Z racji, że zbyt dużej ilości czasu grom nie poświęcam lista gier nie jest zbyt długa, ale nie ominęły mnie takie tytuły jak: Survive the wild - fajna koncepcja, kompletnie skopana mechanika, większość rzeczy jest tam nie logiczna, tube sim (jak dla mnie najlepsza gra, w jaką kiedykolwiek grałem wszytko jest logiczne, a co najważniejsze, gra się nie kończy i można grać i powracać do jazdy pociągami w każdym momencie. :) Losowość zdarzeń/wypadków jest naprawdę fajnie pomyślana. Poza tym to planszówki z platform quentin C's Gameroom, i rs games.
Mam prośbę do kogoś kto grał w Hattricka o pomoc jak zacząć. Mam już konto i własny klub. Chodzi o to jakie pierwsze zadanie mam zrobić i jak. Dalej sobie poradzę. proszę o prywatną wiadomość by nie zasmiecać forum.
A ja mam pytanie, apropo popmundo. Bo superasta gierka. Jeżeli mam z koleżanką zespół, zarezerwowalam sesję nagraniową, to ja sie na niej pojawiłam, ale moja kolezanka z zespolu już nie hhhahaha. Czy to trzeba przejść ręcznie, na sesje nagraniową, jeśli się nie jest kompozytorem danego utworu? Bo kompozytorem tego utworu który miałyśmy nagrać byłam ja, no i j byłam w studiu, a w moim dzienniku pisało, że czas zmarnowany, bo nikt z zespołu nie zjawił się na sesji nagraniowej w studiu xD. A apropo pisania tekstów to można to robić, o ile ma się wykupionego vipa jeśli by ktoś nie wiedział :) ale z wykupieniem czegokolwiek jest jak dla mnie problem, gdyż nie wiziałam obcji zakupu przelewem, cyba że lewa jestem
Tak Kasiu, do takich miejsc jak studio lub sala prób musisz przechodzić ręcznie,najlepiej kilk godzin przed sesją, żebyś później niemusiała tego robić. Jak ktoś ma pytania dotyczące popmundo,pytajci mni naprivate, chętni pomogę.
Aha. Dzięki. No nie wiem, czy z próbami też tak to działa, ponieważ ja jak rezerwuje próby to nie pisze mi w dzienniku takie coś. Jest tylko napisane, właśnie zaczęła sie moja próba, w takim a takim lokalu, bądź skończyłasięmoja próba. Nic nie ma, że nikt sie nie zjawił. Ale zapamiętam :)
Oj u mnie to w większości trzymanie pada w łapie i rozwalanie się czym tam popadnie na różnych planszach czy trasach siedząc po kilka godzin najczęściej playstation. Gdyby można było jakoś łatwo skonfigurować se epsxe to może wróciłbym do takich tytułów jak tekken, mortal combat albo street fighter. Sporo teraz to oglądam gameplayów z tytułów, które mi się przypomnią. Z hęcią zagrałbym w popularnego crasha, jeżeli jakieś studio zrobiłoby z tego audio, ale niestety to tylko mażenie. Fajną konsolową demówką była ghost in the shell. Chodziło się takim robotem, który zastanawiam się, czy to nie było coś kobieto podobnego, albo cyborg. Sądzę po dźwięku jak się to coś poruszało. Zaczynało się w tle jakaś techniawka i nagle w ciebie zaczyna coś nawalać z maszynówki. Początek prosty. Starczyło nacisnąć kwadrat, seria z maszynówki i pada. Co ułatwiało zabijanie i przedostanie się chociaż przez kawałek planszy. Znaleźliśmy jakiegoś robota, który niestety już czymś strzelał. Ustawiałeś się na środku, tutaj trzymałeś kwadrat, po wcześniejszej serii startował silnik jak z popularnego miniguna, nagle kilka sygnałów i kilka rakiet prosto w niego. Jeszcze w ostateczności pod kólkiem było coś bombopodobnego. Lubiłem się też pamięciowo pomęczyć na ps2 w muzyczne frequency. Dla widzącego to w miare proste. Trzeba było wcisnąć to, co miał pokazane i po zagraniu dwóch taktów można było przejść do kolejnego tracka. Jak odpaliłeś wszystkie dostałeś dostęp do jak to nazwali freestyle. Na jednej czy dwóch po naciśnięciu któregoś klawisza analogami mogliśmy scratchować, była też grająca i lewym analogiem zmieniało się dźwięki. A żeby się z rytmu nie wywalić coś w tle nam podgrywało. Najczęściej coś tależo podobnego. Była też kontynuacja amplitude, ale niestety już jej se nie kupiłem. Teraz jakoś przed grami nie przesiaduję, no może czasem zagram z kimś w coś na playroomie, chociaż jak narazie jest to 1000 miles, to może raz zagrałem tam jeszcze w quiz. Nie pamiętam jak się on nazywał. Gdy bym miał z kim, nie wiem, czy tu w anglii to na którejś z konsoli wróciłbym z kimś z was do mortala, streetfightera, tekkena, virtual fightera czy soulcalibura. Nie wiem, czy starsze klasyki w porównaniu z wieloma nowymi tytułami albo kontynuacjami nie miały ciekawszej akcji. Jak nie macie w co na kompie zagrać to polecam którąś z gta, albo postala dwójkę. Misji może nie przejdziecie, ale przynajmniej zrobicie niezłą rozróbę w mieście.
No cuż. Z tym to będzie trudno. Dobrze na początek zaopatrzyć się w kody. Gierka totalny brutal. Wsadem napewno chodzisz, r przygotowujesz się do szczania, bronie oczywiście cyframi, na maszynówkę i shotguna enterem nabijasz kota, f to hyba mapa, x wywalasz jakiś przedmiot, z broń, k albo l jarasz szluga, co daje ci życie, ale po większej ilości koleś zacznie zrzędzić i nie wiem, czy mu po woli nie zaczyna spadać. To nie gierka audio, więc dla tego wspomniałem jedynie o rozrubie w mieście. Jak będziesz szukał, to najlepiej postal 2, share the pain. Nie wiem, czy to tak na serio lekko rozszerzona i poprawiona dwójka. Reszte części, w które z kimś powiedzmy grałem nie podobał mi się jakoś klimat i akcja. Jak nie chcesz tego próbować, to hociaż znajdź se gameplaya i zobacz, co tam można robić. Nie wiem, czy jest polski, ale napewno gierka była też przetłumaczona razem z gadkami.
Wiem co to jest za gierka. Mój sąsiat bardzo często w nią gra, tak więc mam ją już zainstalowaną od bardzo dawna. Gra generalnie stara jak świat. Tak- jest przetłumaczona na polski i nawet jest bardzo dobry dubbing. Tylko gdzie te kody można znaleźć, bo w sumie pierwsze słyszę. Mam dokładnie tą wersję, o której mówisz.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.