Forum

Systemy operacyjne

Forum mieszane

Poprzednia 8 / 10 Następna

lukasz1993258

#141 ·

Transcription

A propos Kasperskiego, to ja co prawda jako osobiście go nie miałem zainstalowanego, ani na tutaj laptopie, ani na mojej stacjonarce, ale nie wiem jak jest z tym antywirusem teraz, ale w 2012 roku, kiedy właśnie zacząłem uczęszczać do lasek, bo przez krótki czas uczęszczałem. No to tam na początku jeszcze ja nie miałem własnego komputera. To znaczy miałem stacjonarkę, ale starą stacjonarkę, która była w moim dawnym mieście, w którym mieszkałem, czyli w Sosnowcu, no ale wtedy jej nie brałem do lasek, no bo niby jak, a laptopa wtedy nie miałem. W każdym bądź razie, do czego zmierzam. Była taka sytuacja właśnie a propos tego antywirusa na komputerach szkolnych, a konkretniej umówiąc, bardziej się to dotyczyło właśnie komputerów, które były w grupach internackich, bo wiadomo, że byłem w internacie. Więc tam na każdym komputerze, w każdej grupie, był właśnie zainstalowany Kasperski. Więc tam na każdym komputerze, w każdej grupie, był właśnie zainstalowany Kasperski. Więc tam na każdym komputerze, w każdej grupie, był właśnie zainstalowany Kasperski. Więc tam na każdym komputerze, w każdej grupie, był właśnie zainstalowany Kasperski. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł instalować, tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. A że w tamtych czasach, no były te ograniczenia w komputerach wprowadzone, że tylko informatyk mógł coś tam zmieniać. Przykładem tego było, Clango, na przykład, bo wtedy bardzo często używałem Clango. Co prawda nie było już rozwijane, ale używałem tego programu. I był problem, niestety, bo nawet jeżeli ja, mając instalkę, zainstalowałem ten program na pendrivie, to i tak był problem, bo i tak jakiś plik wyrzucał, to właściwie ten antywiruz. no i był tutaj. już tam, nie wiem, jakieś jeszcze inne kwestie były, bo czasami miałem nawet problem, żeby mi napach uruchomić, ale nie wiem, czy to w tym momencie głównie chodziło o to, że ten antybioryzm był jakoś ustawiony czy co, ale taka sytuacja była. Tak jak wspomniałem, nie wiem, jak to wygląda teraz. Co do awasta, no to awasta używałem chyba trochę wcześniej na stacjonarce. Jak jeszcze mówił tym starym głosem, nie tym, co babeczka mówiła, tylko tym starym głosem mniej więcej tak. Baza wirusów została zaktualizowana. Wtedy używałem tego antywirusa, a konkretnie to mnie to ktoś instalował na stacjonarce, ale tak, żeby coś na nim samemu robić, to ja to nie robiłem. No to chyba jak na razie tyle.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

luki373737

#142 ·

Transcription

to znaczy można powiedzieć nawet że one są dla nas w pełni dostępne dlatego fajnie że jest alternatywa bo jest dostępny i kasperski i jest dostępna też gdata więc każdy ma pole do wyboru że tak powiem natomiast ja też uważam że jeżeli no bo też można wykonać wykonywać przelewy bankowe tak nie posiadając antywirusa ale no trzeba uważać bo na przykład do mnie we czwartek przyszedł mail fałszywy mail z Allegro że ponoć mam nieopłacony rachunek i moje hasło jest niebezpieczne kliknij w poniżej i zmienisz link by zmienić hasło i dokonać opłaty rachunku po pierwsze w mailu już nie było imienia i nazwiska Allegro zawsze tak robi tak samo właśnie w bankowości tak samo w bankowości jest że przychodzą fałszywe maile no dobrze kto się zna kto jest bardziej obeznany no to wie że w takowe linki z daleka od tych linków ale jeżeli ktoś nie wie no to on w to kliknie więc a ja sobie specjalnie w takowy link kliknąłem żeby zobaczyć jak zachowa się Kasperski on od razu wykrył podejrzaną stronę pojawiła się strona Kasperskiego i było do wyboru zabierz mnie stąd lub kontynuuj rozumiem zagrożenie no ale tam pisało wyraźnie że strona może wykrać dane no to jeżeli już nawet taki senior to przeczyta to chyba kliknie zabierz mnie stąd tak później mam takiego acera 10,2 cala taki właśnie laptop przeznaczony typowo na testy tam mam Defendera taki właśnie laptop przeznaczony typowo na testy tego Defendera tego standardowego z Windowsa 10 i odpaliłem tego maila na tym acerze normalnie przeszło wyskoczyło pole do logowania żebym zalogował się do serwisu Allegro niby choć to wiadomo że to tak naprawdę żadne Allegro bo Allegro używa imienia i nazwiska a po drugiej ale pewności znalazłem na swoje konto Allegro no i zobaczyłem że nic tam żadnych rachunków nie ma tego właśnie mówię warto się zabezpieczać jest

