Zawodówki dla widzących są naprawdę dobrym rozwiązaniem, jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie chce iść do liceum czy technikum. A w przypadku niewidomych... no cóż.Ktoś pracuje w zawodzie zdobytym w zawodówce?
Ja to wiem, ale to jest tak złe, że aż boli. Może są tacy, którzy tam idą z nadzieją, że naprawdę po tej szkole będą coś robić? To jest oszukiwanie ludzi po prostu.
Mucha i reszta baranów. Przestańcie wreszcie pieprzyć. W głównej mierze w Klasztorze laskowskim @cinkciarzpl dzięki za tą nazwę, spodobała mi się do zawodówki idą osoby, które są w jakimś stopniu upośledzone, lub są w tej drugiej Laskowskiej szkole właśnie dla tych, z większymi upośledzeniami i ci, którzy z tymi upośledzeniami nie poradziliby sobie nawet w normalnej zawodówce. Koniec dyskusji w tym temacie.
bo nikt ci nie przyjmie niewidomego śusarza wikliniaża dziewiarza a kierunków sensownych nie da się zrobić niewidomy mechanik fryzjer nieczy może cukiernik
A cukiernika to w sumie czemu nie? --Cytat (mucha): bo nikt ci nie przyjmnie niewidomego śusaza wikliniaża dziewiaża a kierunków senesownych nie da się zrobić niewidomy mechanik fryzier nieczy może cukiernik
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.