Muzyka

Enya

Started by pajper 115 posts last post 3 years ago Page 3 of 6

#41

hronić prywatność i robić taki szum... Chyba bym nie była do tego zdolna
Happy hacking

#42

co masz na myśli przez szum?
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#43

szum w sensie wartowników, ogrodzeń i innych pancernych zabezpieczeń
Happy hacking

#44

Nie szum a konieczność. Skoro doświadczenie uczy, że bez tego są problemy to musiałaodpowiednie kroki.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#45

no też prawda
Happy hacking

#46

Ja mam wrażenie, że ona całą swoją delikatność, całą duszę wkłada w muzykę. No bo skoro tak się "okopała", mieszka sama... mam wrażenie, że jest raczej nieprzystępna.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#47

Bo tak jest. :) Ale to dobrze, dobrze o niej świadczy, tauk uważam.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#48

Pozory mylą. Z tego artykółu o którym była mowa oile dobrze pamietam wynika ze ona bardzo szybko się denerwuje
May the force be with you.

#49

A ja wam powiem tak.
Prawdę mówiąc nie dowiemy się.
Ludzie sławni mają ten problem, że wszys chcą o nich słyszeć, mnożą się plotki i mity.
Może być, że prywatnie jest nieznośna, okropna, nie da się z nią żyć.
Może być czuła, wrażliwa i wycofana.
Może być nieśmiała i nieufna.

Tego się nie dowiemy chyba, że ktoś naprawdę ją pozna.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#50

No wiecie, mnie właśnie o to chodzi. Że ona całą duszę wkłada w swoją twórczość, podobnie jak Mickiewicz. On podobno prywatnie był raczej "nie teges", a duszę wkładał w książki. Ona też mi raczej wygląda na nieprzystępną. Ale Dawid ma rację - nigdy się tak naprawdę nie dowiemy, zwłaszcza że ona nie udziela chyba zbyt wielu wywiadów...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#51

Z ciekawości, ktoś z was zna to, co wklejam poniżej? Ja o istnieniu tego czegoś wiedziałem w sumie od kilku miesięcy, ale poszukać mi się nie chciało. Tego na oficjalnych nigdzie nie ma, przynajmniej ja nic nie wiem, żeby było, ale youtube jak zwykle pomógł. Dla mniej kumatych z angielskiego i ogólnie ciekawych, co wklejam bez otwierania linka, zrobiony sam do końca nie wiem przez kogo remix only time, gdzie na utwór nałożono różne klipy z radia i telewizji dotyczące katastrofy world trade center. Z racji, że to po angielsku, u nas mało kto to słyszał, ale w Stanach ponoć znali wszyscy i było wszędzie, to był taki utwór znak rozpoznawczy, który po tej katastrofie wszędzie puszczano. Jak można wyczytać na angielskiej wikipedii, sam album wydany przed katastrofą mial spadek sprzedaży, poczym po wydaniu tej wersji jego sprzedarz wzrosła nawet ponad pierwotny poziom. Oto i link: https://youtube.com/watch?v=Jl5-1H7dC14
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#52

Przyznaję, nie widziałam tego. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#53

Ja to widziałem, ale kawałeksłyszałem już wcześniej i był to pierwszy Jej kawałek jaki słyszałem i już wiedzialem, że to jest to co tygryski lubią najbardziej :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#54

nie no, ja kawałek też słyszałem ale nie w tej wersji. Tego się nie da nie słyszeć. Choć przez długi czas nie wiedzialem, że tak właściwie to właśnie dzięki tej wersji jest tak popularny.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#56

O, nie znałam. Ładne :)
Happy hacking

#57


to jest dosyć ciekawe z tego względu że ta piosenka pochodzi z czegoś wrodzaju wodewilu,,operetki w której przewija się wątek Polski,
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.

#58

Mój tata na jej twórczość mówił: takie kołysanki. Poznałam Enyę w dzieciństwie. Jest jedyna w swoim rodzaju. Mam kilka jej albumów. Ten ostatni też nie odbiega od pozostałych. Najlepiej lubię jej słuchać zimą, tak gdzieś przed świętami. Mogłaby jeszcze coś wydać.

#59

Julitko nie wiem czy wiesz, że w Adiemusie śpiewa jedna osoba. Można tego nie zauważyć.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#60

@magmar oczywiście nie mam zamiaru nikogo drażnić ale niestety mylisz się co do projektu adiemus oprócz Mirjam Stockley śpiewają tam panie z finlandji które,później przyjęły nazwę ADIEMUS FINNISH ANSAMBLE tu masz nazwizka https://pl.wikipedia.org/wiki/Adiemus
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.