Wątki archiwalne

Koronawirus

Started by tomecki 1131 posts last post 5 years ago Closed Page 30 of 57

#581 1 like

Myślę sobie, że powinniśmy się bać, ale nie koronawirusa, tylko braku miejsc w szpitalach i zbyt długo trwającej diagnostyki
Osoba w mojej rodzinie czekała 7 miesięcy na potwierdzenie choroby nowotworowej, a to samo w sobie może być fatalne w skutkach. Mało tego. Jeszcze w maju była kwalifikowana do radioterapii, a dziś, ponieważ guz się rozrósł, trzeba włączyć inny rodzaj leczenia.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#582

Tak, ale to wszystko sięłączy. Im bardziej ludzie będą odpowiedzialni, będą normalnie nosić maseczki, dezynfekować ręce, zachowywać odległość tym szybciej uda się opanować koronę, a co za tym idzie szpitale wrócą do normalnego trybu. Z poruwnywaniem do innych chorób też bym nie przesadzała, bo kluczowe w koronie jest zarażanie się w bardzo zybki sposób. W innych, często śmiertelnych schorzeniach, albo nawet zdarzeniach losowych nie ma tego zagrożenia.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#583 1 like

Przecież maseczkinie chronią, a jedynie nieco zmniejszają ryzyko, a zanim to wszystkominie umrze więcej osób niezainfekowanych covidem, czy w ogóle dociera do ciebie, że umierają ludzie niezwiązani w ogóle z koronawirusem?
Szpitale pozamykane nie ze względu na brak miejsc,ośrodkizdrowia również pozamykane, nie ze względu na brak miejsc.To jestjakiśżart, lekarze przysięgali, przysięga hipokratesa, była wojna, byłahiszpankai lekarze nie zamykali się w ośrodkach, nie leczyli na odległość, to ich powołanie, tak przynajmniej twierdzą, a co siędzieje, isolują się od ludzi chorych i to niekoniecznie na koronawirusa.
To może niech strażacy przestaną wyjeżdżać do pożarów, przecież mogą zginąć w trakcie akcji, to samo siętyczy policjantów, niech nie wyjeżdżają do akcji, do pościgów, niech nie łapiąprzestępcó, przecieżtojest niebezpieczne, mogą zginąć,
To nie covid powoduje takie zamieszanie w złużbie zdrowi, a chore procedury, na które muszą poświęcać znaczną część swojego czasu, któy mogliby poświęcić na pomoc innym.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#584 1 like

OO, dziękuje, na reszcie!

--Cytat (Zuzler):
Mustafa, ale posty da się edytować. Menu, moderacja, edytuj wpis.

--Koniec cytatu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#585 1 like Edited

Bezobiawowo?
(...)
Nie ma czegoś takiego jak bezobiawowe przechodzenie choroby. To testy są do d*py i na tej samej osobie raz pokazują pozytywny, raz negatywny wynik.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#586 1 like

O to to, lekarz nasz z resztą rodzinny nie przyjął mojej mamy, mimoże była w nagłej potrzebie. Ja Panu dyrektorowi parzęczewskiego szpitala Jarosławowi Z podziękuję za usługi na całe życie. Taki ktoś nie powinien tytułować się lekarzem.
-- (Łowca_Androidów):
Przecież maseczkinie chronią, a jedynie nieco zmniejszają ryzyko, a zanim to wszystkominie umrze więcej osób niezainfekowanych covidem, czy w ogóle dociera do ciebie, że umierają ludzie niezwiązani w ogóle z koronawirusem?
Szpitale pozamykane nie ze względu na brak miejsc,ośrodkizdrowia również pozamykane, nie ze względu na brak miejsc.To jestjakiśżart, lekarze przysięgali, przysięga hipokratesa, była wojna, byłahiszpankai lekarze nie zamykali się w ośrodkach, nie leczyli na odległość, to ich powołanie, tak przynajmniej twierdzą, a co siędzieje, isolują się od ludzi chorych i to niekoniecznie na koronawirusa.
To może niech strażacy przestaną wyjeżdżać do pożarów, przecież mogą zginąć w trakcie akcji, to samo siętyczy policjantów, niech nie wyjeżdżają do akcji, do pościgów, niech nie łapiąprzestępcó, przecieżtojest niebezpieczne, mogą zginąć,
To nie covid powoduje takie zamieszanie w złużbie zdrowi, a chore procedury, na które muszą poświęcać znaczną część swojego czasu, któy mogliby poświęcić na pomoc innym.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#587

Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Słóżba zdrowia nawaliła, ale my jako obywatele możemy przyczynić się do szybszego zakończenia pandemii i należy stosować się dowytycznych. Osobiście popieram wprowadzone zmiany i jestem za surowym traktowaniem osób nienoszących maseczek.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#588 1 like Edited

To oprócz maseczki załóż sobie jeszcze pas cnoty.
Nakaz noszenia maseczek jest nielegalny i obecnie nikt nie może cię do tego zmusić.



--Cytat (gadaczka):
Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Słóżba zdrowia nawaliła, ale my jako obywatele możemy przyczynić się do szybszego zakończenia pandemii i należy stosować się dowytycznych. Osobiście popieram wprowadzone zmiany i jestem za surowym traktowaniem osób nienoszących maseczek.

--Koniec cytatu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#589

@Mustafa Proszę o powstrzymanie się od stosowania przytyków osobistych w dyskusji pod adresem innych użytkowników i odwoływania się do "naciąganych" analogii.

#590 Edited

Po prostu nie wierzę, jak ludzie mogą być tak nieczuli.
Nawet gdyby koronawirus nie istniał, taki brak empatii powinien szokować. Jeśli nawet umieralność byłaby niska, to ja nie chciałbym być winny choć jednej śmierci dlatego, że z wygody lub "bo tak" nie założę maseczki.
Przeraża mnie to, co czytam.

Swoją drogą, dziennie w Polsce umiera ok. 1100 osób (dane z 2019 roku, zanim ktoś się przyczepi). Koronawirus powoduje teraz ok. 100 zgonów dziennie. To jest 10 procent.
W 2015 roku (nie znalazłem niestety nowszych statystyk) ilość zgonów na świecie szacowało się na 50-60 milionów. Koronawirus spowodował ok. 1,1 miliona zgonów na razie (a zważcie, że są to tylko zgony potwierdzone). To ok. 2 procent.
Nie liczę wszystkich krajów Azji czy Ameryki Południowej, gdzie pewnie ogromna ilość zgonów jest ukryta. Jestem pewien, że po zakończonej pandemii będzie się spekulowało, że koronawirus spowodował przynajmniej 10 razy tyle śmierci.

A jeśli ktoś chce tu argumentować, że były poważniejsze pandemie i że koronawirus powoduje niewiele zgonów, to ja bym się z tego raczej cieszył, niż marudził. :P

I zanim polecą tu oskarżenia, że nie myślę o innych chorobach. Myślę i uważam sytuację w polskiej służbie zdrowia za niedopuszczalną.
Ale jeśli ktoś nie nosi maseczek, bo ludzie umierają nie tylko na Covid, to jest to rozumowanie cokolwiek dziwne.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#591 1 like

Tu nie chodzi o to, że ludzie umierają nie tylko na covid, tylko o to, że maseczki szkodzą tym, którzy je noszą. To nie jest naturalne, żeby oddychać przez zasłonięty nos. Dość, że to powietrze paruje, na maseczce mnustwo syfu się zbiera, który ty wdychasz, a po za tym jest to nie wygodne. Politycy, którzy każą ci nosić te maseczki też to mają w dupie i nie noszą, no i jak pisałem, nakaz jest nielegalny. Więc sory Dawid, chcesz to sobie noś, ale nie masz powodów oczekiwać, że inni też będą nosić.

--Cytat (pajper):
Po prostu nie wierzę, jak ludzie mogą być tak nieczuli.
Nawet gdyby koronawirus nie istniał, taki brak empatii powinien szokować. Jeśli nawet umieralność byłaby niska, to ja nie chciałbym być winny choć jednej śmierci dlatego, że z wygody lub "bo tak" nie założę maseczki.
Przeraża mnie to, co czytam.