lukasz1993258

#143 ·

Transcription

Ja powiem jeszcze taką fajną, ciekawą wpadkę, która mi się teraz przypomniała. A propos antywirusa. I to nie było na tym laptopie. Generalnie sytuacja była tego typu, że na Dellu, który miałem w 2016-2017 roku, ktoś mi tak jakiegoś inteligentnego antywirusa zainstalował, że doszło do sytuacji, w której nie mogłem zrobić przelewów w bankowej, gdyż ten antywirus mi blokował tą możliwość. A propos jeszcze tego HPK, kochanego szanownego. To raczej wygląda na to, że tutaj na punk przydałoby się za jakiś czas zrobić porządek z tym systemem. Bo jedna rzecz, która dopiero przed chwilą mi przykuła uwaga, a być może na to nie brałem uwagi, bo ten laptop jest bez przerwy uruchomiony. W każdym razie do czego ja się zmierzam. Chociaż nie wiem, jak to wygląda w dziesiątce. Trzy. Czy tam można jakby dodawać swoje dźwięki podczas startu i zamykania systemu. W każdym razie tutaj jest tak, że po starcie Windowsa 10 jest dźwięk ładującego się Windowsa 7. I dopiero potem ładuje się Windows 9. Znaczy jest dźwięk, który jest przeważnie przy ładowaniu się Windowsa. A jak się zamyka to tego dźwięku, który był podczas zamykania Windowsa 7 nie ma. Także taka tutaj ciekawostka. Ale nie wiem, czy to ma coś wspólnego z tym. Nie wiem, czy to akurat jakieś takie olbrzymie znaczenie w tym momencie ma. Bo mam świadomość, że no mogę się mylić.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#144 ·

Transcription

Nie, no to ja na szczęście takiego czegoś, co ty miałeś, Łukaszu, nie miałem jeszcze. Żaden podejrzany mail mi na szczęście nie przyszedł. Więc to mnie akurat się udawało. Nie wiem, czy to głównie z tego, że po prostu miałem szczęście, czy jak, ale tak. Do mnie taki mail nigdy nie przyszedł.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

