2 likes
No to nie kumam. Jeżeli porównać, to porównują z tym, co się odcisnęło za pierwszym razem, przy zakładaniu konta, czy tam ustanawiania formy takiego podpisu. Czyli na logikę, jak mają odcisk porównawczy, który to się za pierwszym razem w banku wyrabia, to porównują, więc nadal nie rozumiem. Niech zgłosi się do millenium, mi bez problemu przyznali prawo do takiego podpisu.
Myślę, że PKOBP też nie będzie robić problemów, znam osoby, które założyły konto i dokumenty podpisały właśnie na odcisk palucha. Do umowy proponuję pieczątkę. Do tego nie trzeba się podpisywać, można ją przez internet zamówić, albo wyrobić w punkcie ksero, tylko trzeba się dowiedzieć który punkt takie pieczątki imienne wyrabia. Można tam dodać imie i nazwisko, ewentualnie parawkę. Znam osobiście dziewczynę, która w taki sposób się podpisuje i nie ma z tym problemu, podpisywała tak też umowę o pracę. Parawkę warto dodać tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś tam miał się przyczepić.
Ja mam konto w Millenium i w małym miasteczku nie robili problemów z odciskiem. Sami zaproponowali.
Pytanie jakie człowiek ma dokumenty z ukrainy? Jeśli dowodu albo paszportu brak to w sumie nie mają go z czym uwiarygodnić, musi być coś co stwierdza, że kowalski to kowalski.
To tak. Co do mnie to jakoś się tam podpiszę. Czy wyraźnie to nie wiem. Jedni mówią, że jest OK, inni, że to są bazgroły, ale podpisuje się na ogół samym nazwiskiem.
Jakoś mi to wychodzi, może nie perfekcyjnie, ale jest.
Jakoś mi to wychodzi, może nie perfekcyjnie, ale jest.
Ja w taki sposób właśnie w PKOBP zakładałem konto totalnie bez problemu. Nawet teraz uaktualniałem dowód niedawno i tak się właśnie podpisuje.
-- (Agata.d):
Myślę, że PKOBP też nie będzie robić problemów, znam osoby, które założyły konto i dokumenty podpisały właśnie na odcisk palucha. Do umowy proponuję pieczątkę. Do tego nie trzeba się podpisywać, można ją przez internet zamówić, albo wyrobić w punkcie ksero, tylko trzeba się dowiedzieć który punkt takie pieczątki imienne wyrabia. Można tam dodać imie i nazwisko, ewentualnie parawkę. Znam osobiście dziewczynę, która w taki sposób się podpisuje i nie ma z tym problemu, podpisywała tak też umowę o pracę. Parawkę warto dodać tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś tam miał się przyczepić.
--
-- (Agata.d):
Myślę, że PKOBP też nie będzie robić problemów, znam osoby, które założyły konto i dokumenty podpisały właśnie na odcisk palucha. Do umowy proponuję pieczątkę. Do tego nie trzeba się podpisywać, można ją przez internet zamówić, albo wyrobić w punkcie ksero, tylko trzeba się dowiedzieć który punkt takie pieczątki imienne wyrabia. Można tam dodać imie i nazwisko, ewentualnie parawkę. Znam osobiście dziewczynę, która w taki sposób się podpisuje i nie ma z tym problemu, podpisywała tak też umowę o pracę. Parawkę warto dodać tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś tam miał się przyczepić.
--
1 likes
Hej. Ja mam ramkę którą przykładam do dokumentu i się podpisuję. Nigdy nie miałam problemów.
Osobiście jestem przeciwniczką pieczątek nigdy nie wiadomo w czyje ręce wpadną.
Osobiście jestem przeciwniczką pieczątek nigdy nie wiadomo w czyje ręce wpadną.
No właśnie, jak jest z tymi pieczątkami? Jeśli można tak o sobie zamówić z imieniem i nazwiskiem na allegro, to chyba to łatwo podrobić, ktoś zrobi po prostu to samo.
Zawsze można do takiej pieczątki dodać parawkę, albo inicjały, tylko już wtedy przez Allegro się jej nie kupi, bo się nie narysuje konkretnego wzoru.
Monia01 , Celtic, też umiem cały alfabet drukowanymi, nauczono mnie tego, Podpisać się również umiem i to całkiem całkiem.
Biedrona333 Nat
alio a ty podczas nauki miałaś literki z tektury wycinane? (Natalia2000):
Monia01 , Celtic, też umiem cały alfabet drukowanymi, nauczono mnie tego, Podpisać się również umiem i to całkiem całkiem.
--
alio a ty podczas nauki miałaś literki z tektury wycinane? (Natalia2000):
Monia01 , Celtic, też umiem cały alfabet drukowanymi, nauczono mnie tego, Podpisać się również umiem i to całkiem całkiem.
