Czym się różni seks małżeński od seksu pozamałżeńskiego? - Tym, czym świniobicie od polowania.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Po 15 latach małżeństwa w końcu znalazłem jej punkt „G”. ... Naprawdę. ... ... ...
Się okazało, że cały czas był w jej siostrze.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
W przedziale w pociągu naprzeciwko starszego pana siedzi ładniutka, młodziutka dziewczyna w mini spódniczce. Mężczyzna zerka i zerka na jej nogi, w końcu mówi: - Czy byłaby pani tak łaskawa i zakryła kolanka? I pani będzie cieplej, i ja drżeć przestanę...
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40 rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota: - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo, że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość. Karol drapie się w głowę i mówi do Heli: - Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie? - Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem. - A za telefony? - Też zapłaciłam, najdroższy. Karol myśli, myśli, myśli... - A ZUS-y nasze popłaciłaś? - O Boże, kochanie, na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę! Karol całuje ją tak, jak nie całował od lat 30, śmieje się, wrzeszczy jak wariat: - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te kurwy znajdą nas, nawet na końcu świata!
Pani pyta dzieci: Małgosiu, kim jest Twój tata? Mój tata jest policjantem! Bierze często łapówki i mamy dużo kasy. A Twoja mamusia? Jest kurwą! Stoi przy drodze i dlatego mamy dużo pieniędzy! A Twój tata jasiu? Mój tata jest kierowcą tira. Gdyby nie te kurwy i policjanci też byśmy mieli dużo pieniędzy.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
"Jaka jest różnica między kobietą a basenem? - Żadna: i to i to drogie w utrzymaniu, to i to drogie w zakupie, a na domiar złego rzadko jesteś wewnątrz"
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Mamusia udaje się z 10-letnim Szmulkiem do psychologa, żeby zbadać, do czego będzie miał predyspozycje w życiu i w studiach. Psycholog zapowiada wstępny test: na stole umieszczone zostaną do wyboru kieliszek wina, portmonetka i Pismo Święte. Zależnie od tego, co dziecko wybierze, wyjdą na jaw jego skłonności do przyjemnego życia, do handlu i finansów albo do studiów rabinackich. Szmulek uważnie słucha, kiedy mu wyjaśniają, że ma wybrać jeden z trzech umieszczonych na stole przedmiotów. Po czym błyskawicznym ruchem wychyla kieliszek wina, chwyta portmonetkę i książkę: i już go nie ma. Mamusia wydaje okrzyk przerażenia: – Boże miłosierny! On pójdzie na księdza!
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
- Tato? Dlaczego mówimy, że ktoś kto nie umie dochować tajemnicy ma długi język, mimo że tak naprawdę ma normalny język? - Kochanie, to tylko takie powiedzenie. Tak samo mówimy, że ktoś kto kradnie ma lepkie ręce, mimo że naprawdę są czarne.
Mama z 10 letnia córką leżą na plaży. - Mamo czemu panowie mają takie wypchane gatki z przodu. Matka zdębiała ale chciała wyjść z opresji i odpowiada: - Ponieważ wchodząc do wody zabierają portfele by im nikt nie ukradł. - Aha to ten pan co na ciebie tak ciągle patrzy to pewnie po wypłacie.
Pani na biologii mówi dzieciom, że nie powinno się całować zwierząt domowych, bo to prowadzi do przenoszenia się groźnych bakterii i wirusów. Czy ktoś z Was ma jakąś sytuację z życia, która mogłaby być tego przykładem? - pyta. Zgłasza się Jasio: - Tak proszę Pani. Moja ciocia zawsze jak do nas przychodziła to całowała naszego kotka. - I co się stało? - Zdechł.
W pewnej rodzinie, gdy kotka się okociła, tatuś powiedział: - Jednego najładniejszego kotka zostawimy, a resztę kociaków utopimy. Na to odzywa się synek: - Tato! Powiedz mi prawdę! A ilu nas właściwie było?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.