tomecki — Post 321 of 596
więc odpowiedź co do narzędzi do korekcji to mogą być przeróżne narzędzia tutaj jest masę różnego rodzaju ekwalizerów, filtrów i tak dalej możesz korzystać spokojnie z tego co masz na pokładzie a masz ich dużo na liście efektów JS i na liście efektów kokos i możesz oczywiście korzystać z wtyczek zewnętrznych które to mają odwzorowywać brzmienia starych ekwalizerów lampowych czy analogowych no i oczywiście też cała gama takich nowoczesnych cyfrowych ekwalizerów które pokazują Ci jeszcze całe spektrum częstotliwości żeby można było graficznie ocenić jak sprawy się mają że tak powiem z tym wave'em na którym się operuje ale generalnie możesz używać tego co w reaperze bo tutaj przecież chodzi głównie o dodawanie albo wycinanie pewnych częstotliwości i ekwalizery oprócz tego że spełniają te funkcje dodają pewnego rodzaju kolorytu czyli mają wpływ na brzmienie poprzez to że nie dodają tylko i wyłącznie tej jednej określonej częstotliwości tylko dodają tę częstotliwość plus jeszcze coś ekstra u góry i na dole różne harmoniczne i oczywiście zależy od ekwalizera ile on tych harmonicznych dodaje czy też odejmuje z tą główną częstotliwością jemu zadaną czyli na przykład dodajesz 3 kHz no to okej te 3 kHz dodajesz a on ci jeszcze dodaje coś ekstra tylko żeby to tak wychwycić to z kolei trzeba mieć już dużą świadomość dźwięku i bardzo bardzo dobrze słyszeć to przychodzi z tego że chodzi po prostu z czasem jak się pracuje nad różnymi mixami czy nad audiobookami w zależności kto pracuje i nad czym prawda więc tutaj narzędzia to jest jakby drugorzędna sprawa najważniejsze jest właśnie żeby była ta świadomość co się robi do czego się dąży i wtedy dodajesz częstotliwość a możesz użyć sobie narzędzi jakich tam chcesz spokojnie możesz normalnie mixować bardzo dobry materiał używając tylko i wyłącznie tych equalizerów które są na pokładzie samego ripera ja zresztą kiedyś tutaj miałem takiego bloga i tam też to demonstrowałem i tam też były głównie equalizery z które się znajdują na pokładzie programu które dostajemy wraz z programem także tutaj nie ma żadnego kłopotu natomiast jeszcze jedna sprawa no te equalizery na przykład które albo nie właściwie nie będę tego tematu poruszał bo to już wchodzimy w jakieś tam większe szczegóły a to jest akurat tutaj niepotrzebne najważniejsze jest odpowiedź na pytanie jakich narzędzi
Hej, yo, hej, yo, yo, yo! Teraz wiadomość dla Pitev, ponieważ niestety nie mogę nawet skomentować Twojego bloga, bo łachudry mnie zablokowały na rok, ale jebać to. Otóż tak, adliby, czy tam podbitki, jakby tam nazywacie, ciszej, wszystkie wokale ciszej, na głównych wokalach jest za dużo rumu, one muszą być bardziej na twarz, te rumy muszą być bardziej z tyłu. I zasada jest taka, tylko że właśnie, to jest ten tutaj jeszcze problem, czy Ty masz podkład gotowy, czy nie, bo jeżeli masz podkład, który sam zrobiłeś, to masz wgląd we wszystkie części tego podkładu, stopę, werbel, hi-hety, jakieś krasze, nie krasze, shakery i tak dalej. Więc jeżeli masz możliwość ingerencji w perkusję i całą muzę, no to zasada jest taka, że pierwsze co, to jest stopa, werbel, za tym idzie wokal i dopiero za tym idzie muza. Także to jest istotne. To jest istota sprawy. Tutaj to się nie zgadza. Jakby wokale wszystko przykrywają, tak? No i wtedy nie ma tego poweru. Nie masz takiego wrażenia, że jest power, że to idzie do przodu, że drive jest tutaj nadawany przez perkusję, a to jest istota hip-hopu, rapu, że