Forum

Czy lubicie siedzieć w nocy? Jeśli tak, to co wtedy robicie?

Forum mieszane

Poprzednia 3 / 7 Następna

Syntezator

#41 ·

1 likes
Transcription

Witajcie nocne marki! Oto ja, kolejny z nich. Tak, oczywiście również lubię siedzieć w nocy. Dlaczego? Cóż, myślę, że moi poprzednicy bardzo dobrze to wyjaśnili. Powiedział Łukasz, powiedział Wiolinist. To magiczny czas, kiedy nic nie przeszkadza, cisza, głucha. Tylko inni nocni towarzysze na zewnątrz ewentualnie hałasują. Tacy, co lubią sobie, wiecie, na ławeczce usiąść i wypić piwko lub dwa. W ogóle, no ja jestem typowy homonoktórus. Czy jeszcze w szkole, czy... Czy już na studiach, jak mam cośkolwiek zrobić, to zawsze siedzę i piszę właśnie w nocy. Dla przykładu, wczoraj zasnąłem koło szóstej, dzisiaj wstałem od... Boże, co ja gadam. Zasnąłem wczoraj o szóstej, wstałem o dwunastej i mamy już za dwadzieścia czwartą teraz, więc pewnie znowu przed piątą, albo może później zasnę. Więc tak to kółko się zamyka, a mój zegar biologiczny jest właściwie zupełnie rozregulowany. Chociaż prawdę mówiąc, umiem się jakoś tam dostosować do różnych godzin snu. Jeżeli wiem, że muszę wstać o konkretnej godzinie, to no wiadomo, ustawiam budzik, bo inaczej nie mógłbym tego... Mógłbym zaspać. Ale wstaję i jakoś tam się dostosowuję. Więc wystarczy mi w sumie tak naprawdę koło trzech, czterech godzin snu. I wcale później nie mam jakichś wielkich problemów. No czasem są gorsze dni i faktycznie wtedy jestem takim... takim zombim. Ale jakoś się żyję. Wiecie, tu sobie pięć minut przyśniesz na wykładzie. Tam gdzieś tam wracają z uczelni i jakoś to tam dzień przeleci. Teraz jak są wakacje, to wiadomo, że aż żal się kłaść wcześnie. Nawet mi się nie chce. A co ja robię w nocy? Głównie czytam. Rzeczy w internecie, oglądam filmiki, słucham lub czytam... czytam książki. Muzyka również się zdarza. A może kiedyś wpadnę do was tam na tego teamtoka. Tak z ciekawości, co tam się dzieje. Zobaczymy. To trzymajcie się. Dzień dobry. Dzień dobry, hahaha.

lukasz1993258

#42 ·

Transcription

A witamy Ciebie syntezatorze w naszym gronie nocnych marków Ja tutaj powiem Wam, że mam takie jeszcze bynajmniej ja to zauważyłem u siebie, nie wiem jak tu jest u Was że na przykład w dzień kiedy no wiadomo, że jest tam coś do zrobienia ale jednak ma się te parę godzin wolnych jakoś w dzień że tak powiem brakuje nam przepraszam no brakuje mi kondycji do tego, żeby jakoś bloga rozwijać po prostu brakuje mi pomysłów brakuje mi jakichkolwiek wskazówek i co powoduje to, że po prostu brakuje brakuje mi pomysłów na dalszy rozwój tego bloga a w nocy jak jest właśnie taka cisza okazuje się nagle, że jakieś tam pomysły są może faktycznie jest tak, że w nocy człowiek lepiej momentami myśli a może ta otaczająca nas cisza po prostu sprawia że możemy się skupić zupełnie na czymś innym niż w dzień właśnie i to mnie zastanawia i szczerze wam powiem nie wiem co o tym myśleć bo na przykład teraz no fakt mamy już prawie godzinkę czwarta rano czyli można byłoby rzec, że już jest przed ranekiem, że tak powiem no to teraz nie dość, że mi się spać nie chce to jeszcze tam jakieś pomysły mi chodzą po głowie natomiast nie wiem co będzie dalej czas pokaże syntezatorze jak tak właśnie przed chwilą cię odsłuchałem to aż mi się przypomniały dawne czasy na klango i bardzo będzie nam miło cię gościć na team talku zapraszamy na team talka ciebie więc spadnij w wolnej chwili bo naprawdę warto to tyle z mojej strony i życzę wam prawie miłego już poranka

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

wojtas

#43 ·

2 likes
Transcription

A co do nocnych marków i do tego, że na zewnątrz, to tak, naprawdę ciekawe akcje się można sobie podsłuchać, jeśli ma się na przykład otwarte okno. Na przykład ja kiedyś słyszałam, jak ktoś coś mówił o jakiejś fiwce, że masz tu nabite coś tam, było pod blokiem kiedyś koło pierwszej w nocy, albo jak ktoś wracał z imprezy i się śmiał z czegoś, tylko nie wiem z czego, bo to takie wiecie, pojedyncze dźwięki.

