ja ogulnie audi lubię ale te suwy zdają się być duże ja to a3 tą z drugiej generacji fajna sporo miejsca w środku jak na takie auto a8 d2 jeździłem w 3,3 bi turbo 225 koni w quatro konfort jazdy jest pomimo że to było audki z 2000 roku
To mój brat miał tąa8 4.2 quattro 320 km rocznik 97. W aucie jak na tamte czasy full opcja włącznie z telefonem chyba starą nokią 6110, oraz nawigacją na pokładzie. Zajebiste autko, i obaj żałujemy, że się go pozbył.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Zastanawiam się, czy te auta są, albo kiedyś były używane w jakichś urzędach, czy jakichś wyższych instytucjach. Kiedyś mieliśmy Lancie Kappe. Sporo czasu temu, rocznik albo 2000 albo 99. Fajnie się tym jeździło. Jakieś 2 litry i hyba 155 km pod maską. Brat ponoć gdzieś na autostradzie w niemczech rozbujał ją na maksa ograniczenia do 240. Sporo ludzi przez tą markę a hyba najbardziej wygląd ostro się na nas lampili. W jakimś hyba 2 dziewiątym poszła hyba za 13 koła.
Ja szanuję niemiecką motoryzację, moim marzeniem jest Audi a3 s3 w quattro, 1.8 turbo rozkręcone do około 280 albo nawet ponad 300 km, w LPG oczywiście, Środek w ładnych skurkach, kerownica wielofunkcyjna, tempomat, nagłośnienie jakiejś fajnej firmy, w bagarzniku subwofer na 2 x 18 cali, około 3 albo 4 kw RMS tak żeby mnie wszędzie słyszeli :D, w dechę rozdzielczą zabudował bym 10 calowy tablet ktury wyświetlał by wszystko z kompa pokładowego, który był by całym centrum multimedialnym, miał bym podgląd na kamerę cofania i inne pomniejsze pierdoły. Do suba ogarnął bym sobie wzmaka cyfrowego na zamówienie ze sterowaniem czasówkami, 3 pasmową aktywną zwrotnicą i dużą ilością pasm w eq. Wydech w tym moim wymarzonym samochodzie był by customowy, z klapeczkami w opcji albo kultura, albo ryk na cały świat. Z przodu oświetlenie ledowe, projektory wyświetlające logo audi przy otwieraniu drzwi, cały zawias jak najniżej, napompowanaa alufelga, o i ogulnie cały pakiet S-line. Mam taką wizję na przyszłość, ale zobaczymy jak to będzie. Mój ojciec jak narazie jeździ Audi 80- b4, 2.0 90 km, w gazie, ale nie widać, bo wlew schowany w klapce tam gdzie wlew na wachę. Śmiga toto zawsze, nigdy się nie rozkraczyło, idzie jak szalone- do wrocka z aleksandrowa jechaliśmy 190 i jeszcze pod butem było. Kawał sarej, dobrej ocynkowanej motoryzacji.
Z hęcią znowu cofnąłbym się do starego doblo z tubą w środku, wsadził sprzodu sprzęt Pioneera. Diesla mmogliby mi dać z turbo, 5 personów starczy i w chuj miejsca na resztę genialnie.
Nie powiem, konfiguracja marzenie, ale lpg to jest do zapalniczek. -- (Pitef): Ja szanuję niemiecką motoryzację, moim marzeniem jest Audi a3 s3 w quattro, 1.8 turbo rozkręcone do około 280 albo nawet ponad 300 km, w LPG oczywiście, Środek w ładnych skurkach, kerownica wielofunkcyjna, tempomat, nagłośnienie jakiejś fajnej firmy, w bagarzniku subwofer na 2 x 18 cali, około 3 albo 4 kw RMS tak żeby mnie wszędzie słyszeli :D, w dechę rozdzielczą zabudował bym 10 calowy tablet ktury wyświetlał by wszystko z kompa pokładowego, który był by całym centrum multimedialnym, miał bym podgląd na kamerę cofania i inne pomniejsze pierdoły. Do suba ogarnął bym sobie wzmaka cyfrowego na zamówienie ze sterowaniem czasówkami, 3 pasmową aktywną zwrotnicą i dużą ilością pasm w eq. Wydech w tym moim wymarzonym samochodzie był by customowy, z klapeczkami w opcji albo kultura, albo ryk na cały świat. Z przodu oświetlenie ledowe, projektory wyświetlające logo audi przy otwieraniu drzwi, cały zawias jak najniżej, napompowanaa alufelga, o i ogulnie cały pakiet S-line. Mam taką wizję na przyszłość, ale zobaczymy jak to będzie. Mój ojciec jak narazie jeździ Audi 80- b4, 2.0 90 km, w gazie, ale nie widać, bo wlew schowany w klapce tam gdzie wlew na wachę. Śmiga toto zawsze, nigdy się nie rozkraczyło, idzie jak szalone- do wrocka z aleksandrowa jechaliśmy 190 i jeszcze pod butem było. Kawał sarej, dobrej ocynkowanej motoryzacji.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.