To może naprawdę sobie kupię to ustrojstwo. Chociaż do podłogi nie bardzo mi się przyda, bo w większości pomieszczeń mam panele, płytki tylko w kuchni i w łazience, ale może czasem delikatnym strumieniem te panele przejadę i nic im się nie stanie/
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Jego wadą jest np. to, że u nas jest za duży, by się wepchnąć w zakamarki. Fakt, nie testowaliśmy jeszcze mniejszych końcówek, ale tak czy siak wymienianie końcówki tylko po to, by wymyć zakamarki, wydaje mi się słabym pomysłem.
Ja się z niego z jednej strony cieszę, z drugiej denerwuję, bo jak odkurzę, potem przelecę takim mopem, to z naszych upiornych fug tyle dziadostwa się wydostaje, że potem muszę odkurzać znowu. :D
Zamiast strumienia pary strasznie lał wodą. Poza tym wyobrażenie kontra rzeczywistość. Myślałem, że będzie rozmiaru małego odkurzacza bezprzewodowego czyli kij ze szczotką i mały pojemnik z silnikiem i baterią, a dostałem sporej wielkości kopyto. A nie sprawdziłem jak wygląda przed zakupem, bo kupiłem wysyłkowo w jakiejś śmiesznej promocji.
U nas większość podłogi to składa się z paneli, więc to się niestet ynie nadaje, a kupować takiego mopa tylko do łazienki i kuchni to się z celem chyba mija niestety.
U nas też płytki tylko w łazience i kuchni z przedpokojem. Szybciej ścierką opierdzielę tą podłogę na kolanach niż tego parowca złożę, uruchomię i wyczyszcze po wszystkim.
U nas też tylko w łazience i kuchni, ale jednak ja tam nie żałuję. Jeszcze jak odkryję pozostałe końcówki, co to mają sprzątać wszystko i więcej, łącznie z kanapą, to serio nie będę żałować. My mamy nawet taką szczoteczkę do kibla. :D
O nie, 20 kilo mopa do kibla... To już chyba wolę do środka wsadzić łapsko, a co... Nic strasznego, na wsi się za moich czasóœ gorsze rzeczydziały i trza było robić.
A my na panelach też stosujemy, tylko dajemy mały strumień pary. No i ten nasz całkiem zgrabniutki jest. Ma też sporo końcówek, piekarnik nam doczyścił elegancko, bo poprzedni lokatorzy go strasznie zapuścili i niczym się nie dało domyć, choć próbowaliśmy różnych środków, dopiero para pomogła. Z kanapy nie zmył nam plamy po czerwonym winie, więc sądzę, że ta końcówka służy li i jedynie do odświerzania tapicerki. No i ciekawa jestem jak działa przy myciu okien, bo taką końcóweczkę też nasz mop posiada. W ogóle fajne jest to, że można go używać jako mopa lub myjki parowej do której podłącza się te końcówki wszelakie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.