Na zakupach

Kupić drogo, zrobić tanio.

Założony przez tomecki 61 wpisów ostatni wpis 1 rok temu Strona 1 z 4

#1

Ostatnio w Tyfloprzeglądzie przewinął się temat gry "kółko i krzyżyk" którą można kupić w jednej z film tyflo za jakoś koło stówki. Doszliśmy do wniosku, że można to zrobić znacznie taniej własnym przemysłem. Podejrzewam, że takich rzeczy, które jesteśmy w stanie wykonać samemu co nie będzie specjalnie trudne, a znacznie odciąży kieszeń jest sporo.
Chociażby zamiast folii do rysowania można spróbować użyć koszulek na dokumenty, ostateczności reklamówek, ale koszulki są grubsze więc linie będą wyraźniejsze i trwalsze.

#2 1 polubienie

Papier w powiększone linie i kratkę też z powodzeniem można sobie samemu drukować o ile wiem.

#3 1 polubienie

Kontomierz, linijkę czy ekierkę też można sobie przystosować, może nie samemu, ale ktoś widzący z powodzeniem mógłby wydrapać oznaczenia stopni czy centymetrów albo na gorąco poprzytapiać plastik gdzie trzeba.

#4 1 polubienie

Jeśli chce się pograć w samotnika czy statki, a pod ręką są kubarytmy i tabliczka, to też elegancko się da.

#5 2 polubienia

Da się, owszem. W 209 w owińskach są statki na tabliczce ;)
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#6 1 polubienie

Albo inne sudoku

#7 1 polubienie

Ja zawsze używałam koszulek. Taką specjalistyczną folię może raz w życiu w rękach miałam.

#8 1 polubienie

Taką folię można kupić chyba nawet taniej niż w specjalistycznych sklepach, w jakimś np. papierniczym.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#9 1 polubienie

Taką folię można skombinować z odzysku.

#10 1 polubienie

Koszulki jak folia do rysowania sprawdzają się świetnie. Trzeba, oczywiście, pamiętać o rozcięciu koszulki. :D Kubarytmy w roli samotnika czy statków tak, ale jako sudoku to tylko w sytuacji, kiedy ktoś ci to poukłada, a ty rozwiążesz. Znaczy ktoś musi wymyślić sudoku, w którym gdzie-niegdzie są ujawnione cyfry. Resztę robisz ty. Co do kółko i krzyżyk to grałam w tę grę z powodzeniem z kolegą w liceum. Rysowaliśmy, znaczy on rysował, grubą kratkę na kartce, zwykłej zeszytowej, a potem już tylko wstawialiśmy krzyżyki lub kółeczka. Kratka, a w zasadzie dwie poziome linie i dwie pionowe, była zrobiona zwykłym długopisem, na najzwyklejszej kartce, w najzywklejszym szkolnym zeszycie. Zawsze wybierałam krzyżyki, bo to łatwiej narysować. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

#11 Zarchiwizowany

Karty do gry da się oznaczyć w 15 minut z osobą widzącą. Pisałem już o tym w innym wątku, ale podam przykład jeszcze raz. Kiedyś, na imprezie studenckiej kolega się uparł żeby pograć w tysiąca. MAszyny nie miałem, więc on ściągnął z internetu alfabet brajla i przy mojej pomocy oznaczył karty długopisem. Dało się zagrać.

#12 1 polubienie

O taaak, oznaczanie kart, szczególnie, jeśli mamy do dyspozycji maszynę lub tabliczkę to elegancki interes. Zwykłe karty obrajlowane w sklepie specjalistycznym to jakieś 80 zł, do uno 86. W kiosku 5 złotych? No, może 10?

#13

Ja sobie oznaczyłem foliowane takie karty.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#14

Ja sobie sama zrobiłam karty brajlowskie. Kupiłam zwykłą talię i oznaczyłam, nalepiając znaki w brajlu.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#15 1 polubienie

Ja właśnie się zastanawiam jak gry planszowe dla dzieci oznaczyć. Nie, taśma ta od metkownicy się nie sprawdziła.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#16 1 polubienie

A jakie konkretnie gry masz na myśli?
***
🇺🇦 🇵🇱

#17 1 polubienie

Ciekawi mnie, czy ktoś np. tak sobie jakiegoś tarota robił czy inne coś w tym stylu. A nawet jeśli, to jak to sobie przełożył na formę czysto znakową
Happy hacking

#18

A takie małe nalepki z papieru?
-- (Kat):
Ja właśnie się zastanawiam jak gry planszowe dla dzieci oznaczyć. Nie, taśma ta od metkownicy się nie sprawdziła.

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#19

Ja nie, nigdy jakoś mnie to nie kręciło.
-- (Paulinux):
Ciekawi mnie, czy ktoś np. tak sobie jakiegoś tarota robił czy inne coś w tym stylu. A nawet jeśli, to jak to sobie przełożył na formę czysto znakową

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#20 1 polubienie

A mazaki puchnące?
-- (Kat):
Ja właśnie się zastanawiam jak gry planszowe dla dzieci oznaczyć. Nie, taśma ta od metkownicy się nie sprawdziła.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!