Życie codzienne niewidomych

robienie zakupów nie przez neta.

Założony przez balteam 343 wpisy ostatni wpis 2 lata temu Strona 15 z 18

#281 1 polubienie

Tak, człowiek, ale tu wystarczy ktokolwiek z obsługi, siedzi ich tam trochę na zapleczu, przecież do tego nie potrzeba jakiegoś specjalnego przeszkolenia.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#282

Nie zawsze. W mniejszych, ale samoobsługowych sklepach różnie to bywa, a dzwonek i tak może wywołać reakcję pt "Kasiu, tu pan niewidomy jest! dzwoni tym dzwonkiem! możesz tu przyjść?"

#283 1 polubienie

Tak, po to ten dzwonek i jest to bardzo dobry pomysł, tylko czemu tak kosztowny? Ehh.
Taki dzwonek znacznie by ułatwił funkcjonowanie, zwłaszcza tym osobom, które mają problem z poproszeniem o pomoc. Zresztą nie tylko, bo można się włóczyć po sklepie i nie wiemy tak naprawdę czy poprosimy pracownika sklepu czy innego zakupowicza, dzwonek daje tą możliwość, że nie musimy się wł??óczyć po sklepie czekając na okazję, aż ktoś się nawinieprzewinie obok nas, nie musimy wołać, "przepraszam, czy może mi pan/pani pomóc?" itp, itd... dodatkowo mamy pewność, że pomoże nampracownik sklepu zorientowany w towarze.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#284

Z doświadczenia wiem, że nie każdy pracownik sklepu jest z orientowany w towarze, ale to pomijam. Co do dzwonka to jak dla mnie niema to sensu. w każdym sklepie jak znam życie montowali by go w innym miejscu. Trzeba moim zdaniem odwrócić sytuację. Najpierw trzeba nauczyć niewidomych żeby nie robili z siebie sierot i prosili o pomoc jak jej potrzebują a następnie ewentualnie wprowadzać udogodnienia, które są nie zbędne.

#285

Następny samodzielny/zdrowy/niewidomy - jakaś plaga?
Jeśli już taki projekt powstaje to ktoś nad nim pracuje, taki dzwonek wystarczy, że byłby przy wejściu do sklepu, mógłby wydawać ciche piknięcia jak niektóre drzwi w tramwajach, czy śwaiatła na przejściach, ale mniej inwazyjnie.
Z takim myśleniem nigdy nic nie zrobią bo zaraz się znajdzie maruder wyciągający z tego same wady, a nic pozytywnego.
Gdyby się kierowano takim myśleniem nigdy by nie powstałprojekt NVDA bo przecież nie wszystkim on spasuje, nie powstałyby gadające tramwaje, czy udźwiękowione przejścia.
Gdyby Brail myślaj tak jak Ty nie stworzylby alfabetu punktowego bo precież trzeba się go nauczyć, a nie każdy ma takie zdolności., jak coś takiego słucham to mi się niedobrze robi.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#286

Łowca, pytanie co jest sieroctwem. Dla mnie jest to robienie z siebie niezależnego na siłę.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#287

Ja nie mówię o robieniu nie zależnego na siłę ja tylko mam na myśli takie osoby, które wchodzą do sklepu czy do nie gadatego autobusu lub do innego miejsca gdzie jest niezbędna interakcja z otoczeniem siedzą lub stoją naj lepiej w koncie i nie potrafią o nic po prosić czy do kasy podejść. Taki dzwonek tego nie uczy a dalej pogłębia to co jest czyli obawy przed otoczeniem. Moim zdaniem to te wszystkie projekty w kosz. Jak ja będę chciał kasę wyciągnąć z pefronu czy innych instytucji to też mogę wymyślić nie wiem co co wy liczę sobie na jakieś kwoty nie wiem jak wysokie i to tylko jak już pisaliście kasę robi się na niepełnosprawnościach.

#288 1 polubienie

Nie wiem czy nie wystarczyłoby zwyczajnie raz, a dobrze powiedzieć, że w sklepie ślepemu trza pomóc. Wtedy wystarczyłoby podejść hm.. do jakiejś kasy czy czegoś i wsio.

