1 likes
Tak z ciekawości, ty coś widzisz czy nie? Osobom niewidomym taka laska do zwykłego chodzenia nie jest polecana. Chyba, że ta jakaś jest bardziej stabilna, no albo używasz jak z kimś widzącym sobie idziesz.
Nie widzę. Używam na krótkich dystansach i jak najbardziej mi się sprawdza. Jestem w sytuacji, gdzie pokonywanie dłuższych, bardziej wymagających tras jest niemożliwe.
a, ok, ja sobie kupię sygnalizacyjną jak psa będę mieć, wtedy zastanowię się jaką konkretnie.
Ja mam czeską kompozytową z końcówką ceramiczną i wg mnie jest bardzo dobra. Lekka, wygodna, a po co komu końcówka wielkości jabłka?
3 likes
Ah Zuzanno. Całe szczęście, że nie żyjemy w indiach. Mogło by się to skończyć mocno nieciekawie dla nas wszystkich :D
Starła mi się obrotowa końcówka w Swarowskiej Czeszce. Powiem, że badziew ta końcówka. Przy końcu w środku jest pusta, tak że ścianki są teraz grubości jakiejś grubszej folii i całość gnie się do środka przy nacisku laski. Ambutech jakie byłuy takie były, ale obrotowe końcówki to był monolit. Cóż, nie można widocznie mieć wszystkiego tj trwałości rolek z Kanady i sztywności oraz lekkości czeskiego kija
Mnie się również starła końcówka obrotowa od Svarovsky, ale po około 2,5 roku, to wynik jak dla mnie bardzo dobry. Mogłaby być pełna, ale wówczas byłaby jeszcze cięższa.
No nie przesadzajmy z tym ciężarem. O paręnaście gramów byłaby cięższa czyli żadna różnica
Gram do grama i laska coraz cięższa, laska kompozytowa należy do najlżejszych na rynku, z plastikową końcówką jest naprawdę leciutka, dzakładamy ceramiczną i już znaczie czuć różnicę w wadze laski, kolejne gramy i już nie jest taka leciutka. Poza tym 2 lata na końcówkę to i tak dobrze to niecałe 40 zł na rok czyli niecałe 3,5 zł miesięcznie.
No tak, 20 gram to z 10% laski, jak siędużo macha to powinno czuć się różnicę.
Ja jestem w każdym razie fanem lekkich rzeczy.
Ja jestem w każdym razie fanem lekkich rzeczy.
No właśnie w tym rzecz, przy cięższej lasce tego się tak nie odczuwa, ale kiedy laska jest leciutka to cięższa końcówka ciągnie.
Jak rozumiem chodzi o te obrotowe dobierane? No cóż, to jakby nie wina samej laski. Na pocieszenie po roku w Advantage guma była rozciągnięta jak majtki na dupie.
Piotrze, nie nie. Ja nigdy kuli nie polecałem, ino taki roller chyba marshmallow się to nazywa i nadal myślę, że jest to rozwiązanie dobre, tych wielkich bulw nie rozumiałem nigdy.
Co kto lubi. Moja używa tej wielkiej kuli i sobie ceni, a ja z tym cholerstwem nie potrafię chodzić. A tak swoją drogą, czy laski i końcówki do Swarowskich lasek tylko ECE sprzedaje? Niestety na stronie nawet nie ma jak tego kupić, bo istnieje jedynie opcja "zapytaj o produkt".