lukasz1993258

#44 ·

Transcription

O nie, co do dziwnych sytuacji w nocy, no to też u mnie czasami w nocy jakieś awantury są pod blokiem, raz nawet buterkami ktoś rzucał przez okno z tego co wiem, także różne tutaj rzeczy się też dzieją w nocy zazwyczaj.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

wojtas

#45 ·

2 likes
Transcription

Nie, no to jak masz sprzęt, to nagrywaj, ciekawe rzeczy mogą się, że tak powiem, uchwycić, butelkami ktoś rzucał, no. Czy u mnie coś się jeszcze takiego chorego na tyle działo? No nie, a nie chcę też robić za długiego postu z ciszą, żeby był w miarę logicznie zrobiony, więc jak coś to jeszcze dokleję.

lukasz1993258

#46 ·

Transcription

Nie no, jak coś kiedyś będzie, to jakoś postaram się nagrać, aczkolwiek mieszkam w takim osiedlu, że tutaj naprawdę jakby się tak zagłębić, to tutaj pełno alkoholików jest takich, co zazwyczaj po nocach lubią sobie siedzieć i pić, że tak powiem, piwko i wódeczkę i czasami się zdarzają jakieś akcje, no.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

wojtas

#47 ·

2 likes
Transcription

No cóż, no, lubią sobie siedzieć w nocy, tak jak my.

lukasz1993258

#48 ·

Transcription

Tak, tylko skutki ich siedzenia w nocy czasami są bardzo dobrze słyszalne, że tak powiem.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Paulinux

#49 ·

1 likes
Transcription

No to ja miałam tak, że w momencie kiedy była noc, a nie spałam, no to żeby nie być nazywana nocnym Markiem, bo nie jestem mężczyzną, no to dla śmiechu przez niektóre osoby byłam nazywana nocną Pauliną.

Happy hacking

monstricek

#50 ·

2 likes
Transcription

Czy lubię siedzieć w nocy? I co wtedy robię? Siedzieć lubię. Noc to dla mnie czas dla pracy, czas dla uczenia. Nieraz, niedwa zdarza się mi czytać książkę przez całą noc, jeśli książka jest interesująca. Oczywiście w nocy uwielbiam słuchać radia. Na przykład wczoraj, czyli raczej już dzisiaj, chociaż wiedziałem, że na dziewiątą mam lot. Słuchałem w radiu audycję pewnej pani, po prostu dlatego, że lubię słuchać jej audycji. No a co zrobisz, jeśli audycja jest późną porą? Plus w nocy często lubię gdzieś wyjść na jakiś spacer. Przed akademikiem mamy ładny park, gdzie w letnią noc można sobie spokojnie gdzieś usiąść na ławeczce i po prostu pomyśleć o jakichś takich rzeczach. Co jeszcze? Chyba tyle. Ale fakt faktem, że jeśli na przykład mam plan coś napisać do studiów, jakieś wypracowanie, coś jeszcze, to najlepiej mi to idzie w nocy. I na pewno dlatego, że nikt mi nie przeszkadza po prostu. Że nikt nie dzwoni, nikt nie pisze, że ludzie śpią raczej. A ja mogę sobie popracować. I nocą najlepsze teksty mi wychodzą, tak naprawdę.

djsenter

#51 ·

1 likes
Transcription

Mi też właśnie, no są najlepsze teksty, a potwierdzić to może raczej niejeden kolega, który wiedział na przykład, że napisałem coś w nocy, ale co jeszcze chciałem powiedzieć, tak uwielbiam, uwielbiam, no też ja nie wiem co to jest właściwie, ale jest to po prostu coś uspokojającego i to jest wspaniałe, kiedy możesz wyjść na dwór w nocy, zwłaszcza właśnie w lato, wiosnę, w takie okresy, gdzie jest naprawdę przyjemnie, bo nie jest ani za gorąco, ani za zimno. To jest wtedy najlepiej po prostu i tak wyjść sobie na 15-20 minut chociaż, żeby sobie posiedzieć, posłać muzyki albo coś, uwielbiam to, chociaż aż tak bardzo późno to może nie, ale jak ja słyszę, że jeszcze coś się dzieje, że ludzie już powoli idą spać, ale coś tam jeszcze, kto siedzi w ogródku, ktoś tam sobie coś śpiewa, coś robi, to jest takie przyjemne, że po prostu tak okolicy dziewiąta, dziesiąta, to jest po prostu wspaniałe, no. Też się przypominają czasy, kiedy... Na kampingu byłem, tam 2-3 lata temu i właśnie tam żeśmy siedzieli przy ognisku, pianki, żeśmy jedli właśnie tak ten, prosto z ogniska i w ogóle było fajne, fajne akcje były. To też właśnie dobre wspomnienia z tym mam, więc noc to jest jednak skarb, bo kiedyś to, jak człowiek był młody, tak 5-6 lat, no to zawsze człowiek się bał nocy, że noc, nie, nie, nie. Musi być dzień, musi być dzień, zawsze tak wyczekiwaliśmy dnia, ale teraz to ja najczęściej albo doceniam noc, w sensie, że coś nie robię, albo właśnie jak jestem cholernie zmęczony, to śpię, tak, dziękuję, czasami mówię, dziękuję za ten dzień, był wspaniały, ale najlepszy to jest fakt, że ja idę teraz spać, więc tak, noc jest po prostu wspaniała i może być doceniona z wszelakich różnych stron i z wszelakich powodów.