#289

Tomecki, pewnie tak, na zachodzie funkcjonuje coś takiego jak "asystent osoby niewidomej", ale ja nie miałbym nic przeciwko takiemu dzwonkowi, tym bardziej, że jest to tańsze od astystenta osoby niewidomej zatrudnionego na etacie.
niemam problemu z poproszeniem kogoś o pomoc, ale bywa, że sklep jest duży, nie ma nikogo w pobliżu, jest dzwonek przy wejściu i jalla, naciskam i czekam na kogoś. To jest kolejne udogodnienie dla nas.
To tak jakbym miał mieć coś przeciwkoudźwiękawianiu przejść dla pieszych, po co? Przecież możemy poprosić o pomoc wchodząc w interakcję z innymi, czyż nie?

Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#290

E tam jak dla mnie to tak jak gdzieś wcześniej pisałem jak się prawnie tego nie będzie regulować to w jednym sklepie będzie dzwonek w innym nie a jeszcze w innych w zupełnie innych miejscach.

#291

Dokładnie. W jednym sklepie pomagają bez problemowo, w innym nie, patrz Biedronki.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#292 2 polubienia

Różnica między dzwonkiem, a przejściem dla pieszych polega na tym, że udźwiękowienie na pasach sprawia, że jesteśmy w stanie przejść na drugą stronę bez pomocy osób trzecich, natomiast dzwonek to tylko zamiennik naszej prośby o pomoc, jednak ta pomoc nadal jest nam potrzebna.

#293

Tak, pomoc jest potrzebna i nikt nie napisał, że nie będzie potrzebna, ale jest to jakieś ułatwienie dla nas.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#294 2 polubienia

Ale WY macie problemy. Jedno i drugie jest poproszeniem o pomoc, jest to tylko inna forma wyrażenia tego. W przypadku dzwonka, gdyby było to uregulowane... Masz tą pewność, że ktoś Ci pomoże, z resztą w każdym przypadku.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#295 1 polubienie

Dokładnie o to mi chodziło.

#296 1 polubienie

Ale kto tu mówi o samodzielności? Ja tylko napisałem, że to prawda, że to jedynie pomoże, ułatwi bo nie musimy się pelętać po sklepie w poszukiwaniu pomocy, ani nie musimy wołać o pomoć, a dodałem,że w artykule też nie ma nic o tym, że to spowoduje, że zrobimy zakupy bez pomocy.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#297

Taki dzwonek jest ok. U nas jest przy wejściu do ZUSU. Ja często korzystam z asystentów osób niepełnosprawnych.2 zł za godzinę ale bezpiecznie i szybko zrobię zakupy i załatwię sprawy urzedowe. Osoby widzące są chętne do pomocy ale dlaczego nadużywac ich uprzejmości.

#298

Odgrzewam wątek.
No właśnie: "[...] Osoby widzące są chętne do pomocy ale dlaczego nadużywac ich uprzejmości." i to za darmo. Asystent to co innego, on grosze, bo grosze ale coś tam ma z tej pomocy a tak?
LINE

#299 2 polubienia

Hm, odgrzewam wątek po raz drugi. Byłam jakiś czas temu w sklepie zwanym BIedronką. No i przyznam się bez bicia: poległam. Aczkolwiek ta porażka spowodowana była rzeczami, których będąc gdzieś po raz pierwszy nie mam jak wiedzieć. Konkretnie chodzi mi o choćby powierzchowną znajomość układu sklepu. Jakkolwiek nadal jestem zdania, że jeśli się wie mniej więcej gdzie co jest, jeśli ma się czas, cierpliwość i może też apki działają lepiej niż mi wtedy, bo wiem, że to możliwe, choć nie mam pojęcia do tej pory czemu tak się to popsuło, no, więc wierzę, że jest realne zrobienie sobie zakupów w supermarkecie samemu. A wierzę choćby z tej przyczyny, że nie mam powodu by nie wierzyć, nie wspominając już o tym, że kiedy się gdzieś pójdzie po raz enty, a nie pierwszy, to jakoś się to ma prawo lepiej ułożyć, jakieś doświadczenia, schematy, które wszędzie się znajdą i pewność większa człowiekowi przychodzą.

#300 1 polubienie

Zuzer, nikt nie powiedział, że się nie da, ale jest to czasochłonne, ja wolę poprosić o pomoc niż bawić się apkami. Ostatnio próbowałem kupić margarynę "śniadaniowa" stałem jak pajać ze skanerem kodów i skanowałem, i jedna się zeskanowała szybko, drugą obracam, obracam, obracam i nic, lipa, nie chce mi kodu odnaleźć, aż w końcu się jakaś kobieta zlitowała i zapytała czy mi w czymś pomóc.
I co z tego, że wiedziałem, gdzie są ułożone margaryny jak jest ich cała masa i podobne, a nawet niejednokrotnie identyczne opakowania.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.