luki373737

#145 ·

Transcription

Łukasz powiem Ci tak co do Kasperskiego no to to co Ty mówisz mnie nie zaskakuje dlatego, że informatyk tam z Lasek ustawił Kasperskiego tak żeby w razie znalezienia potencjalnie podkreślam potencjalnie nawet nie podejrzanego, ale potencjalnie dla niego podejrzanego pliku on go z automatu usuwał ja takiego ustawienia nigdy nie stosuję klientom ja ustawiam żeby on pytał użytkownika no ale w sumie trochę mnie to nie dziwi, że gdybym był informatykiem w szkole na jego miejscu zrobiłbym to samo dlatego, że różni są uczniowie i różną wiedzę każdy ma inną wiedzę na temat sprzętu i na przykład przypuśćmy on by ustawił tak jak ja robię klientom ja oczywiście też uczulam klientów na to, żeby czytali komunikaty i ignorowali tylko te pliki które naprawdę mają pewność że tam nie ma wirusa no bo żaden antywirus nie jest nieomylny ja na przykład dla znajomego on miał takie trzy downloadery ipla tvm player i vod od tvp chyba to tak się nazywa on miał to trzy takie trzy osobne pliki trzy osobne downloadery i chciał to połączyć w jedno no i poprosił o to tam mnie no i poprosił o to tam mnie i mi Kasperski też wyrzucał że jest to wirus i usuwał mi z automatu plik no to ja na czas pewien kiedy to robiłem dodałem do wykluczeń folder ten żeby mi w ogóle nie skanował no i wtedy on siedział cicho później jak już zrobiłem co miałem zrobić usunąłem to no bo dla mnie to jest niepotrzebne przeskanowałem komputer od razu przeskanowałem komputer od razu usunąłem folder z wykluczeń usunąłem folder z wykluczeń no i tyle no ale przepójśmy jakby ten informatyk z lasek ustawił że żeby pytał antywirus żeby pytał antywirus no to uczeń by sobie kliknął ignoruj i wpuściłby wirusa tak do komputera nawet jeżeli nie wiedziałby że plik jest zainfekowany a co mi tam nie mój sprzęt dlatego mnie to nie dziwi że informatyk z lasek tyfa ustawił to tak jak ustawił tak także Kasperski zarówno tak samo jak GData one mają te antywirusy ustawienia różnego rodzaju i możesz sobie sam poustawiać jak chcesz żeby ten antywirus się zachowywał czy on ma z automatu wywalać tak jak właśnie było w laskach czy on ma ciebie pytać tu nie to że Kasperski ci coś narzuca możesz sobie z automatu tak samo w GDacie skonfigurować to co jest w pełni dostępne pod NVką także nawet możemy zrobić to sami tylko ja Kasperskiego używam od lat on kiedyś mówił kompa teraz już ten problem od wersji 2019 został rozwiązany teraz używam wersji 220 w ogóle nie odczuwam nawet podczas skanowania robię sobie inne zadania i jedynie tylko wiem że skanuje bo troszeczkę wiatraki pracują szybciej tak ale normalnie dla komputera to nie ma tam znaczenia że on skanuje po prostu chodzi tak jak powinien no wiadomo jeżeli ktoś ma na przykład tam procesor bardzo słaby 4 giga ramu dysk HDD to ja nie polecam instalacji Kasperskiego ani też GDaty no bo wtedy ten komputer może być zamulony tak? ja ostatnio miałem do czynienia z laptopem o słabych parametrach nie oszukujmy się ze względu na to że to była osoba widząca ja zainstalowałem dla tej osoby Nortona i to był bardzo dobry wybór bo komputer zamulany nie jest także to zależy od klienta zależy od osoby i zależy od potrzeb bo tu nie da się powiedzieć że trzeba zainstalować to i to nie bo tu każda osoba jest inna każdy ma inne potrzeby więc to jest wszystko złożony temat także tyle ode mnie

lukasz1993258

#146 ·

Transcription

Czy wiesz co Ci powiem Łukaszu? Ja z tego co ja wiem, to jakiś tam uczeń raz wszedł na stronę pornograficzną i od tamtej pory ktoś to ustawił tam po prostu, to co ustawił, no i tam był właśnie taki mały problem, ale ja potem pogadałem sobie z tym informatykiem i jakoś mi się to udało obejść na szczęście wtedy, więc nie było to dla mnie aż takim wielkim problemem, także to się jakoś udało, a przepraszam, bo będę teraz, zapytam tak nie na temat, co to był za dzwonek w tle, bo to mi się podobało, przepraszam, że tak zbaczam z tematu, ale to mi się podobało, co to było?