Swoją drogą, dziennie w Polsce umiera ok. 1100 osób (dane z 2019 roku, zanim ktoś się przyczepi). Koronawirus powoduje teraz ok. 100 zgonów dziennie. To jest 10 procent.
W 2015 roku (nie znalazłem niestety nowszych statystyk) ilość zgonów na świecie szacowało się na 50-60 milionów. Koronawirus spowodował ok. 1,1 miliona zgonów na razie (a zważcie, że są to tylko zgony potwierdzone). To ok. 2 procent.
Nie liczę wszystkich krajów Azji czy Ameryki Południowej, gdzie pewnie ogromna ilość zgonów jest ukryta. Jestem pewien, że po zakończonej pandemii będzie się spekulowało, że koronawirus spowodował przynajmniej 10 razy tyle śmierci.

A jeśli ktoś chce tu argumentować, że były poważniejsze pandemie i że koronawirus powoduje niewiele zgonów, to ja bym się z tego raczej cieszył, niż marudzić. :P

I zanim polecą tu oskarżenia, że nie myślę o innych chorobach. Myślę i uważam sytuację w polskiej służbie zdrowia za niedopuszczalną.
Ale jeśli ktoś nie nosi maseczek, bo ludzie umierają nie tylko na Covid, to jest to rozumowanie cokolwiek dziwne.

--Koniec cytatu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#592

Istnieje w nauce zasada konsensusu. Chodzi o to, że za ogólnie przyjęte teorie przyjmuje się takie, która są uznawane przez generalną większość. To osoby postulujące zmianę spojrzenia na dany problem muszą to wykazać.
Przykład: w fizyce makroskalowej obecnie posługujemy się Ogólną Teorią Względności Einsteina. Większość fizyków uważa, że w teorii tej muszą znajdować się błędy, ponieważ OTW w ogólnej postaci nie daje się na niektórych polach pogodzić z mechaniką kwantową. A jednak nadal uznajemy OTW za teorię najlepszą, bo jeszcze nikomu nie udało się w sposób jednoznaczny lub prawdopodobny wykazać jej błędności.
Podobnie rzecz ma się w innych gałęziach nauki. Ja nie widziałem, a szukałem, jednoznacznych badań potwierdzających szkodliwość maseczek. A są ludzie, którzy są zmuszeni takie maseczki na codzień nosić, chociażby hirurdzy.

Jeśli chodzi o moje zdanie, tak, dostrzegam pewien absurd. Nie, nie widzę sensu w zakrywaniu ust i nosa na ulicach, gdy często odległości są znaczne.
Uważam, że zamiast wprowadzaniu nakazu noszenia maseczek wszędzie, co powoduje w społeczeństwie tylko upór, rząd powinien na poważnie zacząć kontrolowanie noszenia ich tam, gdzie było to nakazane: w autobusach, sklepach, galeriach...

Ale to tylko moje zdanie, a podkreślam, że na biologii się nie znam i eksperta udawał nie będę.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#593

Tylko taki chirurg też nie nosi tej maseczki przez cały czas, a na przykład podczas operacji. I tutaj mamy pewną analogię, noszenie maseczek w sklepach i autobusach, a tu maseczka podczas operacji, w jakimś stopniu jest to zrozumiałe, bo jednak większe skupiska ludzi, a podczas operacji zwiększenie sterylności. Ale noszenie maseczek na Świerzym powietrzu, gdzie od początku nam mówili, żeby otwierać ogródki piwne, bo szansa zakażenia się na Świerzym powietrzu jest mniejsza niż wewnątrz lokalu.
Były wybory w Polsce, wszyscy głośno krzyczeli, że pokonali wirusa. Dzisiaj to samo słyszymy z Tanzanii? Przypadek? Nie sądzę.
Tak jak pisałem, politycy mówią noście maseczki sami nie noszą, przypadek? Nie sądzę.
Szumowski jak był jeszcze ministrem raz śmiał się z ludzi, którzy noszą maseczki raz mówił, żeby je nosić.
Ponadto niby na kwarantannie, a na drugi dzień już po karmę dla psów. Normalnego człowieka by wsadzili, z resztą jedna kobieta do tej pory siedzi, zdaje się już sześć miesięcy, bo wyszła po chleb i leki. Teraz Szumowski w szpitalu, a mówili, że nie da się dwa razy zakazić.

No nie, dla mnie to jest po prostu pewien rodzaj testu, na ile rządy mogą sobie pozwolić i jak długo ludzie będą posłuszni. Ktoś może powiedzieć, że to jakieś spiskowe teorie, ale to już się dzieje i niedługo obudzimy się w całkiem innej Polsce, w całkiem innym świecie.

