Ja sobie sprawiłem na urodziny prezent i 18 sierpnia mam przejażdżkę. Dwa okrążenia Ferrari F430 na torze w Toruniu. Pewnie słyszeliście o czymś takim, jak autoprezent.
Z racji tego, że nie widzę i nie mam prawa jazdy to mogę tylko pojechać jako pasażer. Po prostu jakiś instruktor rajdowiec będzie kierował. Jak wpiszesz sobie na youtube autoprezent to tam są filmiki, jak to wygląda, ale częściej z perspektywy kierującego.
Nawet starymi Hondami Crx, lub Ciwicem czwartej generacji tzw- żelaskiem odpowiednio przerobionymi można nieźle poszaleć. Mój brat jakiś czas temu ścigał się Mitsubishi Eclipse właśnie z starym Crxem. Kumpel z Hondy zawsze wygrywał niestety, ale miał też odpowiednio przerobione auto.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Koszt zależy od samochodu i toru. Jedno okrążenie w Ferrari F430 kosztuję 199zł, a na przykład Porshe Carrera 911 coś tam, coś tam 169zł. Wiem, że trochę drogo, ale raz w życiu można wydać kasę na głupotę. W końcu kiedy będzie okazja przejechać się ferrari.
Mucha- mylisz się. Jeśli znajdziesz to zobacz sobie ceny starej przerobionej Hondy Civic czwartej generacji, lub Crx pierwszej generacji. I nie mam tu na myśli aut przerabianych na wiejski tuning przez małolatów, bo takie to faktycznie nic niewarte złomy.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Passaty są jak grypa- nikt ich nie chce, wszyscy mają, a już szczegulnie wersja b5, ale jeśli już mówimy o Passatach- to jeśli jakimś cudem kiedyś uda ci się znaleźć wersję b2 hathpack z silnikiem dwólitrowym benzynowym o mocy 180 km, to z ciekawości podaj cenę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.