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

luki373737

#147 ·

Transcription

No to ja szczerze powiem Ja już nie raz zgłaszałem do Allegro Tego rodzaju maile Teraz już nawet mi się nie chce tego robić Po prostu to zlewa mi tyle Zwłaszcza na Allegro Przechodzą tego typu maile Jeżeli ktoś ma konto To a propos maili tyle No to ja patrzę, że ten twój antywirus To blokował Praktycznie całą sieć internetową Jeżeli on przelewy bankowe blokuje To fajnie no Aż jestem ciekaw co to za antywirus był A a propos dźwięku Tu się mylisz Bo tu jest tak jak powinno być Widocznie ktoś ci włączył Opcję dźwięku Przy starcie I to jest jak najbardziej dźwięk siódemki I on jest po załadowaniu Windowsa I to on raz się włącza Raz nie zresztą u mnie tak było Natomiast jak zamykasz System to tego takowego dźwięku Już nie ma To jest jak najbardziej prawidłowe Jest tam taka opcja w dziesiątce Że można to aktywować Także tutaj jak najbardziej Nie ma Do czego się czepiać On

luki373737

#148 ·

Transcription

Wiesz co, to żadna tajemnica, ten dzwonek to po prostu dźwięk, powiadomienie z Whatsappa, że jest nowa wiadomość, bo mam grupę Whatsappową, dwie nawet, gdzie jestem głównym administratorem, no i przychodzą tam wiadomości bardzo dużo, także to był taki dźwięk. A co do strony, no właśnie, o tym mówię, wchodzą byle gdzie, a później mają pretensje, że informatycy tak ustawiają, bo jako cholera wchodził na formu, gdyby nie wchodził, gdyby go nie złapali, a przez to cierpieli inni.

lukasz1993258

#149 ·

Transcription

No właśnie, ucierpieli inni, ale było to, minęło, jak to mówią, stare dzieje już. No i tyle.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

luki373737

#150 ·

Transcription

A tak z ciekawości zapytam, Łukaszu, ten informatyk z Lasek, to niejaki może pan Cuber? Jeżeli tak, no to gościa znam, miałem, że tak powiem, do czynienia z tym panem na praktykach i szczerze ci powiem, jest on zasadniczy, ale mi się jego podejście podoba. On ma właśnie podejście takie jak ja, że po pierwsze nie daje sobie w kaszę dmuchać, to jest raz, a po drugie, on wychodzi też z założenia takiego jak ja, że ten, który uważa, że wszystko umie, że wszystkie rozumy pozjadał, to tak naprawdę gówno umie. I to zarówno nasz wykładowca mi powiedział na wykładach, na pierwszym wykładzie, to pamiętam jak do dziś, i to samo właśnie powtarza pan Cuber, ten informatyk z Lasek. Ja nie wiem, czy o tego ci chodzi. Ale jeżeli tak, no to ja tego pana znam i jak najbardziej popieram. Ja tam z nim się bez problemu dogadywałem, żeśmy od razu znaleźli nić porozumienia. No i tam chyba nawet kojarzę, o jakiej świetlicy mówisz, bo tam byłem, także... Także... Tam nawet była możliwość podpinania się z własnymi komputerami za pomocą kabla. Za tamtych czasów, jak ja tam robiłem praktyki, więc... Bo chciałem właśnie zrobić dlaczego tam, a mianowicie dlatego, że też później ułatwiło mi to w dostaniu się na kurs styflopedagogiki. Tak więc, choć i tak z tego nie korzystam, bo ja szkolenia to dwie inne kwestie, ja wolę zrobić, niż tłumaczyć i szkolić, bo to nie na moje nerwy. Ale warto mieć, papierek zawsze może się przydać, zwłaszcza w formie kryzysu, który idzie, bo do dobrego to nie idzie. Także zobaczymy.

