Witajcie. Słucham różnych rodzajów muzyki, ale ostatnio słucham dużo Enyi. Mam całą dyskografię od jednego z eltenowiczów, Przemola i jestem mu za to wdzięczna. Po prostu jej śpiew to jakby anioły spadały na ziemię! Przepiękne teksty, przecudowna emisja głosu, delikatność to wszystko składa się na magię, jaką ona w sobie ma. Ostatnio miałam wiele trudnych w życiu sytuacji i to właśnie Enya mnie uspokoiła. Przy niej zasypiam i czytam książki. Po prostu anioł w ludzkiej postaci!
Trudno tutaj o wybór, który utwór najbardziej lubię, bo każdy z nich ma swój urok i jest magiczny. Jak w wielu przypadkach potrafię określić swoje piosenki, które kocham, to w przypadku Enyi jest to bardzo trudne.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Jeśli chodzi o zespół w jakim występowała to tak, wiem, wiem. O, dziękuję za podanie linku do płyty, bo nan dtsjigrafię od najwcześniejszych płyt do 2015. Uważam, że takie przepiękne cuda muzycznego świata jak Enya powinny dalej tworzyć, bo to, co ona robi jest po prostu niepowtarzalne. Po raz kolejny słucham jej płyty od początku.
Christmas Secrets to jest kompilacja, nie album studyjny. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."