musi tak właśnie być. Czyli werbel, stopa, za tym minimalnie ciszej wokal i dopiero reszta muzy. I co jeszcze było tam w tym? Aha, i jeszcze jedna rzecz, którą się czuje, jak się słucha tego, a mianowicie lekko, to są dosłownie jakieś milisekundy, ale wokal ciągnie wszystko za sobą. Czyli zamiast drive'u perkusji masz drive wokalu, co też zaburza tutaj rytm no i jest po prostu niezgodne z tym stylem, z tym gatunkiem. Czyli znowu, trzeba przesunąć wokale, no to z wyczuciem, tak? Musisz tak przesunąć te itemy, żebyś czuł, że stopa i werbel wszystko za sobą ciągnie i ona po prostu jest tą lokomotywą, bo w tej chwili lokomotywą jest wokal główny i to w tym momencie nie ma sensu. Musi być werbel, stopa, werbel, stopa i to jest ten fundament i to jest ten koloryt i wokół tego się buduje całą resztę. Czyli cofnąć wokale względem bębnów, wycofać rum na wokale główne, bardzo dobry jest rum na adlibach czy na podbitkach, to go zostawić, ale też te adliby ściszyć względem wokalu głównego. Jeśli chodzi o doły, są w porządku i jeszcze ja bym rozjaśnił, to znaczy na pewno bym dodał do wokalu, nie wiem, ze 3 dB, 4 dB na 12 kHz, a potem jeszcze wszystko rozjaśnił u góry. Powiedzmy na przykład 2 dB na 12 kHz i jakieś 2-3 dB na 14 kHz. 14 kHz się wydaje wysokie i nieistotne, ale się okazuje, że potem jak się słucha tego na słuchawkach, a już zwłaszcza na głośnikach, to takie mają wtedy te nagrania bardzo przyjemne, taki leciutki, delikatny gdzieś tam szel, ale jest u góry, dlatego też to warto zrobić. A tak, w porządku, jest wszystko dobrze wyedytowane, jest wszystko dobrze wyczyszczone, tak jak należy. Jeżeli chodzi o adliby, jest wszystko równo, także tu szacun, szacun. Bardzo dobrze to jest tutaj zrobione, poza tymi drobnymi rzeczami, które jeszcze jak poprawisz, to naprawdę będzie huleć. Ale najważniejsze jest, mówię, żeby perkusja była z przodu, za nią wokal i potem muza, no i przesunąć jeszcze wokale względem perkusji, tak, żeby perkusja była lokomotywą, czyli ciągnęła za sobą wszystko, a nie wokal, który jest w tej chwili drive'em i to trochę miesza, i to przeszkadza, bo to się przestaje zwyczajnie bujać. Także próbuj, próbuj, próbuj. Najlepiej, jeżeli chodzi o te proporcje, to nie na słuchawkach, tylko po prostu na głośnikach i jak będziesz miksował to na głośnikach i sprawdzał, czy perkusja jest odpowiednio przed wokalem, no to możesz na przykład sobie wyłączyć sub-bass, jeżeli masz na przykład system taki 2.1 czy coś, to możesz go wyłączyć, albo na przykład dać jakiś filtr na master track i obciąć wszystko poniżej 250 Hz i wtedy ten bass nie będzie Ci tak dominował wszystkiego, w sensie nawet pomieszczenie nie będzie Ci tak dominował, nie będzie Ci grało po prostu, nie będzie Ci dudniło, więc będziesz miał jeszcze większą możliwość oceny tego, co się tam dzieje w miksie i na pewno Ci to wyjdzie, to ustawienie werbla i stopy przed wszystkim. To jest minimalnie, bo ja oczywiście nie mówię, że to należy przesadzać, absolutnie nie, ale to wyczujesz. Wyczujesz, no i referencje, referencje, czyli musi być nagranie referencyjne, do którego się będziesz, co ileś tam sekund odwoływał, tak? Najlepiej sobie zrobić to w drugim projekcie, czyli new tab project i tam sobie wrzucisz jakąś tam ścieżkę referencyjną i przełączasz się control tab pomiędzy projektami Twoim i tym referencyjnym, no bo tak to Ci będzie trudno z tymi proporcjami to wszystko ustalić. No to... No tak chyba, to chyba tyle, co można tutaj powiedzieć.
