Z moich ciekawych błędów, miałem prędkość 145 niezależnie od wszystkiego. Przyspieszałem, zwalniałęm, zacięło się wszystko i taka sobie była. No to stwierdziłem pierdzielę, zmuszę go do zmiany,. WYłączyłęm na żywca silnik. Nic to nie dało. :D Lądowanie jest piekielnie trudną sprawą. Zresztą kręcenie się po lotnisku też nie należy do najłatwiejszych. :D
Tak, są na pewno. Najpewniej drugiej albo trzeciej kategorii. Pytanie z innej beczki. Ktoś testował turbo w lotach szkoleniowych? Jest informacja, że jeśli turbo będzie użyte dłużej niż 10 sekund, traci się wszystkie punkty rankingowe. Natomiast loty szkoleniowe nie są punktowane.. Pytanie, czy wtedy będą zaliczone? Wolniutka ta cessna jest. :D
Latałem, do czech. Narodowa ATC ponoć się odblokowuje na wysokościach powyżej 2200 metrów, nie sprawdzałem. A, i na węgry. Jest samolot, beechcraft bonanza ma chowane podwozie.
ctrl enter i tabem do lok book-a odnośnie danego samolotu. -- (Rogan): Czy gdzieś można sprawdzić ilość zaliczonych lotów / wylatanych kilometrów w lotach treningowych? W profilu tego nie ma albo się nie aktualizuje...
W profilu się nie aktualizuje, o albo to loty treningowe, więc się nie aktualizuje, co jest dla mnie śmiesznym wytłumaczeniem, albo odwalili manianę na serwerze.
Ano nie, za to tam właśnie, gdzie mi wskazano, wszystko jest. Może nie aktualizuje się dlatego, że w profilu tylko punktowane loty się wpisują. A, jak wiadomo, szkoleniowe do takich nie należą. Odpowiadając na swoje własne pytanie dot. turbo. Wydaje się, że na razie nie jest zaimplementowane. Pomoc w ogóle nie uwzględnia tego zagadnienia, nie ma podanego skrótu, żaden z dotychczasowych samolotów (sztuk 2) nie ma tej prędkości.
żeby sprawdzić całą historię lotu ito musisz sprawdzić swój dziennik pokładowy. tam masz wszystko, ile godzin latałeś, ile lotów, jakie awarie, ile napraw.
Zanim zwolnię hamulce i wcisnę home, samolotowi wzrastają obroty. Czy to tak ma być żeby dało się szybciej ruszyć po zwolnieniu hamulca czy o co chodzi?
Nikomu nie polecam zatłoczonego lotniska i ruchu na nim. Wyznaczony pas do lądowania. Obletuję lotnisko, co mi zajmuje dobrych 15 minut. Podchodzę, proszę o pozwolenie na podejście. Nie ma zezwolenia, pas zajęty. xD Przelatuję znów, no bo co zrobić... I kolejne kółeczko.