W szkole i w pracy.

Internat. Co i jak?

Założony przez sanklip 209 wpisów ostatni wpis 4 lata temu Strona 5 z 11

#81 2 polubienia

Zawodówki dla widzących są naprawdę dobrym rozwiązaniem, jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie chce iść do liceum czy technikum. A w przypadku niewidomych... no cóż.Ktoś pracuje w zawodzie zdobytym w zawodówce?
***
🇺🇦 🇵🇱

#82 2 polubienia Edytowano

@Lwica, Ty nie powiedziałaś, dyskusja się wywiązała i tyle.

#83 1 polubienie

a co najlebsze naprawdę jeśli chodzi o zawodówki dla nas to nie ma i nie da się wymyślić sensownych kierunków

#84 2 polubienia

Może te 60 lat temu jakiś sens te koszyczki czy ślusarstwo miały, szczególnie, że jeszcze dobrze działały spółdzielnie.

#85 1 polubienie

a no tak zakłady pracy chronionej to w tedy to i to wszystko miało sens podobno całkiem niezłe pieniądze z tego były

#86 1 polubienie

Ja to wiem, ale to jest tak złe, że aż boli. Może są tacy, którzy tam idą z nadzieją, że naprawdę po tej szkole będą coś robić? To jest oszukiwanie ludzi po prostu.

#87 2 polubienia

Oni sami się oszukują, nikt przy zdrowych zmysłach by tego nie powiedział takiej osobie.

#88 1 polubienie

problem jest taki, że w ośrodku nikt nie powie ci prawdy, przynajmniej nikt z kadry.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#89 2 polubienia

Nie generalizuj, ja CIę bardzo serdecznie proszę.

#90 1 polubienie

Ale ja się z tym muszę zgodzić niestety. Dają im jakąś złudną nadzieję i z moich obserwacji wynika, że ci ludzie często w to wierzą.

#91 1 polubienie

Dokładnie. To samo jest ze śpiewaniem. W ośrodku możesz być super i mieć wielkie marzenia, ogólnie będąc nikim
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#92

no z tym to bym nie przesadzał ale z zawodówkami się zgadzam

#93 1 polubienie

Mucha i reszta baranów. Przestańcie wreszcie pieprzyć. W głównej mierze w Klasztorze laskowskim @cinkciarzpl dzięki za tą nazwę, spodobała mi się do zawodówki idą osoby, które są w jakimś stopniu upośledzone, lub są w tej drugiej Laskowskiej szkole właśnie dla tych, z większymi upośledzeniami i ci, którzy z tymi upośledzeniami nie poradziliby sobie nawet w normalnej zawodówce. Koniec dyskusji w tym temacie.

#94 1 polubienie

ale to nie chodi o to poprostu po tym nie ma przyszłości pomijam osoby jakie w większości tam chodzą

#95 2 polubienia

Jak wziąć pod uwagę zawodówki dostępne dla niewidomych w innych ośrodkach, no to sorry, ale nie sposób Ci Mucha racji nie przyznać.

#96 1 polubienie

bo nikt ci nie przyjmie niewidomego śusarza wikliniaża dziewiarza a kierunków sensownych nie da się zrobić niewidomy mechanik fryzjer nieczy może cukiernik

#97 2 polubienia

A bo ja wiem, wikliniarza to może by i przyjęli, tylko znajdź mi zakład pracy, produkujący koszyczki.

#98 1 polubienie

no i o to właśnie chodzi ale też by ciężko z tym było

#99

A cukiernika to w sumie czemu nie?
--Cytat (mucha):
bo nikt ci nie przyjmnie niewidomego śusaza wikliniaża dziewiaża a kierunków senesownych nie da się zrobić niewidomy mechanik fryzier nieczy może cukiernik

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#100

a jak sobie to wyobrażasz?