Inne

Zwierzaki

Started by misiek 255 posts last post 7 years ago Page 13 of 13

#242 1 like

Bawiło mnie zawsze kiedy małe kotki, takie np trzymiesięczne, próbowały być groźne i tak warczały.

#243

a to raz zawarczała na psa, który był naprawdę głupi, i miał ksywkę gryzoń bo każdego chciał gryźć, szczeguły na blogu. Widzieliście kiedyś najeżony ogon kota? Wygląda troszkę jak miotełka hehe.
Małe koteły śmiesznie wwarczą fakt hehe
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#245

małe szczekają normalnie, takie z 3 miesiące np co mają
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#247

ten psiur konkretny miał 3 miesiące i szczekał pośrednio, ale jakbył mniejszy to było to fakt śmieszne
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#249

może 3,5 nie więcej, był to mieszaniec wilka z labradorem
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#250 1 like

A temu kotu co? Ja rozumiem, ciepło, to od domu odpycha. Ale łazić za człowiekiem krok w krok i miałczeć, jakby się miało palić? :O
Dobrze że się mojego kija boi, to przynajmniej gdy czeka na sąsiada przy furtce a ja akurat wracam do domu mam spokój.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#252

Tylko problem jest taki, że jak gdzieś wychodzę nie wyjerzdżam i nie zawsze mogę go wziąźć ze sobom, to przechodzi przez dziurę w płocie i zawsze mnie dogoni, dlatego w skrajnych sytuacjach muszę go w domu zamykać.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#253

Chyba nawet wiem o kogo chodzi

#255

Hej moja kotka też potrafiła warczeć, a nawet zaszczekać bo wychowana z psem, ale serce mi się do dziś kraje bo strasznie przeżyłam jej śmierć, a to już prawie 3 lata temu.