Wątki archiwalne

korona wirus

Started by Dominiczkin 846 posts last post 5 years ago Closed Page 4 of 43

#61

Transcription

Te komunikaty głosowe są w paru miastach, bo na YouTubie można to spokojnie sobie znaleźć, nawet w Krakowie jest, czy w Jeleniej Górze chyba jest, no a to, że w Bielsku nie ma, no to jestem w szoku, ale może za jakiś czas będzie ten komunikat.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#62

Transcription

Ja to ja wiem, no w Bielsku było to chyba taki jeden komunikat, więcej nie, więc może jeszcze gdzieś jakiś tam komunikat pojawił się, będzie to było też gdzieś tam rzucane bardziej na planach, wiesz, tutaj niestety jest problem z importem plików opus, więc jakby co to, coś takiego związanego z koronawirusem, czy jakiś ten projekt komunikacji, czy nawet zawodową drogę.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#63

Transcription

Co do pliku opus, to ja potrafię to zaimportować. Ale to jest trochę pracochłonne, bo trzeba tutaj trochę się nagimnastykować. Ale umiem to dać na forum głosowe. Także nie ma problemu. No co do tego komunikatu odnośnie koronawirusa, no to tutaj już na razie komunikatów nie ma, ale podejrzewam, że od jutra będą znowu nadawane, więc no.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#64

Transcription

A propos koronawirusa, dzisiaj dowiedziałem się, że w Bielsku te dźwięki, co kiedyś tak tu się zastanawiałem, co to i w ogóle, okazało się, że to była aktualizacja bezprzewodowa syren, bo w Bielsku jest 35 syren na całym mieście, które właśnie powodują to, że można te syreny uruchomić w razie jakiegoś alarmu, a teraz zostały zaktualizowane do tego, że będzie można przez te głośniki, które syreny mają, czy coś takiego, z ratusza przez mikrofon wydawać komunikaty głosowe. Jeżeli będzie jakieś mocne obostrzenie, czy coś, dwa razy na dobę lub raz będzie wydawany komunikat, zostań w domu. Jeżeli będzie taki komunikat w Bielsku, stąd mogę go uchwycić, może mi się to jakoś uda na szybko, nie wiem, czy telefonem, czy iPhone, czy... jakimś z rejestratorów, ale spróbuję to uchwycić. Jeszcze ma być coś takiego, że jeżeli będzie bardzo jakieś mocne obostrzenie, będzie, czyli załóżmy, nie wiem, nagle wejdzie w nocy, że w ogóle domów nie można opuszczać, nie wychodzić z domu, bo coś, będzie, przed tym będzie sygnał głosowy, uwaga, uwaga, i potem będzie albo podany komunikat, albo będzie, będą wyły wszystkie syreny, i potem będzie albo podany komunikat, albo będą wyły wszystkie syreny, może też tak się zdarzyć. Też sprawa druga, że może być coś takiego, że, tak jak było tam napisane, że dwa razy na dobę lub raz, ewentualnie w nocy może być też podany komunikat, jeżeli będzie bardzo krytycznie i źle, bo tak to w godzinach nocnych komunikatu podawanego nie będzie. No i ten sygnał był tak, jak łączenie się analowego, modemu z internetem, gdzieś 10-15 lat temu było coś takiego, lub jak to powiedział popsuty Alan w samochodzie. To właśnie było to. I chyba na temat komunikatów to tyle. No i właśnie może albo wyć, albo może być z ratusza, ktoś tam może mówić przez ten, jakby, nie wiem, mikrofonik, i będzie na całe Bielsko szło. 30 syreny, nie? Jest nowych A5 starszego typu, ale udało się bezprzewodowo zaktualizować sterowniki.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#65