lukasz1993258

#151 ·

Transcription

Dokładnie Łukaszu Nie mylisz się Chodzi o Pana Cubera I teraz tak Ja nie wiem, którą Konkretnie Świetlicę masz na myśli Mogę się mylić Ale zapewne chodzi ci o Dom chłopców A mi o Dom chłopców Nie chodzi Bo mi chodzi o Świetlicę Która Znajdowała się właśnie W domu Świętego Maksymiliana I tam Większość Właśnie Dzieciaków Była z różnymi Schorzeniami I swego czasu Jak ja tam byłem Tam były cztery grupy I w każdej grupie był właśnie komputer Jeżeli chodzi o Internet No to on To wyglądało tak, że Ten Ten Dom świętego Maksymiliana Miał jakby Miał jakby dwa skrzydła I Skrzydło wschodni i zachodni miało swój luter No co prawda one były Takie same, ale Były Działały jakoś Co prawda nawet pamiętam chyba sytuację, w której właśnie były poblokowane niektóre porty. No bo na ten przykład na dole, bo tam też w tym domu umieściła się szkoła, nie tylko internet. Ale w każdym razie tam na dole, jak dobrze pamiętam, była sala informatyczna dla tych, którzy normalnie chodzili do szkoły. I tam, no jak to w sali informatycznej, bodajże było chyba z 8 albo z 9 komputerów, już naprawdę nie pamiętam. W każdym razie tam, jak ja dobrze pamiętam, chyba był jeden komputer, z którym jakby były połączone wszystkie komputery. No tam, co prawda, za moich czasów tam był oczywiście postawiony xpeg. No w każdym razie, tam był jeden komputer, który był właśnie połączony z wszystkimi komputerami. I to polegało na tym, że... tam babeczka uczyła taka... Ale w każdym razie sytuacja tam właśnie była tego typu, że właśnie tam, kiedy ten komputer został włączony, automatem wszystkie komputery, jak dobrze pamiętam, miały internet. I miały dostęp do dysku, który znajdował się właśnie na tym komputerze. Czyli... Jak dobrze pamiętam, można było na przykład coś z tego dysku skopiować. Ale tak jak mówię, słowa już nie dam w tym momencie, bo nie pamiętam. Bo to było dawno. Jak już bardzo dawno, więc no... Słowa Ci w tym momencie nie dam. W każdym razie tam były... Tam było dużo portów poblokowanych, z tego co wiem, gdyż nawet na Klango nie dało się wejść. Tam co prawda nie wywalało plików. I tam... Na dole można było... Znaczy ta informatyczka mogła instalować, jak się ją poprosiło, jak dobrze pamiętam. W każdym razie tam były poblokowane... Tam było poblokowane nawet większość portów, bo... Niestety, jeżeli chodzi o na przykład Klango, to można było wejść tylko przez stronę internetową. Przez apkę już niestety nie. No bo wyskakiwało, że nie można połączyć się z serwerem. Tak.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#152 ·

Transcription

I jeszcze tutaj dodam taką ciekawostkę, że owszem, było można się podpiąć pod internet za pomocą kabla, ale jak dobrze wiem i dobrze pamiętam, to tylko wyłącznie w domu dziewcząt, bo ja swego czasu bardzo często chodziłem do domu dziewcząt. I jak dobrze pamiętam, to tylko tam można było. Nie wiem jak było w domu chłopców, ale w każdym pokoju w domu dziewcząt było gniazdko, pod które można było się podpiąć. W domu św. Maksymiliana tego już nie było.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

luki373737

#153 ·

Transcription

no to akurat też popieram że były poblokowane porty no bo po pierwsze sala informatyczna szkoła jest od tego żeby się uczyć a nie siedzieć na klangu to jest raz także w pełni to popieram jeżeli chodzi o szkołę natomiast w internacie ja bym trochę rozwiązał to inaczej dałoby się wejść na typu elten tamtejsze klango tylko jakbyś chciał coś pobrać jakiś załącznik czy coś to już byś nie miał możliwości ja bym to rozwiązał tak natomiast jak najbardziej pisać na forum wszystko byś mógł tylko byś nie miał opcji zapisu na dysk a to co ty mówisz to to jest też rozwiązanie które żeśmy mieli na studiach ja kończyłem co prawda masówkę informatyczne był jeden komputer główny tak zwany serwer i przypuśćmy wykładowca tam coś tam miał jakieś tam projekty jakieś tam zadania no i my z poziomu komputerów pozostałych łączyliśmy się z tym komputerem z tym tak zwanym serwerem bazowym wiem o czym mówisz to jest fajne rozwiązanie tylko nie wiem na czym tam to było zrobione ja do takich rzeczy polecam zdecydowanie debiana dla mnie w ogóle serwer oparty na windowsie to jest jednym wielkim nieporozumieniem jedną wielką luką ale to już nieistotne w każdym razie to jest fajne rozwiązanie także no i tak chodziło mi o świetlicę w internacie dla chłopców bo tam głównie przebywałem no i co po niektórych czy to tam z wychowawców czy właśnie informatyka znam no i szczerze powiem dla mnie ten gościu wtedy był spoko ja tam nie miałem nigdy z nim za targów miałem z niektórymi ale innymi no i trochę też moje winy z tym było bo nie potrafiłem się kryć z papierosami więc ale to było minęło nie

