Ja czasami słyszę np. uwaga niewidomy idzie :D Rozumiem jak komuś przeszkadza samo niewidomy, ale pan niewidomy czy pani, to już nie rozumiem. W sensie nie dostrzegam różnicy między sformułowaniem pan niewidomy, a osoba niewidoma, dla mnie to to samo.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
A co w tym niemiłego, to znaczy, że jak będzie jechał ktoś na rowerze to matka powinna powiedzieć: - uważaj bo pan rowerzysta jedzie? Przcież wystarczy uważaj na rowerzystę lub rower. To są właśnie według mnie objawy zakompleksienia. Nie ma w sformułowaniu uwaga niewidomy idzie nic obraźliwego, ani uwłaczającego czy niemiłego. Może mają jeszcze rozróżniać: - uwaga pan niewidomy idzie - uwaga pani niewidoma idzie - uwaga dziewczyna niewidoma idzie - uwaga chłopak niewidomy idzie. no bez jaj, jestesmy niewidomi więcnie widzę w tym nic niemiłego, że ktoś tak powie. Kolejnym przykładem niewłaściwego, niemiłego określenia może być: - uważaj kulawy idzie W tym rzypadku faktycznie może to być niemiłe.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Jakaż różnica, przecież również może się obruszyć, że ktoś powiedziałrowerzysta, a nie pan rowerzysta, dokładnie tak sao jak w rzypadku niewidomy i pan niewidomy. Ja nie widzę w tym nic śmiesznego, a problem kompleksu.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Moim zdaniem, podkreślam, moim, kulawy, jak niewidomy, a rowerzysta, jak kierowca, czy np nazwa profesji - fryzjer. To fajnie Ci jest, jak ktoś woła, o, niewidomy idzie? Może to jest kwestią kultury osobistej i wrażliwości, a nie kompleksów? Myślę, że powinniśmy zakonczyć tę jałową dyskusję - Ty masz swoje zdanie, ja swoje i różnijmy się pięknie. Odważne to zarzucanie mi kompleksów po jednej mojej wypowiedzi i średnio kulturalne.
-- (Lowca_Androidow): A co w tym niemiłego, to znaczy, że jak będzie jechał ktoś na rowerze to matka powinna powiedzieć: - uważaj bo pan rowerzysta jedzie? Przcież wystarczy uważaj na rowerzystę lub rower. To są właśnie według mnie objawy zakompleksienia. Nie ma w sformułowaniu uwaga niewidomy idzie nic obraźliwego, ani uwłaczającego czy niemiłego. Może mają jeszcze rozróżniać: - uwaga pan niewidomy idzie - uwaga pani niewidoma idzie - uwaga dziewczyna niewidoma idzie - uwaga chłopak niewidomy idzie. no bez jaj, jestesmy niewidomi więcnie widzę w tym nic niemiłego, że ktoś tak powie. Kolejnym przykładem niewłaściwego, niemiłego określenia może być: - uważaj kulawy idzie W tym rzypadku faktycznie może to być niemiłe.
Tak, piszę o kompleksach, bo nie ma nic niekulturalnego w powiedzeniu że idzie niewidomy, bo domyślnie jest to określenie osoby niewidomej i nie ma potrzeby dodawania pan czy pani, bo gdyby tak było to w każdym innym przypadku trzeba by było zawsze chcąc być kulturalnym dodawać pan lub pani, bo ktoś jakiś fryzjer, piekarz, policjant mógłby się oburzyć, że nie zostało podkreślone, że to pan policjant czy pan piekarz.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Zdecydowanie, jest coś niekulturalnego w wypominaniu publicznie kompleksów po pierwszej czyjejś wypowiedzi, a oczywistą jest rzeczą, że niepełnosprawność i mówienie o niej jest czymś innym niż nazywanie zawodu. że jak o mnie ktoś mówi skrzypaczka, anglistka, dziennikarka czy tyflopedagog to jest totalnie, totalnie coś innego niż jak ktoś mówi o mnie po prostu niewidoma. Boże! Tyle w temacie
Dziwi mnie Twoje podejście, bo jednak niewidomy domyślnie nie jest słowem obraźliwym, nie ma nacechowania negatywnego, no ale cóż... Ja bym się najeżała dopiero na określenie ślepy. TO jakby tyle.
Ślepy, o tak, no to już jest dla większości coś niebardzo. Co do mówienia niewidomy, apan/pani niewidomy/a, idąc tym przekonaniem to trzeba by np. mówić również pan/pani nietrzeźwy/a. A patrząc np. na języki obce, to w angielskim chyba nie dodaje się blind person, visual impaired person, czy sightless person. Podsumowując myślę, że może się komuś nie zbyt podobać niewidomy, czy rozkminiany wcześniej ociemniały, jednakże są to określenia poprawne, a przy tym niewulgarne i właśnie w przypadku tego drugiego, dodanie osoba ociemniała ma o tyle większy sens, bo ten ociemniały, to mógłby być przez przypadek zaliczony do ciemnoty, a tego byśmy nie chcieli. ;)
Tym bardziej, że niewiele osób wie jaka jest różnica między ociemniałym, a niewidomym.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Piotr, po angielsku wielokrotnie spotykałam się z blind people, sighted person itd, ale wszystko jest kwestią preferencji i odczuć, bo o tym rozmawiamy
Hej! No to zależy od tego, kto i jak na tą kwestię patrzy. :D Jeśli chodzi o sam zmysł wzroku, to u mnie nic, a nic, bo oczy do kasacji pojszły. Natomiast, jeśli chodzi o samo "widzenie", to muszę przyznać, że dopiero gdy straciłem wzrok, zacząłem widzieć więcej niż niegdyś oczyma, choć teraz to z poziomu duszy, więc zależy od punktu siedzenia. :)