Transcription

No to Cóż, no tutaj Akurat nie wiem jak to będzie Kiedy dojdzie do sytuacji W której zaostrzą do tego stopnia Że w ogóle z domu nie będzie można wychodzić Jak na razie W dniu dzisiejszym Żadnego komunikatu jeszcze nie było No ale mamy dopiero po 12 Więc to wszystko jest jeszcze możliwe W dniu dzisiejszym No i no co Pozostaje tylko patrzeć Bo jeśli zaostrzą Do tego stopnia Że faktycznie z domu nie będzie można wychodzić No to No to szczerze powiedziawszy nie wiem jak to będzie dalej Wszystko wyglądać, nie wiem czy wtedy Będzie inny komunikat Czy tutaj wtedy będą te komunikaty Częstsze Czy Jeszcze inaczej, czy co Pozostaje Tylko na razie Eee Eee Pozostaje na razie tylko to wszystko obserwować No jak na razie niestety To jest dopiero Początek całej tej epidemii Bo już dzisiaj przybyło Eee Chyba z parędziesiąt kolejnych Eee Przypadków zakażenia No i ogólnie W Polsce mamy już 45 zgonów No Eee

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#66

Transcription

W Bielsku też nie ma jeszcze takich obostrzeń, że nie można w ogóle z domu wychodzić, komunikatów nie było, na razie nie ma, więc też jeszcze takich komunikatów nie ma, mogą być, tylko taki komunikat może powstać, jak rzeczywiście będzie bardzo źle, jak będzie rzeczywiście jakaś masakra, chociaż we Włoszech czy tam w Hiszpanii jest o wiele więcej zgonów i chorych, ale nie ma całkowitego zakazu wychodzenia z domu, nie wiem w Hiszpanii, ale we Włoszech na pewno nie ma, bo mam tam znajomych i koleżanka nawet dwa razy w tygodniu pracuje, jedynie co to nie mogą wychodzić dzieci, czyli jej córka, ona ma chyba około 12 lat, to wychodzić nie może, ale tak to ludzie normalnie mogą wychodzić, więc jeszcze... chyba w żadnym kraju nie ma takiego obostrzenia i jest na Stygance godzina policyjna, że od 14 chyba do którejś tam w ogóle z domu nie można wychodzić, więc tam właśnie na Stygance godzina policyjna obowiązuje, zobaczymy jak to będzie w Polsce, póki to jest jak jest, nie jest źle, nie ma co orzekać, no wiadomo, że pogoda, aż się prosi, żeby gdzieś się przyjść pograć w piłkę na stadionie, no ale... ... ...póki to jest jak jest, nie jest źle, nie ma co orzekać, no wiadomo, że pogoda aż się prosi, żeby gdzieś się przyjść pograć w piłkę na stadionie, no ale... ...póki co nie ma takiej możliwości, żeby sobie nawet iść w piłkę gdzieś pograć, jedynie sklep i do domu.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#67

Transcription

no ja akurat sobie taką taki spacer do sklepu zrobiłem i wróciłem i pogoda tutaj nawet w Tarnowie aż się prosi żeby wyjść na spacer także no naprawdę pogoda bardzo bardzo ładna no ale niestety tylko do sklepu i do domu cóż tak póki co jest

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#68

Transcription

Co do tego tematu, no to u nas żadnych komunikatów nie było, jeśli chodzi o, że mam zostać w domu i tak dalej. I tak teraz zazwyczaj siedzę w domu i też mam zajęcie, bo zamierzam pracować zdalnie. I powoli, powoli wdrażam się w tą pracę zdalną i na razie jestem na etapie nauki. Dalsze pytania, jak chcecie wiedzieć, to pytajcie na brywie, bo nie będę tutaj zaśmiecał forum właśnie takimi rzeczami. U nas to tylko odnotowano jeden przypadek zarażenia, czyli to dziecko, tam tej księgowej, tam u mamą jest pracy. Mama nie miała stateczności z tą księgową, ale... Czyli ta księgowa i tak poszła na kwarantannę. No to tyle na razie. W sensie co do tego. 45 zgonów? O cholera. No to nieźle. No to tyle z mojej strony. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#69

