprawy. I dlatego wcale się Miśkowi nie dziwię i popieram go.
-- (mustafa):
I pewnie jesteś tą osobą, która właśnie powinna to odszkodowanie dostać? No to dalej, wynajmij prawnika, może będzie precedensowa sytuacja, później innym będzie łatwiej.


-- (misiek):
Powiem więcej, osoby niewidome przez karygodne błędy szpitala powinny dostawać odszkodowanie na godne życie.

--

--

mustafa

#936 ·

1 likes
Damianie, ja też jestem zdania, że jeżeli jest wina szpitala, to odszkodowanie powinno być. Więcej, jestem w stanie stwierdzić, że jakąś jego część powinien pokrywać lekarz, bo w tym przypadku ze względu na jego wysokość, nikt całości nie byłby w stanie pokryć. Nie podoba mi się natomiast podejście „niewidomi powinni dostawać”. A dlaczego nie głusi i sparaliżowani. Jeżeli już idziemy w tym kierunku to wszyscy niepełnosprawni. Co nie zmienia faktu, że zawsze lekarze i szpital będą błędu się wypierać, więc i tak, i tak bez procesu się nie obejdzie , a co za tym idzie bez prawnika też nie. A to, że prawnik z urzędu nic nie wskóra, no cóż, czy to moja wina? Więc koniec końców jesteśmy w sytuacji wyjściowej, bo żeby coś dostać, to winę udowodnić musimy.

-- (damianzegarek):
Pamiętaj jedno. To, że czegoś nie widać, nie oznacza, że tego nie ma. Ja poza brakiem wzroku, który wynika z błędu lekarskiego miałem również wirusowe zapalenie wątroby typu c, to również błąd lekarski, bo dostałem to wraz z transfuzją krwi. Mógłbym mieć fakt tego wirusa wykryty w 2004 roku co wynikało z wypisów ze szpitali, ale nikt na to nie zwrócił nam uwagi z lekarzy, więc miałem to wykryte dopiero jak przez ponad 3 tygodnie miałem silny ból brzucha i doszukiwano się o co chodzi w 2009r. Potem długie, bardzo długie miesiące leczenia tylko po to, by to zaleczyć. Nie pytaj ile miałem nieprzyjemności i tłumaczenia na czym ten wirus polega, bo ludzie zwykli go utożsamiać conajmniej jakby człowiek miał hifa.
Co do wynajmu prawników w celu udowodnienia błędu lekarskiego to prawnik z urzęduw niczym Ci nie pomoże, więc nawet nie wychodź z takim argumentem.
Osobiście znam jedną osobę, której w tamtych czasach czyli początek lat 90tych udało się wywalczyć odszkodowanie od szpitala. Problem w tym, że całkowita zasądzona kwota musi być rozdzielona na przewidywaną długość życia, a zatem są to defacto groszowe sprawy. I dlatego wcale się Miśkowi nie dziwię i popieram go.
-- (mustafa):
I pewnie jesteś tą osobą, która właśnie powinna to odszkodowanie dostać? No to dalej, wynajmij prawnika, może będzie precedensowa sytuacja, później innym będzie łatwiej.


-- (misiek):
Powiem więcej, osoby niewidome przez karygodne błędy szpitala powinny dostawać odszkodowanie na godne życie.

--

--

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

damianzegarek

#937 ·

1 likes
Ale ja się zgadzam z tym, że każda osoba niepełnosprawna, bez względu na niepełnosprawność, która tą niepełnosprawność nabyła w wyniku błędu powinna otrzymywać odszkodowania. Nie zamykam tej kwestii tylko do niewidomych, bo byłoby to nadużyciem. Problem jest tylko jeden podstawowy, czyli udowodnienie winy co jest praktycznie niemożliwe i to również w przypadku osób sprawnych, a co dopiero niepełnosprawnych. Wielu też zakładam nie ma takiej siły i psychiki, żeby się w tym babrać no i zwykła kalkulacja również ma tu dużo do gadania, bo obliczając ewentualne korzyści okazuje się, że jest to gra nie warta świeczki niestety.

mustafa

#938 ·

2 likes
Dlatego gadanie w stylu "niewidomi/niepełnosprawni powinni dostawać", w tym konkretnym kontekście to czcze gadanie. Rolę tego odszkodowania pełni aktualnie renta. I lepszego rozwiązania nie znajdziecie. Dlatego też zgadzam się, że limity dorabiania do rent powinny zostać wzniesione, ale nie podoba mi się pomysł podnoszenia ich do poziomu najniższych krajowych. Dla każdego godne życie będzie czymś innym, a renta ma za zadanie umożliwić przeżycie.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Julitka

#939 ·

1 likes
Zwłaszcza w dźwięku. :p
-- (papierek):
Żadna hipokryzja, czysta kalkulacja, że gdyby miał wybór zatrudnić kogoś wydajnego i mniej wydajnego, to by wybrał osobę wydajniejszą, czyli widzącą, bo jest to niestety prawdą, że osoba niewidoma o takich samych kwalifikacjach jest mniej wydajna od widzącego odpowiednika.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

Julitka

#940 ·

To wcale nie jest tak do końca problem accessibility. Tzn. dobra, on jest, jest cholernie ciężki, ale tak szczerze, to gdyby się komuś chciało naprawdę ruszyć dupę, to problem accessibility rozwiązałby sam lub też skombinowałby kogoś, kto zrobiłby za niego. Piecberg coś o tym wie, nie będę tu takich priv szczegółów przytaczać. Często to "accessibility" jest do pewnego stopnia wymówką dla niewidomych.
Bo gdyby naprawdę trzeba było, to rozwiązanie by się znalazło i na raka. A że koncerny farmaceutyczne, ergo, grupy społeczne korzystają z bieżącej sytuacji, no to ten.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
Previous 47 / 75 Next