lukasz1993258

#154 ·

Transcription

To ja powiem tak. Ja, jeżeli chodzi o poblokowane porty, to ja sobie to obszedłem w taki sposób, bo ja wtedy miałem fiała na punkcie różnych stacji radiowych. Ja potrzebowałem tylko klango, żeby w tle buforowało mi tam stację, bo ja sobie potem z niej dżingle ściągałem. I tak na klango do mnie prawie nikt nie pisał, więc to czy porty były poblokowane czy nie, to mi to szczerze powiedziawszy wisiało. Bo ja to i tak potrafiłem obejść i tak. Aczkolwiek, może inaczej jeszcze powiem. Prawie rok później udało mi się załatwić tanio, bo tanio. Bo za 300 złotych... Załatwiłem sobie laptopa, który co prawda miał coś uszkodzonego z płytą główną pod względem właśnie tego, że on się przegrzewał. Znaczy nie przegrzewał. Dopóki on nie ostygł, to jak się go wyłączyło, to już się go nie włączyło. Po prostu on wydawał dźwięk z Vios'a czy jakiś ten i już był wtedy problem niestety, bo on już sobie z tym nie radził. Trzeba było go ostudzić, chociażby za pomocą daniu go na okno. A wiadomo, że wtedy były mrozy i on wtedy odpalił. A że potem ja potrafiłem pogadać sobie z wychowawcą, no to on mi dał własny internet. Pożyczył mi własny internet i przez długi czas miałem własny internet w pokoju. I co prawda, tak jak mówię, nie wszyscy mogli o tym wiedzieć. Że to nie jest problem. To nie jest mój internet do końca, ale ten kto mógł to wiedział. No a żeby większość tam wychowanków nie wiedziało co ja robię na komputerze, bo wychowawca po jakimś czasie stwierdził, że jestem w miarę dobry z komputerów. No to żeby ukryć to co robiłem na komputerze, to zakleiłem jak był w laptopie monitor, tam naciskało się taki guzik i znikał obraz. Monitor był czarny. I ja zakleiłem to taśmą izolacyjną i wtedy mogłem robić co mi się żywnie podobało. Mogłem sobie wchodzić gdzie chciałem, robić co chciałem. Tylko wychowawca jeden prosił mnie o dyskrecję. Że jakby co, to on nikt nic ma nie wiedzieć. Że on mi da ten internet, że oddawałem mu tylko wtedy jak wyjeżdżałem. A tak to to sobie mogłem chacać, ściągać i robić sobie co mi się żywnie podobało. Bo ja... Byłem osobą która... Potrafiła rozmawiać. A że ja pogadałem z wychowawcą wprost. Trochę mi to zajęło, to mi uległ, że tak powiem. I pożyczył mi ten internet z Neti. On był nawet... Pamiętam na USB. Jego się podpinało. Panie... Mogłem Iple oglądać, mogłem sobie na różne strony wchodzić. Nikt nic nie wiedział. No i... I... I... Takie rzeczy się... Różne robiło. Także... Ale to musiał minąć rod. No... A... Potem i tak już wychowawca wiedział, że palę papierosy. To mu tylko powiedziałem, że jak chcę to może iść do kierowniczki. Bo mnie to nie interesuje. Czy mnie wyrzuci czy nie. Ale nie poszedł. No bo wtedy przechodziłem też w takie ciężkie chwile w życiu i... No jakoś mnie rozumiał. Tam czasami zagadywał czy coś. No jak czegoś potrzebował z internetu, żebym mu pomógł ściągnąć czy coś. To tylko mnie dyskretnie prosił do pokoju i mówił co potrzebuje. A ja to robiłem. No i dziękuję Państwu za uwagę. A potem próbowałem zamówić internet z Aero 2. Ale ta karta mi przyszła. Pamiętam swego czasu. Tylko, że no niestety, ale... Była raz kiedyś impreza gdzieś i ta karta... No przypadkowo wpadła do ustępu i dziękuję.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