Transcription

No, Mikołaju zgadza się, 45 zgonów jak na razie. No tutaj w Tarnowie, jak dobrze pamiętam, były dwa przypadki, chyba. Ale nie wiem, chyba zostali poddani kwarantannie. Także tak to na chwilę obecną wygląda. No póki co ja też mam jeszcze pracę zdalną, także no... Póki co, no jakoś tam człowiek sobie musi radzić. Więc dobrze, że Ci się udało w ogóle tą pracę zdalną jakąkolwiek znaleźć. Bo tak to... Wiesz, masz co robić, masz na czym się skupić, tak? No to wielki... No to dobrze, to naprawdę bardzo dobrze, bo człowiek jak coś, cokolwiek robi, to nie skupia się na tych wszystkich przedmiotach, na tych przykrościach, znaczy o tych wszystkich dramatycznych informacjach, które napływają. Więc... Cóż, no... U Ciebie nie było komunikatów. Dzisiaj tutaj w Tarnowie też komunikatów nie było. Jestem w szoku. Albo może i były, tylko mnie tu nie było, bo przez chwilę mnie nie było. Ale jak gdyby były, to by mi użytkowniczka Gabi powiedziała, więc raczej nie było. No, no to... Jak na razie raczej tyle, no.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#70

Transcription

No w ogóle przy tym wirusie to teraz praca zdalna jest jak najbardziej potrzebna i wskazana. Moja niestety z powodu mojego wychowywanego zawodu mam wolne i to długie wolne. Więc tak naprawdę nie wiadomo kiedy zacznę masować, wszystkie rehabilitacje, kluby sportowe są pozamykane, więc chwilowo jest wolność w robocie.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#71

Transcription

No i ta wolność chyba jeszcze trochę potrwa, bo to jest dopiero początek tego wszystkiego, także no niestety mamy takie, a nie inne czasy.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#72

Transcription

No wolne pewnie jeszcze trochę podstwa, to na pewno z miesiąc, dwa mi się wydaje, że coś w czerwcu pewnie wszystko zacznie wracać do normy. No ale najważniejsze jest to, że człowiek jednak nie siedzi sam, bo jakby tak miał sam siedzieć przez ten miesiąc, dwa, to szczerze powiedziawszy masakry będzie dostać. No i nawet tak żeśmy ostatnio gadali, że ludzie ci co tak sami siedzą dzień w dzień i w ogóle, bo ani gdzie wyjść, ani do galera, ani do parku, ani gdzieś nawet pochodzić, mało co ludzi tak naprawdę chodzi w ogóle po ulicach, no to ludzie będą w końcu lądować w szpitalach psychiatrycznych po prostu z tej samotności.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#73

Transcription

No właśnie dlatego ja postanowiłem właśnie przez to wyjechać z Warszawy tutaj, bo jak ja sobie pomyślałem, że ja bym miał przez ten cały czas siedzieć sam, bez prawie możliwości nigdzie wyjścia, to bym dostał kota. Po prostu bym dostał kota. Nie wiem, tam się udział w czymś weźmie, tak? No to jest zupełnie inna sytuacja. No ale jeżeli na przykład jest taka sytuacja jak teraz, no to jeżeli ja bym miał siedzieć ten cały czas w Warszawie, a i tak nie ma pewności, czy to za miesiąc się skończy, no to bym dostał kota. No po prostu bym dostał chyba świra i na bank bym wylądował w psychiatryku, jak nie gdzie indziej. No dlatego postanowiłem stamtąd wyjechać, no bo jeszcze byłaby trochę inna sytuacja, gdyby, no... Gdybym tam był z kimś. A tutaj właśnie jestem w Tarnowie i tutaj jest tak, jestem z użytkowniczką Gabi, tutaj też przyjeżdża moja partnerka, co jakiś czas, no teraz musiała wyjechać i nie wiadomo kiedy co prawda przyjedzie, ale przyjedzie, mam nadzieję, że jak najszybciej. I jakoś człowiek nie jest sam. Nie jest człowiek sam. Wiadomo, że są takie momenty, kiedy... A to... Na przykład użytkowniczka... Gabi tam coś przy komputerze robi, czy pisze ze swoim chłopakiem, czy co innego tam robi, czy jeszcze co innego, czy tam, nie wiem, coś ogląda. Ja tutaj sobie siedzę i coś robię. Wiadomo, człowiek drugiemu pomoże. Ja dzisiaj na przykład pojechałem po zakupy drobne, żeby zrobić, chociaż nie znałem tutaj drogi, to ale udało mi się pojechać, zrobiłem, wróciłem. I... Raźnie jest, jak się nie jest samemu, tak? Bo wiadomo, że człowiek wtedy... No... Bardziej się pewny siebie czuje, tak? Zawsze jest ktoś, do kogo można, że tak powiem, się odezwać i pożartować, jaja ewentualnie sobie porobić. Człowiek w tej trudnej sytuacji nie jest przede wszystkim sam. I zapamiętajcie to, że samotność to jest najgorsze, co może człowieka spotkać. To jest najgorsze!

