Nawet gdybycokolwiek zagrała, to byt jakościowe by to nie było. Patrząc na jej ostatnie wydania i porównując to chociaż by do soundtracka z władcy pierścieni mogę jedynie powiedzieć, że starość, nie radość. :D
Przyznam sie szczerze, że nie poznałam w ogóle, że to ona, bo naprawdę głos trochę się z mienił. Jeśli chodzi o koncerty, trudno by było zagrać tak samo na żywo, jak jest na płycie. No, chyba, że z orkiestrą symfoniczną to byłoby coś. Sama bym się chętnie wybrała na koncert. Jaka szkoda, że nigdy nie była w Polsce.
Bardzo lubię ten typ jej piosenek. A Afer Ventus jest nieszkodliwa, sprawdziłam jej tekst. Tzn. można doszukiwać się czegoś ze złą energią, ale ja nie wiem, co to mogłoby być i dobrze mi z tym brakiem świadomości. https://www.tekstowo.pl/piosenka,enya,afer_ventus.html -- (magmar): Ja w tej piosence słyszę coś złego.
Co do tego, że powinna coś nagrać, nie uważam tak. Nie sądzę, by przeszła gruntowne szkolenie z emisji głosu, a nagrywa od 1981 r, czyli ponad 30 lat. W naturalny sposób po prostu się zmienia, starzeje się i głos traci na wartości, a przecież od samego początku bazowała na harmonii wielogłosu, a nie na własnych umiejętnościach.
Mi się to tak kojarzy, co więcej dzień po tym skojarzeniu zmarł mój przyjaciel, co spowodowało niepokój. .
-- (Julitka): Bardzo lubię ten typ jej piosenek. A Afer Ventus jest nieszkodliwa, sprawdziłam jej tekst. Tzn. można doszukiwać się czegoś ze złą energią, ale ja nie wiem, co to mogłoby być i dobrze mi z tym brakiem świadomości. https://www.tekstowo.pl/piosenka,enya,afer_ventus.html -- (magmar): Ja w tej piosence słyszę coś złego.
No już ponad 40. -- (Julitka): Co do tego, że powinna coś nagrać, nie uważam tak. Nie sądzę, by przeszła gruntowne szkolenie z emisji głosu, a nagrywa od 1981 r, czyli ponad 30 lat. W naturalny sposób po prostu się zmienia, starzeje się i głos traci na wartości, a przecież od samego początku bazowała na harmonii wielogłosu, a nie na własnych umiejętnościach.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Tym bardziej. -- (misiek): No już ponad 40. -- (Julitka): Co do tego, że powinna coś nagrać, nie uważam tak. Nie sądzę, by przeszła gruntowne szkolenie z emisji głosu, a nagrywa od 1981 r, czyli ponad 30 lat. W naturalny sposób po prostu się zmienia, starzeje się i głos traci na wartości, a przecież od samego początku bazowała na harmonii wielogłosu, a nie na własnych umiejętnościach.
U niej proces nagrywania trwa długo, ponieważ Enya nie chce, by muzyka była oklepana, tylko by trafiała do duszy odbiorcy. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Nie do końca tak to wygląda bo do tej pory to było 1 - 3 lata między płytami, najdłuższy okres to był 6 lat między 2009, a 2015 i to było tylko raz, tak że ten okres tworzenia/nagrywania płyt był dość klasyczny.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.