Senter San

pates

#52 ·

Transcription

Szczerze to tak, zdarza się i to jest, znaczy zbędne, bo wiadomo, na które godziny to zależy, ale ogólnie to się zdarza i wtedy to zależy, tak, to się różne rzeczy robi, po prostu jest cisza, jest spokój, jest po prostu dobrze, tak, a ja mam tak, że w ogóle się zmyśli, do której więcej chcę i tak się jakoś wyśpię, więc...

„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

djsenter

#53 ·

Transcription

Ze mną, jeżeli chodzi o wstawanie, to bywa różnie, bo raz pójdę wcześnie lub późno spać, a i tak się obudzę o np. 12 w południe. Czasami jest też tak, że obudzę się o jakiejś 5, 6, 4, 3 i nie mogę potem spać i niby czuję się dobrze, oj przepraszam za to, niby czuję się dobrze, ale za kilka godzin, tak 8, 9, 10, to już po prostu okropnie się czuję i nie mogę, no jestem zombie cały dzień, więc...

Senter San

wojtas

#54 ·

2 likes
Transcription

Mam podobnie, dzisiaj wstałem sobie o godzinie 14 mniej więcej i też lubię wychodzić na dwór w nocy, zwłaszcza jak się śpi w namiocie i tak na marginesie mam taką samą trąbkę gdzieś w gratach.

pates

#55 ·

Transcription

Ja na przykład tutaj w tym wypadku jest tak, że mogę sobie właśnie na przykład siedzieć do powiedzmy drugiej, potem w nocy mogę się obudzić, ale wiem, że mogę dalej spać, to dalej sobie śpię, potem chwilę, czy tak powiem, poleżę, a potem wstanę, czy tak, załóżmy o godzinie 10 coś i wiem, że mogę wstać spokojnie i jest wszystko ok do końca dnia.

„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

wojtas

#56 ·

2 likes
Transcription

Tak jak mówiłem, to wszystko zależy od organizmu. Jedni mogą wstawać wcześniej, spać krótko, inni muszą spać dłużej, także nie ma na to jakiejś specyficznej metody. Oczywiście można się tam trzymać na kawach, na energetykach, ale to jest po pierwsze niezdrowe, po drugie to jest średnio jednak przestępne, bo to trzeba pić jakoś w miarę często i męczące to też jest tak naprawdę. Więc wszystko zależy od człowieka, jeśli masz organizm taki, że na przykład możesz spać krótko i się wysypiasz, to chwała Tobie.

daszekmdn

#57 ·

2 likes
Transcription

Ja generalnie wstaję późno i chodzę spać późno, tylko jak jest taka pogoda jak teraz, kiedy jest po prostu bardzo gorąco, bo ja w ciągu dnia nie wyrabiam i w nocy po prostu, tak jak w ciągu dnia jestem zmęczony bardzo i nie mam siły nic zrobić, tak w nocy to mnie odpuszcza i jakby dostaję nowe siły, że mi się nie chce spać.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

wojtas

#58 ·

2 likes
Transcription

No też prawdą jest, że upały są męczące i momentami nawet kawy nie pomagają i nawet jeśli nie jesteś jakoś tak wybitnie przykierowany, to chce Ci się spać. Także no, też jeśli są upały, to trudno jest funkcjonować.

longshoot

#59 ·

1 likes
Transcription

Witam Was, a też Was nocnymi markami, nazwy, jak już to wcześniej ktoś mówił, nie wiem, ale czemu nie. Witam Was o czwartej czternaście po mojej stronie. Siedzę w nocy, oczywiście, oczywiście, że w nocy siedzę, bo lubię, jest fajna atmosfera. Dobrze się, jakoś tak lepiej się wszystko robi mi, na przykład czyta, słucha muzyki albo gada z ludźmi na wszelakich social mediach. No i w gry oczywiście też się gra, to fajnie. Więc ja do takich siedzących w nocy również się zaliczam. Dzięki za uwagę.

lenka

#60 ·

Transcription

No ja keď nemôžem spať, tak som pri kompjúteže, grám Surward Wild a preprašam za moju zlú polštinu. Neumiem ešte dobře gadať po polsky.

Lenka
Poprzednia 3 / 7 Następna