Teraz jeszcze wiadomość dla Wesołka, który pytał o te narzędzia, którymi można ocenić poziomy. Wiesz co, to nie jest apteka, to nie jest aptekarstwo, więc tu nie ma sensu się rozdrabniać i patrzeć sobie teraz za pomocą jakiegoś narzędzia na poszczególne ścieżki, na jakim one są poziomie, czy aby się nie przesterowały. Najlepsze i najprostsze, co można zrobić, zwłaszcza też w naszej tutaj ślepowej społeczności, to można zrobić to w ten sposób, że jeżeli masz na przykład 20 ścieżek, hipotetycznie tak zakładając, z czego tam powiedzmy 12 ścieżek to są... na przykład jakiś muzyczny, znaczy materiał muzyczny, 7 ścieżek to są efekty, czyli wysyłka, jakieś horosy, delaye, rewerby i ten. I to 20 ścieżka to będzie tak zwany submaster. I co robimy? Zaznaczamy sobie te 19 ścieżek, czyli te, na których jest materiał muzyczny, czyli 12 plus 7, te, które są z efektami. Zaznaczamy sobie te 19 i teraz musimy je przekierować do ścieżki 20 o nazwie submaster, którą żeśmy utworzyli i jednocześnie wyłączyć dla nich wysyłkę do master track, czyli do tego tracku głównego, który sumuje wszystko. I w tym momencie... I w tym momencie mamy sytuację taką, że do master tracku, czyli do naszej sumy z ripera, trafia tylko submaster, czyli ten 20 track utworzony przez nas, tak? A do tego submastera trafia 19 pozostałych tracków, czyli 12 z materiałem muzycznym i 7 z efektami. Po co to robimy? A no właśnie po to, żeby jeśli... już sobie pracujemy nad jakimś utworem, czy nad, nie wiem, audiobookiem, czymkolwiek, to możemy sobie, powiedzmy, miksować, miksować, dodawać coś, odejmować częstotliwości, możemy się tym bawić, kompresja, nie kompresja, limitowanie, bla, bla, bla. I później po prostu sprawdzamy sobie master track, czyli też musimy go sobie wyrzucić na... do okna głównego. Tam był ctrl, shift, alt... Co to było? Bo już nie pamiętam teraz. Ctrl, shift, alt, m, jak master. O, ctrl, shift, alt, m. I ten master track pojawi się nad trackiem 1, czyli na samej górze. I dla master tracku po prostu mamy tak zwany peak watcher. I ten peak watcher, czyli alt, w, tam sobie ustawiamy. I w tym momencie, jak go już załączymy, ja nie będę tam w szczegółach opowiadał, no bo wiadomo, że to trzeba sobie też trochę doczytać. Jak już załączymy ten master, znaczy tą kontrolę poziomu do master tracku, to będziemy słyszeć, gadacz będzie nam mówił natychmiast, czy jest przester, czy nie ma, dla kanału prawego, lewego i tak dalej. I tak dalej. Jeżeli są przestery, to nie wchodzimy w poszczególne ścieżki, żeby je ściszyć względem master tracku. Podkreślam, nie wchodzimy w poszczególne ślady, żeby je ściszyć względem master track, tylko po prostu ściszamy ten submaster, czyli submaster, z którego trafia wszystko do master track. I jeżeli ściszymy sobie ten submaster odpowiednio, to nagle... usłyszymy, że gadać już nam nie melduje, że są jakieś przestery na kanałach. I to jest najprostsza i najlepsza w ogóle metoda, bo w momencie, kiedy byśmy na przykład zostawili rypera w jego stanie domyślnym i tworząc ścieżki, każda ścieżka by trafiała do master track, no to co, no to jak byśmy wtedy musieli to... każdą musielibyśmy badać i patrzeć, czy nam się nie przesterowuje gdzieś, na jakimś etapie. Albo na przykład, nie daj Boże, musielibyśmy ruszyć suwak od master tracku, czego nie radzę robić, bo wtedy już w ogóle nie ma żadnego punktu odniesienia i można się zupełnie pogubić, a potem jak się komuś to wyśle, to ten ktoś powie, no ale zaraz człowieku, właściwie co tu się dzieje, bo przecież tu jest coś głośniej, tu ciszej, w ogóle coś jakaś dziwna rzecz się dzieje z poziomami w ogóle, ogólnie. Więc master track, suwak zawsze zostawiamy na... na zero, a regulujemy całość sub-masterem, tak? I zresztą możecie sobie poćwiczyć to, no można nawet sobie wrzucić jedną ścieżkę, powiedzmy, dwie ścieżki utworzyć, na jednej jakąś piosenkę, na drugiej, drugi to będzie sub-master, tą piosenkę wysłać do sub-mastera, teraz dla tej piosenki, czyli dla tracku pierwszego, wyłączyć wysyłkę do master track i w tym momencie ta piosenka nam tylko kieruje się do sub-mastera i sub-master do master track. I teraz jak sobie uruchomimy master track w oknie głównym, czyli ctrl, shift, alt, m, włączymy sobie peak watcher dla niego, to w momencie, kiedy będziemy bawili się suwakiem głośności od sub-master, usłyszymy... usłyszymy natychmiast gadacza, który nam powie, że już żeśmy przesterowali dźwięk, a jak będziemy ten suwaczek ściszać, no to nagle nam znikną komunikaty o przesterze na prawym, czy też lewym kanale, nie? Także to jest najlepsza metoda. Ścieżki po prostu wszystkie skierować do sub-master, wyłączyć im wysyłkę na master track i wtedy wszystko z sub-mastera trafia na master track. I w momencie, kiedy cokolwiek nam się przesterowuje na master tracku, to ściszamy jedynie sub-master, a nie bawimy się w ściszanie i patrzenie, gdzie się na jakiejś ścieżce coś tam przesterowało, tak? Bo to naprawdę to jest za dużo czasu i za dużo wysiłku. Mam nadzieję, że to jest zrozumiałe. Pozdrawiam.