A ta teoria konsensusu też nie do końca nam tutaj pasuje. Nauka to jedno, tutaj rząd po prostu nam każe, więc co mają ludzie zrobić, mogą się albo posłuchać, albo mieć to w dupie. Nie można na tej podstawie określić, która teoria jest prawdziwa.




Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#594

Jeżeli komuś przeszkadzają te maseczki to może nosić przyłbice. Lepiej się w nich oddycha, a przez zasłonięcie nosa i ust nie zarażamy innych.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#595 1 like

A jeśli ja nie widzę i przy poruszaniu się wykorzystuję to, że czuję twarzą? Co? Mam z kolejnego zmysłu rezygnować, bo ty uważasz, że można być zarażonym i bezobiawowym?
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#596 1 like

Zakładam, że nikt w obecnej sytuacji, kto źle się czuje, albo ma jakiekolwiek obiawy, nie będzie latał sobie od tak po polu. Jeśli ktoś tak robi, to jest nie odpowiedzialny, ale osoba, której nic nie jest i nie ma najmniejszych obiawów, nie powinna być w żaden sposób ograniczana.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#597 Edited


--Cytat (pajper):
Po prostu nie wierzę, jak ludzie mogą być tak nieczuli.
Nawet gdyby koronawirus nie istniał, taki brak empatii powinien szokować. Jeśli nawet umieralność byłaby niska, to ja nie chciałbym być winny choć jednej śmierci dlatego, że z wygody lub "bo tak" nie założę maseczki.
Przeraża mnie to, co czytam.

Swoją drogą, dziennie w Polsce umiera ok. 1100 osób (dane z 2019 roku, zanim ktoś się przyczepi). Koronawirus powoduje teraz ok. 100 zgonów dziennie. To jest 10 procent.
W 2015 roku (nie znalazłem niestety nowszych statystyk) ilość zgonów na świecie szacowało się na 50-60 milionów. Koronawirus spowodował ok. 1,1 miliona zgonów na razie (a zważcie, że są to tylko zgony potwierdzone). To ok. 2 procent.
Nie liczę wszystkich krajów Azji czy Ameryki Południowej, gdzie pewnie ogromna ilość zgonów jest ukryta. Jestem pewien, że po zakończonej pandemii będzie się spekulowało, że koronawirus spowodował przynajmniej 10 razy tyle śmierci.

A jeśli ktoś chce tu argumentować, że były poważniejsze pandemie i że koronawirus powoduje niewiele zgonów, to ja bym się z tego raczej cieszył, niż marudził. :P

I zanim polecą tu oskarżenia, że nie myślę o innych chorobach. Myślę i uważam sytuację w polskiej służbie zdrowia za niedopuszczalną.
Ale jeśli ktoś nie nosi maseczek, bo ludzie umierają nie tylko na Covid, to jest to rozumowanie cokolwiek dziwne.
Koniec cytatu

To dlaczego nadciśnienie czy zapalenie płuc nie jest przyczyną ogłoszenia pandemi skoro na te przypadłośi umiera więcej lub w rzybliżeniu tyle samo osbó rocznie co na covid 19?
Owszem, tym sięnie zarażamy niemniejjednak ludzie umierają.

Mustafa, co do bezobjawowego przechodzenia hcoroby to muszę sięniezgodzić, jest coś takiego, każda choroba ma jakieś swojeobjawy, podniesioneciśnienie, podwyższona temperatura, boleśi stawów czy mięśni tp, bywa i to wcale nie rzadko, że osoba zapadająca na jakąś chorobę nie ma żadnych objawów wskazujących na daną przypadłość, można nawet bezobjawowo przejść zapalenie płuc, bywa, że przechodzimy lekki zawał serca bez zauważalnych objawów.

