____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Szkoda że nie da się tu zareagować. Poszłoby coś po między lol i haha :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Chyba nie pasuję do tego świata. Dziś w pewnym radiu słyszę jingiel w którym pojawiają się pracownicy pewnego radia raczej z poza anteny. Jacyś wydawcy, dźwiękowcy, redaktorzy webu, sociali, reporterzy etc. Myślę o, fajnie! Wszyscy są ważni, nie tylko te gwiazdy za sitkiem. Sympatycznie! Dopiero na końcu jingla załapałem, że chodzi o to że wszystkie te osoby to kobiety. Kuźwa, czy wszędzie trzeba wciskać ten podział na płcie?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
@Cinkciarz popieram. Ja osobiście zawsze byłem i jestem za równo uprawnieniem, ale nie chcę żadnych przywilejów dla jednej czy drógiej półkownici. Nie chcę też aby cały czas podkreślano i tworzono jakieś podziały pomiędzy nimi. Co z tego, że w jakiejś dziedzinie więcej kobiet czy mężczyzn? Dlaczego nie możemy spojrzeć na indywidualny wkład każdej osoby i za to ją właśnie pochwalić, a nie bo wow kobieta to tym bardziej fajno. Tak samo dosłownie jest z niewidomcami, czyste patronizowanie i tyle. Nie spojrzą na to kim ten człowiek jest i jakie ma cele w życiu, tylko sycą się tym, że niewidomy i tylko niepełnosprawność widzą. Nie człowieka który za danymi dokonaniami stoi.
Jak się sami stygmatyzują to w konsekwencji zbierają żniwo. Niewidoma piosenka, niewidomy mem, niewidome relacje, niewidome szlag wie co jeszcze. Ludzie właśnie sama po niewidomemu zrobiłam sobie kawę. To nie jest normalna kawa, to jest kawa po niewidomemu, bo zrobiła ją osoba niewidoma. Jak widzący mają traktować osobę, która podświadomie sama tworzy mur i dzieli ludzi na My oni? Nie mówię o tych litujących się indywiduach, bo tacy są wszędzie, ale generalnie.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Jeżeli pewne dziedziny są lub mogły by być dla niewidomych dostępne, warto by było to podkreślić żeby wiedzieli, że jest to coś z czego mogą korzystać i się tym cieszyć. Jeżeli jednak dziennikarze, telewizja i prasa już by cały czas podkreślały że biedni niewidomi i mimo woli tychże niewidomków ich w taki czy inny sposób przedstawiały, to już nie jest ok. Ale wiadomo, radykalizm zawsze na propsie. Musi być tak, albo tak :P Udostępnianie czegoś dla niewidomych, i szukanie sposobów na ominięcie problemów związanych z niepełnosprawnością to od razu stygmatyzowanie niewidomych. A czy kobiety też się stygmatyzują i tworzenie sztuki, produktów głównie czy tylko dla kobiet równe jest temu samemu? Potrzebne coś pomiędzy, jak ze wszystkim innym.
Nie, dlatego np. nie pcham się do udziału w propagandowych wydarzeniach patrz Festiwal organizowany przez Znaną Aaktorkę, bo się nie zgadzam z tą ideologią. Dlatego też nie reprezentuję niewidomych w mediach i to jest jednym z powodów dla których świadomie nie wezmę udziału w Familiadzie na rzecz Eltena czy innej fundacji.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
A to niee, za podziałami to i ja nie jestem. Ale też nie uważam, że podkreślenie, że coś jest dostępne czy przydatne dla niewidomych to coś złego. I nie dzieli to moim zdaniem społeczeństwa w żaden sposób :D
Zawsze znajdzie się taka X, czy Y żeby nie wymieniać nikogo bezpośrednio, która powie, że tylko z niewidomymi chce trzymać. Moim zdaniem jest to podział. Tak są pewne sprawy, w których niewidomy niewidomemu pomoże bardziej np. tyfloinformatyka, ale to wynika ze specyfiki niepełnosprawności, a nie szufladkowania ludzi na my, oni.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
W zasadzie to też jest szufladkowanie, droga Magdaleno. Bo niedaleko stąd do stwierdzeń typu "ee, on się trzyma tylko z niewidomymi, jest gorszy, bo ja/on/ona takich problemów nie mamy".
Z resztą, brutalna prawda jest taka, że więkrzość widomych nigdy na 100% nie będzie nas traktowała czy postrzegała jako równych sobie. Nawet nie dlatego, że by nie chciała, tylko pewnych rzeczy nie będzie potrafiła sobie wyobrazić i przyjąć do wiadomości i tyle. Więc też kreowanie się na kogoś kim się nie jest przyniesie tylko fałszywą pewność siebie.
Senter San
This site uses cookies to enhance your experience.