A ilu masz widzących znajomych, że jesteś taki obeznany?
Większość czy to z mojego grona, czy z forum o ile nie kreuje się na power userów wyznaje zasadę, że komputer ma działać, i spełniać swoje zadanie, a nie służyć jako królik doświadczalny dla różnych niestandardowych ustwień.
Po to Microsoft dał nam ustawienia, żeby je zmieniać. Jak już pisałem w innym wątku, jedyne czego nie akceptuję to jakieś na siłę usiudemkawianie Windowsa 10. To powoduje wyłącznie problemy
Ustawienia z interfejsu jak najbardziej. Ale skoro pewne rzeczy są ukryte tylko w rejestrze, to znaczy, że z jakiegoś powodu raczej nie należy tego ruszać.
2+2=4
2+2=4
Tak? Zmiana wielkości czcionki ikon, pogrubianie i kursywa tejże czcionki to coś co może popsuć system? A te ustawienia zostały usunięte.
Skoro zostały usunięte, to znaczy, że coś jest na rzeczy. Bo raczej dla własnego widzi mi się tego nie zrobili.
3 likes
Denis, ja CIę bardzo proszę. Nigdzie nie jest napisane, że Rejestru nie należy ruszać. Jakby go nie należało ruszać i zmieniać tylko zdecydowanie okrojone ustawienia spod klikajek, do czego większość widzących i biedaków ślepaków jest przyzwyczajonych n aczele z Tobą, bo jeednemu czy drugiemu sie nie chce przeczytać w internetach, co robi który klucz i co może spowodować, to już dawno rejestr z systemu by zniknął. jak widzisz, jeszcze nie zniknął, czyli używa go ktoś więcej niż tylklo grzbuch, jak Ty to określiłeś. Tak, system jest od grzebania, właśnie dlatego, żeby sobie go permanętnie ustawić, by spełniał moje / czyjeś potrzeby. Jeśli Tobie wystarczy, bo jesteś ślepcem, że nie możesz sobie zmienić czcionki albo nie robi Ci różnic czy Ci komputer pyta przed zamknęciem, czy zapisać plik w notatniku czy nie, to nie znaczy, że komuś to np nie przeszkadza, albo że np komuś jednak ułożenie ikon na pulpicie robi różnice. I skoro nie daje się ustawić tego z poziomu interfejsu w taki czy inny sposób, to należy sięgnąć po narzędzie, należy nadmienić, które wyprodukował sam microsoft. Rejest to nie jeste wymysł jakiegoś zbzikowanego grzebacza komputerowego.
Jasne. Tylko rejestr z definicji został stworzony do przechowywania wszystkich ustawień. Łącznie z tymi, które odpowiadają za prawidłowe działanie komputera. A skoro ms ukrywa pewne ustawienia, to znaczy, że nie robi tego bez powodu, i mogą, bo nie muszą, ale wciąż mogą naruszać integralność systemu.
No to jeśli rejestr służy do przechowywania ustawień, to skoro m$ nie chce, żeby grzebacze sobie zmieniały ustawienia, które im ukryją, bo im się np nie chce ysłuchiwać, że przycisk jest na tyle koślawy, że nie wpasowuje się w design aplikacji... tfu... ustawienia, to niech wywali regedit i wszyscy będą szczęśliwi. A nie, nie wszyscy.
Skoro pewne ustawienia są ukryte przed zwykłym to musi coś znaczyć. Albo, że komponent odpowiadający za pewne ustawienie zostanie wyoutowany, albo, że dane ustawienie może coś zepsuć. A skoro ms wyraźnie daje do zrozumienia. Użyszkodniku. nie rusz, to należy nie ruszać. Ja dyrdymałami nie przejmuję się już od wielu lat, i ostatnią reinstalkę z winy samego systemu miałem jakieś 4 lata temu. Reszta wynikała z błędów, których byłem świadomy.
Denisie, proszęCię, bez jaj, zmiana wielkości czcionki ma wodować niepożądane zmiany w systemie?
To tak jakbyś napisał, że zmiana wielkości czcionki w wordzie powodowała jego uszkodzenie.
Właśnie taka polityka MS powoduje, że ludzie szukają rozwiązań poprzez modyfikację rejestru lub programikó zewnętrznych poprzez graficzny interfejs modyfikujące te wpisy, a co za tym idzie niejednokrotnie problemy z systemem.
To tak jakbyś napisał, że zmiana wielkości czcionki w wordzie powodowała jego uszkodzenie.
Właśnie taka polityka MS powoduje, że ludzie szukają rozwiązań poprzez modyfikację rejestru lub programikó zewnętrznych poprzez graficzny interfejs modyfikujące te wpisy, a co za tym idzie niejednokrotnie problemy z systemem.
Fakt. To durne że ms nie pozwala w normalny sposób na zmiane tych ustawień, ale durnym jest też robienie tego na siłę podczas, gdy grozi to rozwaleniem systemu.
Tak, ale co ma zrobić Kowalski słabowidzący? Nie chce powiększać procentowo wszystkiego, bo mało ikon na pulpicie, chce mieć tylko pogrubiony tekst pod ikonami i nieco powiększony więc sięga do takich rozwiązań, aby móc pracować swobodnie przy komputerze.
To są jakieś kpiny, po ostatniim rozsianiu moich ikonek na pulpicie wkurwiłem się i włączyłem autorozmieszczanie ikon, ułożyły się w prawie prostokącie :), mija kilka dni, dzisiaj uruchaiam windowsa i mam znowu swój poprzedni układ, według własnego rozmieszczenia, sprzed pomieszania ikonek, wróciły na swoje miejsca, to są ppo prostu jaja.
A co ja mam zrobić? Dzisiaj o koło 14.00 wywaliło mnie z internetu. Nie da się podłączyć żadnej sieci bezprzewodowej. Okazuje się, że to głębszy problem.
1 likes
Nie, to nie to :)
Poza tym nawet nieproszony gość musiałby zainstalować mi coś do przywracania ikon i ich ustawień, nie dodałem, że po ustawieniu autorozmieszczania ustawiłem dodatkowo małe ikony, wczoraj powróciło i ustawienie moje ikon i ich średni rozmiar :D
Poza tym nawet nieproszony gość musiałby zainstalować mi coś do przywracania ikon i ich ustawień, nie dodałem, że po ustawieniu autorozmieszczania ustawiłem dodatkowo małe ikony, wczoraj powróciło i ustawienie moje ikon i ich średni rozmiar :D
Edited
Dariusz, rozwiązałeś już problem z kartą sieciową?
jeśli nie to możemy spróbować coś podziałać
jeśli nie to możemy spróbować coś podziałać
Jutro chętnie wrócę do tematu. Dzięki.