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#74

Transcription

No tak, to prawda, że rzeczywiście tak siedziec samemu, no ja jeszcze tam parę dni, no to jeszcze tam nawet się wydoli, ale fajnie. Ale już tak siedzie dłużej ten miesiąc, dwa bez jakiegoś tam cokolwiek wyjścia. Jedynie do sklepu i z powrotem, no bo za bardzo dalej się nawet nie da. No jedynie jakoś tam do galerii po jakieś zakupy, no to... A tak to siedziec samemu, to rzeczywiście nie ma co robić, już ten wirtualny świat nudzi, więc inoż można też siedzieć w wirtualnym świecie. No więc lepiej tak gdzieś kombinować, żeby siedzieć jednak z kimś samemu, to po prostu po jakimś dłuższym czasie idzie czegoś dostać. Ja miałem wracać do Warszawy po 21 marca. Taki był plan, gdyż zwroty z PIT-ów i w ogóle różne inne sprawy, które przez tego masakrycznego wirusa się opóźniły. Czyli nawet chociażby zwrot z PIT-ów. Ale, że coraz bardziej to się rozprzestrzeniało, to ja stwierdziłem, że wolę jednak w ogóle nie wracać. Zresztą tak naprawdę w komunikacji miejskiej typu pociągi, nie wiadomo kto go u nas wsiądzie. Nie wiadomo po prostu czy jest zarażony czy nie, bo tego jakby nie wiemy. No i też osoby niewidome są właśnie bardziej można powiedzieć narażone. Nawet chociażby jakby nosił te maseczki. Ale załóżmy, no jest też taka sytuacja załóżmy głupia można powiedzieć, że nie wiem pijemy sobie jakąś kawę czy herbatę i załóżmy ktoś kichał w tą rękę. I osoba widząca no widzi, że ktoś w tą rękę kichał czy coś. To zawsze może gdzieś tam nie wiem się przerzucić czy jakoś nie wiem oddalić się. A osoba widząca no widzi, że ktoś w tą rękę kichał czy coś. To zawsze może gdzieś tam nie wiem się przerzucić czy jakoś nie wiem oddalić się. A osoba niewidoma załóżmy nie wie, że ktoś ta osoba kichała w rękę czy coś. I po prostu załóżmy może się narazić w taki sposób, że załóżmy weźmie ktoś ten kubek od tej osoby czy papierki weźmie z ręki czy coś. No i zarówno, że nie mrobane. Trochę na ten temat czytałem, na temat tego wirusa jak on przechodzi. Więc no może być nieciekawie. Więc lepiej zostać tam gdzie się siedzi. Niestety sprawy niektóre się opóźnią. Ale dla własnego bezpieczeństwa, dla własnego zdrowia lepiej zostać tam gdzie się aktualnie siedzi.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#75

Transcription

Dlatego ja również nie wiem, kiedy wrócę do Warszawy, ale coś czuję, że nie prędko, no bo na obecną sytuację, w której się znajdujemy, no to jak ja bym tam miał siedzieć samemu, to dziękuję bardzo. Już to zresztą mówiłem. Ja akurat miałem o tyle dobrze, kiedy jechałem tutaj pociągiem, że siedziałem w przedziale sam. Nie było ani jednej żywej duszy, a jak konduktor przyszedł sprawdzić bilet, to nawet nie chciał tego biletu ode mnie wziąć, tylko zobaczył, że pisało Tarnów i tylko tyle mu wystarczyło. Także tak to wyglądało.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#76

