Transcription
A ja wam szczerze powiem, że jakoś długo i bardzo to się zabawkami nie bawiłem, no wiadomo, klocki jak każdy, gdzieś tam jakieś samochodziki chyba też, ale tego nie pamiętam, mnie od najmłodszych lat, słuchajcie, już ciągnęło do elektroniki, w radio mogłem świecić całe dnie, skanować pasmo, całe oczywiście, cały FM zdałem na pamięć, wiedziałem gdzie co u nas nadaje, mogłem z pamięci po prostu podyktować komuś tę zdolliwość już tam w wieku 5-6 lat i jarało mnie strasznie tropo, pamiętam, jak można było odebrać stację z daleka, zawsze mi to gdzieś tam kręciło, do dziś mi to zostało, chociaż w ostatnich latach w sumie coraz mniej mi się chce przy tym wszystkim siedzieć, no ale tak to właśnie wygląda, no i co ja mogę jeszcze powiedzieć, mówię no, z takich rzeczy to faktycznie uwielbiam klocki i wszelakie puzzle, nad tym mogłem siedzieć, a siedzieć, a siedzieć i tworzyć jakieś wydarzenia wymyślone odjechane konstrukcje, chociaż nigdy nie byłem w tym dobry lubiłem wycinać z papieru, chociaż nic to nie przypominało po prostu lubiłem pisać wierszyki i opowiadania i inne pierdoły już od skąd się nauczyłem brać, no słuchajcie no i tak to właśnie się toczyło, a jeszcze często brałem jakąś książkę, bo dawno że ją czytam to jest w ogóle takie dziwne, no ale no i no i tak to właśnie się toczyło, a jeszcze często brałem jakąś książkę, bo dawno że ją czytam, no ale no i tak to właśnie się toczyło, a jeszcze często brałem jakąś książkę, bo dawno że ją czytam, no ale co ono, nie znałem przecież Hebraila no i tak to właśnie się toczyło, a jeszcze często brałem jakąś książkę, bo dawno że ją czytam, no ale co ono, nie znałem przecież Hebraila nie miałem dostępu do książek, chciałem być jak wszyscy i chciałem czytać książki potrafiłem się nawet wyłukrzeć książki jakiegoś tam fragmentu i na tym fragmencie otwierać i udawać, że go czytam, chociaż recytowałem z pamięci no ale to zawsze jakaś taka namiastka, że jestem fajny no ale to zawsze jakaś taka namiastka, że jestem fajny