luki373737

#155 ·

Transcription

No, to spoko, że miałeś tak, że tak powiem, zajebistego wychowawcę, z którym miałeś takie układy. Szczerze powiem, nie każdy by na to poszedł. A co do papierosów, to ja to pamiętam, bo też jakiś czas przybywałem w Łodzi na Dziewanny. Też tam miałem przeboje z papierosami, gdzie jedynie przebojów nie miałem z fajkami, to jest szkoła masowa. Tam nikogo nic nie interesowało, róbta co chceta, więc... Dlatego ja właśnie kończyłem od szkoły podstawowej, aż po studia szkoły masowe. No tylko mówię, miałem takie epizody krótkie w laskach jakichś. I na Dziewanny w Łodzi. I szczerze powiem, jakieś tam porównanie mam. I szkoła masowa, to szkoła masowa. Ja akurat nie żałuję, że tak się u mnie potoczyło, więc... Że tak powiem, nie ma lipy. I do przodu, nie? A co do imprez... Nie no, Łukaszu. Ciebie to jak impreza, to kuźwa grubo. Tu laptop zalany, tu karta zgubiona, no zawsze jakieś... Jakieś niefarty na tych imprezach. Brak kontroli, za dużo alko, najwyraźniej. To tam trzymaj fason na święta, no nie? Tylko kto to mówi?

lukasz1993258

#156 ·

Transcription

Oj tak, tak, tak, tak, kiedyś to się szalało, no i skutkiem właśnie też było zalanie tego laptopa, no i tak to wyglądało, no ale to, że on jeszcze jakoś działa, a naprawdę jest po przejściach, no to sam jestem w generalnym szoku, no ale hapek to jest hapek, chociaż ten laptop, o którym mówiłem w poprzednim wpisie, no to on, co by tu nie mówić, też był hapekiem, tylko, że no działającym tak, jak właśnie tutaj było wspomniane. A żeśmy trochę zboczyli z tematu, trzeba będzie jakiś chyba wątek ciekawy utworzyć, głosowy, zaraz może się tym zajmę. Zobaczę, coś jeszcze tutaj miałem powiedzieć, a, odnośnie tego laptopa, to tutaj jest ewidentnie bateria do wyrzucenia, gdyż ona trzyma, najwięcej ona trzyma 40 minut, chociaż, no mógłbym ją wyrzucić, bo mógłbym, ale stwierdziłem, że na razie jej nie wyrzucę, bo... wielokrotnie, jaka ona jest, taka jest, ale mi uratowała tyłek, to znaczy, czasami u mnie są awarie prądu. I czasami, no, bywało tak, że no niestety, ale dochodziło do sytuacji, właśnie, w której wywalało prąd i akurat ta bateria mi ratowała, bo mógłem wtedy pozapisywać wszystkie rzeczy. Czy jak robiłem jakąś pracę, czy coś i właśnie zamknąć bezpiecznie komputer. Ale tak jak mówię, jak już będę miał możliwość i predyspozycje, to się tym laptopem po prostu zajmę raza konkretnie. Na co do właśnie... Rasek? No tak. Tam się różne swego czasu cyrki działy i też to głównie z komputerami było związane, bo jeden chłopak, tak, uszkodził komputer do jego stopnia, że xpeg trzeba było na nowo wgrywać, bo nawet, no tam były Windowise wgrane. No. I to skutkowało tym, że właśnie coś zrobił takiego, że nawet NVIDIA nie ma. No. I on się nie chciał chodzić. Także... Tam były fajne komputery, bo one były takie na zatrzaski. Nie wiem, czy będziesz kojarzyć, ale były. I na każdym z nich był xpeg? Wszędzie był xpeg, jak pamiętam. A dopiero od paru lat jest tam ponoć dziesiątka. Także, tak to wygląda.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#157 ·

