Humor, gry i zabawy

Śmieszne nazwiska i anegdotki z nimi związane

Założony przez nickjonasbrothersfan 353 wpisy ostatni wpis 1 miesiąc temu Strona 9 z 18

#161

Tak, dokładnie, Przemek Psikuta
Co do Białobrzeskiej nie wiem co w tym śmiesznego, wszakże jest taka miejscowość Białobrzegi. To moja sołtys nazywa się Poznańska. Też średnie. Ryczywół też jest taka miejscowość
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#162 2 polubienia

Z białobrzeską chodziło o to, że ma podobną zbitkę nazwisk na studiach. Psikuta jest nazwisko, też słyszałam. Z poczekalnią najlepsze!
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#163 2 polubienia

Wśród celebrytów nazwiska, z którymi się spotkałem to: Mucha, Kasia, Wójcik. Wśród moich nauczycieli pojawiały się takie nazwiska jak: Kukiełka czy Sokół. Mój jeden z kolegów miał nazwisko Hamski. Jeden z pacjentów mojej mamy miał nazwisko Grajdziadek.
Pozdrawiam

#164 2 polubienia

No nie wiem co śmiesznego jesw nazwisku Wójcik, ale OK

#165 2 polubienia

A we Wrocławiu podobno historii uczył Adam Mickiewicz

#166

Od słowa wujt, a przecież wujt to zdrobniale wujcik.
Pozdrawiam

#167 1 polubienie

Graj, dziadek! :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#168 2 polubienia

Pozdrawiam wszystkich, którzy uważają nazwisko Wójcik za śmieszne :*

#170 2 polubienia

Na tej zasadzie w moich kontaktach na FB są: Narożna, dąbek, Kisiel, Flak, Drop, Prymus, Zawodnik, Marchewka, Łopatka, Tarka, Rak, Wydra, Żak, Zawieja, Rzepka, Rosa i Paluch. Hahaha

#171 2 polubienia

Z innej beki, na tyflopodcastach i na teamtalku sporo jest człowieka o pięknym nazwisku Patryk Faliszewski. A ja, przez czas dość długi myślałam, że nazywa się on Chwaliszewski. A że jeden kawalątek Poznania nazywa się Chwaliszewo, to mnie to trochę intrygowało

#172 2 polubienia

Dużo osób tak mówi. :d
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#173

@zuzler on jest nawet na eltenie, tylko narazie się nie udziela.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#174 1 polubienie

Zauważyłam

#175 1 polubienie

Jeden z wykładowców ma nazwisko Mnich. Słowo mnich oznacza jak powszechnie wiadomo stan zakoonny.
Pozdrawiam

#176 3 polubienia

Hmmm. CO do takich przypadków, jak Zielonka, i Czerwonka. Było dwóch dyrektorów, którzy się przyjaźnili, jeden to Lis, a drugi Kita. Takie mieli nazwiska. I bywało, a gdzie Lis, a no z Kitą. A w ogóle, zastanawiam się, jak rodzice dobierają imiona do nazwisk. Moja Babcia uczyła, Oliwię Śledź, którą wszyscy przezywali śledź w oliwie, a u Nas jest Natalja Pietrucha, i wszyscy się śmieją, żę natka pietruszki. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#177 1 polubienie

Podejrzewam, że jakoś się nad tym nie zastanawiają.
--Cytat (lwica):
Hmmm. CO do takich przypadków, jak Zielonka, i Czerwonka. Było dwóch dyrektorów, którzy się przyjaźnili, jeden to Lis, a drugi Kita. Takie mieli nazwiska. I bywało, a gdzie Lis, a no z Kitą. A w ogóle, zastanawiam się, jak rodzice dobierają imiona do nazwisk. Moja Babcia uczyła, Oliwię Śledź, którą wszyscy przezywali śledź w oliwie, a u Nas jest Natalja Pietrucha, i wszyscy się śmieją, żę natka pietruszki. :D

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#178

Nooo. Na to wygląda, ale Mi się to imię podoba, dooooobra, to niech Sobie moje dziecko tak ma, a to, że później, do końca życia, będą się z niego brechtali, to już sobie idzie w odstawkę. A to też zależy, jaką Kto ma psychikę. Zastanawiam się też, jakie rodzice mają motywy, aby dawać dwa nazwiska. Tak, jak Ja mam. Ludzie! Przecież, żeby mój podpis się gdzieś zmieścił, to widzący się muszą nakombinować, a ślepy? To już totalnie nie da rady! :D A w ogóle, to miałam mieć na imię Anastazja, to już by się w ogóle mój podpis nigdzie nie zmieścił!
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#180

No w sumie, odpowiedziała, MI, że nie wie. :D Także, i Ja się nie dowiem.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.