Uruchamiam komputer i cisza, restart NVDA i cisza, uruchamiam narratora windowsowego, cisza, uruchamiam NVDA portable, gada, w menadżerze urządzeń wszystko poinstalowane, brak problemów, ponowny restrt komputera, to samo. Wchodzę w mikser głośności i tu wszędzie głośność ustawiona na około 20%, ale jest nagle jedna pozycja, nie zainstalowano urządzenia audio hehe, ale skoro nie ma urządzenia audio to dlaczego i jakim cudem gada mi NVDA Portable?.
Problem rozwiązałem deinstalując Realteka z menadżera urządzeń i po restarcie wszystko zagadało, ale problem dość dziwny.