--
Jeśli chodzi o podpis, to jak byłem w Laskach, to niby coś tam próbowano mnie uczyć, ale to było dawno. Później, jak miałem swój pierwszy dowód osobisty, to nie pamiętam, jak to było z podpisem, w każdym razie jak dostałem nowy dowód osobisty, bo poprzedni tracił ważność, to z delikatną pomocą mojej mamy złożyłem podpisy, ale to były na jakimś urządzeniu, a nie na papierze.
Na warsztatach terapii zajęciowej jak chodziłem, to były listy do podpisywania, i jeden z terapeutów zrobił mi taką ramkę drewnianą, w której było napisane moje imię, i do tej ramki się wkładało długopis, i w taki sposób zaznaczałem swoją obecność na zajęciach.
W zeszłe wakacje pokazałem moim rodzicom, jak umiem się podpisywać, i rodzice powiedzieli mi, że podpisy są nieczytelne. Dziwi mnie to, bo na warsztatach jakoś się podpisywałem i nie było problemów z czytelnością.
Ostatnio w Ikarze podpisywałem jakieś 3 lub 4 dokumenty, chyba dotyczące obecności, i też wyszło nieczytelnie.
Nie wiem, chyba jestem jakiś dziwny, niby wiem, jak wyglądają litery mojego imienia, a ludzie robią draki, że nieczytelne. To jak mogę się inaczej podpisywać, skoro jestem osobą niewidomą od urodzenia?
Chyba poproszę tatę, żeby mi podobną ramkę z moim imieniem zrobił, i w taki sposób się będę podpisywał. Żeby nie było, mam ramkę do podpisu z Altixu, ale jak próbowałem w zeszłe wakacje ćwiczyć, to też było nieczytelnie.
Na warsztatach terapii zajęciowej jak chodziłem, to były listy do podpisywania, i jeden z terapeutów zrobił mi taką ramkę drewnianą, w której było napisane moje imię, i do tej ramki się wkładało długopis, i w taki sposób zaznaczałem swoją obecność na zajęciach.
W zeszłe wakacje pokazałem moim rodzicom, jak umiem się podpisywać, i rodzice powiedzieli mi, że podpisy są nieczytelne. Dziwi mnie to, bo na warsztatach jakoś się podpisywałem i nie było problemów z czytelnością.
Ostatnio w Ikarze podpisywałem jakieś 3 lub 4 dokumenty, chyba dotyczące obecności, i też wyszło nieczytelnie.
Nie wiem, chyba jestem jakiś dziwny, niby wiem, jak wyglądają litery mojego imienia, a ludzie robią draki, że nieczytelne. To jak mogę się inaczej podpisywać, skoro jestem osobą niewidomą od urodzenia?
Chyba poproszę tatę, żeby mi podobną ramkę z moim imieniem zrobił, i w taki sposób się będę podpisywał. Żeby nie było, mam ramkę do podpisu z Altixu, ale jak próbowałem w zeszłe wakacje ćwiczyć, to też było nieczytelnie.
To Ty nie dostałeś tej ramki na wtz? Skąd wiesz, że ktoś jej nie wykorzysta bez Twojej wiedzy?
@Zuzler. No nie dostałem. Ale może po prostu zapomnięli mi ją dać. Obecnie złożyłem rezygnację z WTZ-ów, bo stwierdziłem, że wolę bardziej Ikara.
1 likes
Markus, w takim przypadku najlepszym rozwiązaniem jest mała gąbeczka z tuszem w pudełeczku noszona zawsze przy sobie. Gdy przychodzi do podpisu, po prostu ją wyciągasz, otwierasz, maczasz palec i składasz w stosownym miejscu odcisk. Potem tylko palucha wytrzeć i gotowe. Sama robię tak od jakichś 5 lat i sposób mnie nie zawiódł. Jak tu ktoś wcześniej napisał, ramka z wygrawerowanym konturem imienia i nazwiska nie jest dobrym pomysłem, bo może być wykorzystana przez kogokolwiek.
A to wgl przechodzi? Na Poczcie kiedyś jak odbierałem przesyłkę to musiałem siępodpisać i nie dość to jeszcze czy, tel, nie!
Nie wiem czy gdybym wtedy wyciągnął gąbeczkę z tuszem to by zaakceptowali. Ale thx za patent bo jeśli w niektórych miejscach to przechodzi to fajnie wiedzieć.
Nie wiem czy gdybym wtedy wyciągnął gąbeczkę z tuszem to by zaakceptowali. Ale thx za patent bo jeśli w niektórych miejscach to przechodzi to fajnie wiedzieć.
W bankach millenium mają np na stanie takie gąbeczki. Wiadomka że poczta to poczta, ale raczej powinno.