Co do maseczek i tego co sie aktualnie dzieje, co mi z noszeniamaseczki i spowolnieniu rozprzestrzeniania się wirusa skoro doprowadzi to do katastrofalnych w skutkach zniszczeń w gospodarce, ludzie już potracili pracę, padają zakłady pracy, coraz mniej wpływa pieniędzy do kasy państwa.
Zamknięte kluby, aktualnie znowu godziny dla seniorów, to są dwiegodziny dziennie bez dochodów dla sklepów, to są zmniejszone przychody, a koszty przez to większe, to pociągnie za sobą znowu podwyżkę cen.
Zamknięte kluby to nie tylko brak wpływów do kasy państwa, ale dodatkowe koszty dla kraju poprzez wypłatę takim właścicielom i pracownikom kasy z tarczy kryzysowej.
Restauracje mają zmniejszone przychody, tu teżmniej podatku z dochodów, ale i kasa z tarczy, popadniemy jako kraj w ruinę, nie będzie kasy na leczenie, upadną szpitale i w w d*pę będzie można sobie wówczas wsadzićmaseczki.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#598

Dlaczego ja nie mający żadnych objawów mam być traktowany jako nosiciel i być za to karany?
Nie tędy droga, powinny być jak pisał wyżej Pajper, kontolowane miejsca skupisk ludzi, sklepy, komunikacja, kościoły i tu zwłaszcza, bo nadal jest komunia, a w tym czasie nie powinna być dawana, powinna być słowna.
Aktualnie dochodzimy do absurdów bo osoby nie noszące maseczekna zewnątrz kiedy w odległości kilku metów nie ma nikogo jest karana, ale kiedy w firmie okazuje się, że pracownik ma w domu współmałżonka lub osobę z pozytywnym wynikiem testu na covid 19 musi zostać poddany kwarantannie, ale tylko on i najbliższa rodzina z domu, ale już pozostali pracownicy nie, a przecieżmiał z nimi kontakt, czyż to nie jest większe zagrożenie niż nie posiadanie maseczki na zewnątrz?
Dzieci w szkołach siedzą w klasie bez maseczek, w małej klasie, jeśli u jednego z dzieci będzie chora osoba to zarazi wszystkich w klasie, a przecież dowie się o tym po dwóch tygodniach kiedy pojawią się pierwsze objawy, a jednak nie są karani za potencjalne i wysokie zagrożenie.
Bezsensowne działania Rządu doprowadzają do coraz większegok kryzysu i wrogości wśród ludzi, doprowadzają do ogólnopolskiej paniki, a to nie wróży nic dobrego.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#599

Warunkiem ogłoszenia pandemii wcale nie musi być ilość zgonów, ale ilość zachorowań. Pokażę to po naszym podwórku.
Obecnie mamy już w kraju 150000 wykrytych przypadków, a pandemia trwa od marca.
Ale z tych 150000 przypadków połowa dotyczy ostatniego miesiąca (sprawdziłem właśnie, 15 września raportowano 75000 przypadków łącznie).

Z tych 75000 przypadków pewna część będzie wymagała miejsc w szpitalach, respiratorów itp. I co z tego, że śmiertelność jest niewielka, skoro taka pandemia blokuje szpitale, służbę zdrowia itp.? Chodzi mi o to, że gdyby zignorować zagrożenie, nie tylko śmiertelność by się zwiększyła, ale cały system zdrowia by padł.
Wyobraźmy sobie, że 75000 przypadków byłoby każdego miesiąca od początku pandemii, a pewnie tak by było, gdyby zagrożenie zignorować. Oznaczałoby to, że mielibyśmy tych przypadków już 525000. I jestem gotów się założyć, że już służba zdrowia by nie dawała rady, a więc zgonów nie byłoby proporcjonalnie 11000 z hakiem, tylko kilka razy więcej.

Więc dla mnie to, że mówimy o pandemii, jest jak najbardziej rozsądne.

Chcecie porozmawiać o głupocie pewnych obostrzeń? Ok, to zupełnie inny temat i też bardzo chętnie pomarudzę.
Bo godziny dla seniorów, nie wspominając o całym podziale Polski na strefy, zakrawają na żart.

Ale nie rozumiem ludzi negujących istnienie wirusa, odmawiających noszenia maseczek (zwłaszcza w przestrzeni zamkniętej) itp.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#600 1 like

Czyli co,każdego trzeba traktować jak potencjalnie zarażonego, właściwie to już się dzieje i tak traktuje ludzi i do niczego dobrego to nie prowadzi.


w ogóle dość zabawne jest ta bezobjawowość biorąc pod uwagę, że wykonanie iluś testów u tej samej osoby w tym samym czasie może pokazać odmienne ze sobą wyniki, bo dajmy na to 3 będą negatywne, a ze 2 pozytywne i co wtedy? Czy taką osobę można uznać za zdrową? A może za zarażoną?
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("