Transcription

Vi skal ta oss saman og registrere at vi må ta oss saman. Vi skal ta oss saman med som vi er i fjellet. Vi har opplesninger som vi er på armen, og vi må utstyre for at vi kan få det her inn. Vi ser på barns skjønskaper hva det går. Creer vi på det? Vi har plønnet om utstyr i het nivå, og det har vært, jeg vet det er litt SAS, vi har sluttet å skjønne fler dekker, Takk så myndig, takk så myndig. Takk så myndig.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#158 ·

Transcription

Informuję, że właśnie teraz nagrywam wpis z laptopa, który jest już zrobiony, działa naprawdę bardzo szybko, system uruchamia się w przeciągu minuty, do minuty, prawie 30-40 sekund, do 50 sekund i już jest system uruchomiony, także tutaj laptop już działa bez zarzutu, wszystko zostało z nim zrobione, co należy. No wiatraki tak czy inaczej nie będą się włączać, nie wiem dlaczego, no ale cóż, miałem wam pokazać na blogu jak ten laptop teraz działa, ale niestety teraz obecnie trwa migracja blogów na wordpress w związku z powyższym, na chwilę obecną nie mogę nic wrzucić. W każdym bądź razie Windows 10 tutaj jest postawiony, laptop naprawdę szybko działa, 4 giga ramy, naprawdę bardzo szybko reaguje, nie spowalnia, nic się nie dzieje, wczoraj tylko przez chwilę miałem problem z ombusem, ale już sobie z tym poradziłem i póki co nie ma jakichkolwiek problemów. Na dzień dzisiejszy.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#159 ·

Transcription

... postawił system od jakby z zera, całego zera, czyli wszystko usunął, czyli z BIOS-a pewnie dał format i jakby od zera postawił, to będzie się ten system uruchamiał rzeczywiście szybko. Mój Lenovo pomimo, że ma jakieś głupie akcje, jakie ma, wczoraj koleżance zgrywałem zdjęcia z Nokii C5 na komputer, a potem próbowałem to do iPhone'a przegrać, ale coś mnie z tym się nie udało, ale cztery razy te zdjęcia zgrywałem, gdyż ten komputer cały czas się po prostu wyłączał, przegrzewał się i po prostu kopiuje, kopiuje zdjęcia, niby pokazuje pasek i nagle po prostu działa. I tak mi się wyłączy, więc no pomimo, że jakiś ma takie swoje dziwne odchyły od normy, to system się uruchamia w nim bardzo szybko. Może na dniach, jak mi się będzie bardzo wybitnie nudziło, kupię pendrive'a 25 giga, 16 giga, zgram dane takich, których nie mam jakby na innych laptopach. Bo zostały kopiowane tutaj, no i po prostu spróbuję mu też od zera postawić system, może on przestanie się wyłączać, a jak mnie to spróbuje go, może najpierw sprężonym powietrzem przeczyść te wiatraki, jeżeli to nie poskutkuje, to zobaczymy z systemem, jak to będzie dalej wyglądało.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#160 ·

Transcription

Moim zdaniem coś ewidentnie musi Ci się w nim przegrzewać. To jest raz. Dwa, jeżeli chodzi o tego laptopa, to tak jak już wspominałem, tutaj był wymieniany cały dysk. Tutaj aktualnie jest dysk SSD. 120 giga, jeśli się nie mylę. I tak jak też wspomniałem, ramy też tutaj były dodawane, więc teraz ten laptop ma 4 giga ram. Następnie mam ten stary dysk i jedynie co tutaj Informatex zrobił, to to, że przeniósł mi... ...z partycji tamtej wszystkie dane na tą partycję tutaj, na ten nowy dysk. Czyli wszystkie tam muzyka, niemuzyka, dokumenty, niedokumenty, gdzie miałem na tamtym starym dysku, mam tutaj. Podejrzewam, że na tym starym dysku nawet nie był zrobiony format, więc tam chyba... ...dziesiątka jest tak jak była. Nie mam jak tego na chwilę obecną sprawdzić, gdyż po prostu... ...no nie mam drugiej szuflady do dysku. A pytałem się tego informatyka, no niestety, ale nie miał. No ale ten dysk mam.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Poprzednia 8 / 10 Następna