Ze Słodkowskim jedźcie za granicę. Czasem ktoś z was będzie miał koło siebie Skłodowskiego. W anglii napewno miałem Skłodkowski, chociaż hyba Skłodowski apropo siebie też gdzieś słyszałem.
W tym roku na studiach trafił mi się ciekawy zestaw: Dobrychłop, Tumidaj, Grzyb i Gamoń. Co ciekawe, koleżanka Gamoń sama ma bardzo fajne podejście do nazwiska. Np ostatnio na zajęciach prowadząca prosiła, żeby coś przeczytała. Koleżanka szuka, szuka, pani się dopytuje jak jej idzie, a ona po prostu: "chwileczkę, ja się Gamoń nazywam. To nie są takie proste rzeczy. I z takim bananem jeszcze. No ujęła mnie dziewczyna. <3
A dobryhłop to faktycznie dobry hłop? -- (Zuzler): W tym roku na studiach trafił mi się ciekawy zestaw: Dobrychłop, Tumidaj, Grzyb i Gamoń. Co ciekawe, koleżanka Gamoń sama ma bardzo fajne podejście do nazwiska. Np ostatnio na zajęciach prowadząca prosiła, żeby coś przeczytała. Koleżanka szuka, szuka, pani się dopytuje jak jej idzie, a ona po prostu: "chwileczkę, ja się Gamoń nazywam. To nie są takie proste rzeczy. I z takim bananem jeszcze. No ujęła mnie dziewczyna. <3
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Słyszałam ostatnio o facecie, co się nazywał Dziura, i ja się tylko zastanawiam, ile razy ktoś mówi, że szukają dziury w całym itd. Przepraszam, czy jest dziura? Nie ma, już wszystkie załatali!
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Od razu skojarzyło mi się z tym: Przychodzi facet do ważywniaka i pyta: jest piorek? Chyba szczy, aha, to poczekam. -- (jamajka): Słyszałam ostatnio o facecie, co się nazywał Dziura, i ja się tylko zastanawiam, ile razy ktoś mówi, że szukają dziury w całym itd. Przepraszam, czy jest dziura? Nie ma, już wszystkie załatali!
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Moja koleżanka opowiadała mi kiedyś, że dziadek jej mówił, że w kościele były zapowiedzi ślubu. I była taka zapowiedź, że do sakramentu małżeństwa przystąpią Jan Chrzan i Marianna Jadłagówna i potem ludzie się śmiali "Marianna z Janem Jadła g**na z chrzanem.
Nie wymyślaj. -- (Monte): Moja koleżanka opowiadała mi kiedyś, że dziadek jej mówił, że w kościele były zapowiedzi ślubu. I była taka zapowiedź, że do sakramentu małżeństwa przystąpią Jan Chrzan i Marianna Jadłagówna i potem ludzie się śmiali "Marianna z Janem Jadła g**na z chrzanem.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.