Transcription

Znaczy do Warszawy jak do Warszawy, bo wrócić to ja może bym wrócił wcześniej, nawet może jutro, gdyby była tylko taka możliwość, bo bym parę spraw poogarniał, pozamykał, no i bym był na 18 mojej siostry, ale z powodu ryzyka zarażenia wirusem nie będę ryzykował, bo to jest po prostu bez sensu, żeby się narażać na jakieś tam zarażenia, zwłaszcza duże skupisko ludzi, dworce i w ogóle. Zresztą też coś gdzieś objął mi się, ołóżę, że pociągi są odwoływane, czy tam nie kursują, czy coś, gdzieś coś tam czytałem, no ale dla własnego zdrowia, dla własnego bezpieczeństwa nie jadę.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#77

Transcription

Tak, niektóre pociągi są odwołane, albo są skrócone trasy, z tego co ja wiem. Nie wiem jak jest teraz, na przykład jakbym jechał do Warszawy z Tarnowa, co prawda, ale tak, są zmiany jeżeli chodzi o kursowanie właśnie pociągów. Dwa dni temu słyszałem Radia Września, no i tam były zmiany odnośnie kursowania pociągów między Wrześnią, a chyba Koninem, jakby nie myli pamięć. Tylko, że tam była sytuacja tego typu, że tam były pociągi nie tyle co odwołane, co po prostu były one skracane. To znaczy, chyba pojawiały się tylko dwa pociągi na dzień, ale nie mogę w tym momencie tego stwierdzić. Ale tak, fakt faktem, zmiany w komunikacji. Znaczy, zmiany w kursowaniu pociągów są, na pewno są ograniczone, z tego co wiem. Na pewno jest tak, że te pociągi są troszkę rzadziej, jeżeli są, no nie wiem, na pewno tak jest. Także dlatego ja, między innymi, też się stąd nie chcę ruszać w tym momencie, tak, no.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#78

Transcription

No co do pociągów, to albo mogą być skrócone trasy, czy na przykład jak był, nie wiem, w pobrzeże, kołobrzeg Kraków, to słyszałem, że on jest zabroniony, że przyjedzie do Warszawy i tyle. I potem z Warszawy do Krakowa trzeba by się przeszedł, załóżmy. I tak to też może wyglądać. Więc na póki co rzeczywiście nie ma co kombinować i jechać. A druga sprawa, nagrałem na swoim drogu komunikat o pozostawaniu w domu w Wielsku, który jest nazywany przez system ostrzegania ludności. Już nie chce mi się tutaj bawić z tym opusem, jest na blogu nagrania.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#79

Transcription

Ja się nie zdziwię jak się okaże nagle, że od września pójdziemy do szkoły, znaczy jak od września będzie się szło do szkoły, przepraszam, bo ja do szkoły już nie chodzę, bo w Niemczech już na przykład jest tak, że już jest odgórnie powiedziane, że do szkoły tam idą od września, więc się nie zdziwię jak tutaj u nas w Polsce do tego też dojdzie

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#80

Transcription

Może tak być, że dzieci pójdą do szkoły dopiero od 1 września, jest to dużo prawdopodobniej, no tylko jest pewien problem, załóżmy a propos studium typu jakiś tam technicznych, masażysta, realizator, no bo teoria teorią, a co z praktyką? Albo będą odrabiać w wakacje, albo będzie powtórka semestru, że wszyscy będą mieli niekryzyfikowanie, bo wiadomo, że teorię da się nadrobić, ale no do praktyki jednak nauczyciela potrzeba do wyjaśnienia, więc ciekawe jak to będzie rozwiązane z tym wszystkim, no bo taka podstawówka, czyli liceum, no to bez żadnego problemu, ale tutaj technika plus studium techniczne może być z tym lekki problem.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)