Życie codzienne niewidomych

robienie zakupów nie przez neta.

Założony przez balteam 343 wpisy ostatni wpis 2 lata temu Strona 16 z 18

#301

Prawda. Ale się da

#302

Zuzer, chodzić bez laski też się da.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#303 1 polubienie

Wiesz, jak masz kupić trzy rzeczy na krzyż to jeszcze ok. Gorzej, gdy masz listę kilkunastu konkretnych rzeczy i pół godziny na wszystko. Aha, od jakiegoś czasu sklepy lubią poprzestawiać sobie różne rzeczy i wtedy robi się większy problem. Niestety efektywne robienie zakupów samodzielne to jak do tej pory, utopia. Oby w przyszłości tak nie było.

#304

no i pełno ludzi w sklepach to też ogranicza możliwośći

#305 2 polubienia

Mucha, akurat pełno ludzi w sklepie to spory plus, bo jest dużo większe prawdopodobieństwo, że ktoś się koło nas przewinie i będziemy mogli poprosić o pomoc, a jak w sklepie pusto i żadna z osób obsługujących nie ma zamiaru podejść, a tym bardziej w dużym sklepie to tak możemy sobie szukać do zamknięcia sklepu :D
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#306

A nie jest tak, że gdzieś ktoś kiedyś pisał, że żaden z pracowników nie ma obowiązku uddzielić pomocy w robieniu zakupów?A, i Łowca ne wysilaj się. Niektórzy nie zrozumeją nawet, gdy da im się namacalne przykłady, że takie wywyższanie się ponad innych, że "Ja to sobie zrobię" jest bez sensu. Patrz Mój przkłąd z wakacji heheh.

#307

ja nigdy nie ryzykowałem robienia zqakópów sam w jakiejś biedronce czy innym tesko zawsze hodzę z kimś widzącym jest sprawniej i nieblokujemy innym dostępu

#308 2 polubienia

Szczerze mówiąc, nie widzę sensu w dalszym prowadzeniu dyskusji na ten temat. Róbcie po prostu zakupy, jak chcecie, a będziecie zadowoleni. I jeśli ktoś chce i potrzebuje pomocy, proszę bardzo; A jeśli ktoś jej nie chce/nie potrzebuje... No cóż, szczerze mówiąc, podziwiam, ale... proszę bardzo. Działaj, jak chcesz. :)
***
🇺🇦 🇵🇱

#309 2 polubienia

Odgrzeję wątek. Ja robię sama zakupy w tylko jednym sklepie i w sumie na tym koniec. Oczywiście jeśli mam możliwość to korzystam z pomocy personelu. Swego czasu pomagała mi bardzo sympatyczna Ukrainka.
Od jakiegoś miesiąca jednak sklep zmienił właściciela i nazwę, a co za tym idzie, ułożenie towaru również się zmieniło i szlag mnie trafia jak mam szukać potrzebnych produktów, bo zbyt dużo czasu tracę, a jeszcze jak pójdę z dzieckiem to już w ogóle muszę mieć tak podzielną uwagę, że czasem po prostu odpuszczam jeśli wycieczka do sklepu nie jest koniecznością pierwszej wagi.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#310

My łazimy po sklepie i wybieramy z półek towar, pytamy osoby widzącej, o datę ważności, albo zaczepiamy panią, która rozwozi towar i mówimy jej, co byśmy chcieli, a ona nam większość rzeczy podaję, po resztę idziemy znów sami. chodzimy tak po netto i samie.
Große Operndiva?

#311

Witajcie.
Jak chodzi o robienie zakupów w dużych sklepach czy drogeriach jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mi odmówił pomocy czy to w krakowie, czy w sandomierzu czy u mnie na wiosce.

#312 2 polubienia

Mnie ostatnio w sklepie mile panie zaskoczyły. Już miałam zamiar zabrać się za poszukiwanie mleka, gdy jedna z pań na sklepie stwierdziła, że inna pracownica zaraz mi pomoże. Z pomocy skorzystałam, przynajmniej zaoszczędziłam sporo czasu.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#313

Otuż to trzeba się nie wstydzić, że potrzebuje się pomocy. Trzeba otwarce o nią prosić.

#314 1 polubienie

A jeśli ktoś sam ją oferuje to nie ma co jej odrzucać, byłam wtedy z córką, a zakupy z małym dzieckiem potrafią zamienić się w udrękę.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#315

Zgadza się- ja też nigdy pomocy nie odmawiam.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#316 1 polubienie

Ja nigdy nie miałem jeszcze z tym problemu. Nawet jak przez jakiś czas robiłem zakupy w jednym Carrefourze to po kilku razach, jak tylko pojawiałem się w drzwiach to ochrona podchodziła i już sama proponowała pomoc, albo mówiła, żeby chwilkę zaczekać zaraz przyjdzie z koszykiem. Ostatnio kilka razy też w biedronce byłem samodzielnie i też problemu nie było. A w Rossmanie to chyba w ogóle mają jakąś politykę od górnie wprowadzoną, bo nawet prosić się nie trzeba. Wiele razy byłem i jak tylko przekraczałem drzwi dostawałem komunikat, że zaraz ktoś podejdzie i rzeczywiście minuta, dwie i ktoś przychodził. Nie ważne jaki rossman, zawsze w ten sam sposób. w sobotę pierwszy raz byłem w Rossmanie, którego jeszcze nigdy nie odwiedzałem i też, minutka czekania przy drzwiach i ktoś podszedł.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#317

Oo. To ciekawe. Ja ostatnio będąc w galerii posnania w rossmanie sam musiałem dotrzeć do kasy i o pomoc poprosić. Więc to jednak chyba zwyczajne przyfarcenie z twojej strony ;)

#318 1 polubienie

Może ma to znaczenie, że to Kraków, może tutaj niewidomków więcej i są przyzwyczajeni. Dzisiaj również, tym razem Lewiatan, o pomoc nie prosiłem, bo stwierdziłem, że sobie poradzę, dwie rzeczy potrzebowałem, ale kasjerka też zapytała czy mi pomóc, więc skorzystałem.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#319

Myślę, że w takich mniejszych rossmanach to podchodzą sami, bo rzeczywiście w tych co są w galeriach to trzeba po prosić o pomoc.

#320 2 polubienia

Kraków ma tu mało do rzeczy, w Poznaniu też jest wielu niewidomych. Prędzej się zgodzę tu z Grzegorzem.