A ja też mam mikrofalę Lg z ekspresem do kawy, który się rozwalił i mnustwem przycisków, z czego do pełnej obsługi potrzebne są tylko 3. Pokręteł żadnych niema. Pralkę samsunga z skokowym pokrętłem po środku do programów, potrzebnymi przyciskami fizycznymi i dotykowymi płytkami do przypisania programów. Z ostatniej opcji nie korzystam, ale można.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
My mamy mikrofalówkę Daewoo z mnóstwem przycisków, która jest wręcz genialna, fantastyczna, mityczna, ale raczej nie ma jej już w sprzedarzy, bo ma w tym roku ok 25 lat. Ale gdyby je jeszcze można było dostać nowe, brałabym w ciemno. Przycisków jest dużo, ale jak ich się nauczyć, to mamy mikrofalę, piekarnik, grill, gotowanie, rozmrażanie i parę innych opcji, mikrofalówka grzeje jedzenie, nie talerz, co się często zdarza z innym sprzętem, no i nawet małą pizzę da się w niej upiec.
A my mamy mikrofalę w stylu retro z Amiki, mówię w stylu retro, bo wygląda jak blaszana puszka, ale jest bardzo solidna i bardzo prosta. Standardowo dolne pokrętełko z zegarem i górne do temperatury. Więcej nam nie potrzeba.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
No to się może przydaje, jak ktoś tam tylko obiady podgrzewa, ale bułek nie rozmrozi i popcornu nie upraży. -- (skrzypenka): Nie mam mikrofali, tylko kombiwar i też mi się sprawdza. :)
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Odezwij się Lindo do mnie w sprawie kombiwaru. Ostatnio dostałem to to cudeńko, i nie wiem jak i co po kolei. W kuchni jestem zieloniutki jak pietruszka :), także twoje rady i pomoc mogły by się okazać bardzo przydatne.
Toż to najzwyklejsza kuchenka wolnostojąca, tyle, że indukcyjna, koleżanka też ma coś w tym stylu. Przy indukcjach jeno problem jest jeden, trzeba moc przyłączeniową dość mocno zwiększyć, mowa o starych mieszkaniach w blokach, bo w nowszym budownictwie chyba jest to rozwiązane. Nie, że tego się nie da zrobić, bo da się, a jakże, jeno trzeba ściany spruć, żeby kabel pociągnąć i coś tam przy liczniku głównym dołączyć. -- (Zuzler): Kuchenkę indukcyjną z piekarnikiem. Jakiej firmy i na ile to się da?
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Nie, nie trzeba zwiększać mocy przyłączeniowej, trzeba tylko mieć dobre kable, nie aluminiowe i nie pójdą wszystkie "palniki" razem, ale dwa spokojnie dają radę. Kolega ma taką kuchenkę i nie ma siły i kuchenka śmiga aż miło. Ale fakt, w przypadku zbyt cieńkich kabli lub aluminiowych nie da rady. No i nie wykorzystamy w pełni możliwości.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
This site uses cookies to enhance your experience.