No to chwała Niebiosom, czy komu tam, bo to by jakaś tragedia była. Dobrze wiedzieć o tej ceramicznej. W takim razie zainwestuję w ceramiczną jak mi się obecna już całkiem rozleci.
a ta ceramiczna nie jest ciężka? pytam bo ja używam grafitowej i teżnic sie nie dzieje tylko farba mi z niej schodzi
--Cytat (Elanor):
Tylko tę gumę trzeba trzymać, bo jak nam się wyrwie i wskoczy do środka to jest robota. Z doświadczenia nie wiem, ale zamierzam sprawdzić ceramiczną obrotową. Ponoć mocniejsza sporo jest.
A niech mi ktoś powie, bo nie mogę się coś na tej informacji skupić... Jeśli chcę kupić laskę bez refundacji, to mi ją przyślą, czy nie? Bo nie ukrywam, że zamawianie przez internet oszczędziło mi użerki ze sklepem, który chyba jeszcze nigdy nie sprowadził tego, co się chciało, żeby sprowadził. Pomijając już czas oczekiwania.
Racja, ja właśnie narobiłam sobie roboty, bo ta guma uciekła mi i chwilę to trwało zanim doszłam z tym do ładu.--Koniec cytatu
Edytowano
w sklepie internetowym okular2 lub w sklepie mieszczącym się w siedzibie PZN w Warszawie, to jest jedno i to samo, ale te ceramiczne kulki nie są większe, one są wielkości zwykłych końcówek, tyle, że są ceramiczne.
1 polubień
Ta standardowa ceramiczna końcówka jest trochę ćięższa od zwykłej, przez co zmienia się środek ciężkości i trochę inaczej się z nią chodzi.
Oczywiście, że tak, ale było napisane, że jest cięższa, ale za to zdecydowanie wytrzymalsza
2 polubień
No i dzisiaj moja końcówka dopełnila żywota. Wysiadając z pks po chwili zauważyłem, że laska jest lżejsza i sprawdziłem końcówkę. Został mi tylko ten element z hakiem w środku, a cały grzybek się ułamał i tyle po ceramicznej końcówce.
Albo miałeś wadliwą, albo ... no właśnie, nie mam pojęcia, ja mam już prawie drugi rok końcówkę, śmigam codziennie do pracy i z powrotem, codziennie zakupy, śmigam do miastai się z nią nie certolę.
Ja miałam to samo. Zgubiła się na pierwszym spacerze.
tak to jest z tymi koncówkami. Jedna wytrzyma dużej jedna krucej. to jak gtra w totolotka
Witajcie!
Czas, żebym i ja się tu wypowiedziała.
Zakupiłam 2 tygodnie temu laskę swarowskiego, czy jak to się tam pisze.
Jest świetna. Lekka, łatwo się ją prowadzi, choć przyznam się, że jeszcze nie poddałam jej takicm prawdziwym testom, ponieważ jeszcze siedzę w domu, no nie ważne.
Gdzieś słyszałam opinie, że ta laska nie jest zbyt dobra, ponieważ źle się ją prowadzi, a jeszcze kiedy czytam o tych końcówkach, które wypadają, to zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam kupując tę laskę.
Niestety co do końcówki, to chyba wybrałam nie taką jak trzeba, nawet nie wiem, czy ta końcówka jest od tej laski co trzeba.
Jest ona w sumie okrągła, ale wykonana z takiego plastiku, że chodziłam z nią kilka minut i już się tak zdrapała, jakbym chodziła z nią miesiąc, albo dłużej.
Jeszcze do tego jest jakby na tej końcówce nie wiem, jakby gumowa uszczelka, czy coś, chyba dla tego, żeby tak głośno nie stukała, jak chodzi się techniką dwupunktową.
Ta końcówka jest dość ciężka, a kiedyś widziałam u mojej koleżanki identyczną laskę, ale już z inną końcówką, bo tamta też była obrotowa, ale ona była cała plastikowa i wyglądała, jakby taki nie wiem... grzybek, czy takie kułeczko i było to super lekkie, obracało się bez oporu, a ta nie dość, że jest ciężka, to jeszcze ciężko się obraca.
Ta standardowa sprawia, że ta laska jest leciutka, że prawie nie czuje się ją w rękach, ale dobrze przewodzi sygnały, bo testowałam ją w dużym ogrodzie, gdzie są nierówności.
Czas, żebym i ja się tu wypowiedziała.
Zakupiłam 2 tygodnie temu laskę swarowskiego, czy jak to się tam pisze.
Jest świetna. Lekka, łatwo się ją prowadzi, choć przyznam się, że jeszcze nie poddałam jej takicm prawdziwym testom, ponieważ jeszcze siedzę w domu, no nie ważne.
Gdzieś słyszałam opinie, że ta laska nie jest zbyt dobra, ponieważ źle się ją prowadzi, a jeszcze kiedy czytam o tych końcówkach, które wypadają, to zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam kupując tę laskę.
Niestety co do końcówki, to chyba wybrałam nie taką jak trzeba, nawet nie wiem, czy ta końcówka jest od tej laski co trzeba.
Jest ona w sumie okrągła, ale wykonana z takiego plastiku, że chodziłam z nią kilka minut i już się tak zdrapała, jakbym chodziła z nią miesiąc, albo dłużej.
Jeszcze do tego jest jakby na tej końcówce nie wiem, jakby gumowa uszczelka, czy coś, chyba dla tego, żeby tak głośno nie stukała, jak chodzi się techniką dwupunktową.
Ta końcówka jest dość ciężka, a kiedyś widziałam u mojej koleżanki identyczną laskę, ale już z inną końcówką, bo tamta też była obrotowa, ale ona była cała plastikowa i wyglądała, jakby taki nie wiem... grzybek, czy takie kułeczko i było to super lekkie, obracało się bez oporu, a ta nie dość, że jest ciężka, to jeszcze ciężko się obraca.
Ta standardowa sprawia, że ta laska jest leciutka, że prawie nie czuje się ją w rękach, ale dobrze przewodzi sygnały, bo testowałam ją w dużym ogrodzie, gdzie są nierówności.
Najlepsza laska jaką miałem.
-- (iskierka1983):
Witajcie!
Czas, żebym i ja się tu wypowiedziała.
Zakupiłam 2 tygodnie temu laskę swarowskiego, czy jak to się tam pisze.
Jest świetna. Lekka, łatwo się ją prowadzi, choć przyznam się, że jeszcze nie poddałam jej takicm prawdziwym testom, ponieważ jeszcze siedzę w domu, no nie ważne.
Gdzieś słyszałam opinie, że ta laska nie jest zbyt dobra, ponieważ źle się ją prowadzi, a jeszcze kiedy czytam o tych końcówkach, które wypadają, to zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam kupując tę laskę.
Niestety co do końcówki, to chyba wybrałam nie taką jak trzeba, nawet nie wiem, czy ta końcówka jest od tej laski co trzeba.
Jest ona w sumie okrągła, ale wykonana z takiego plastiku, że chodziłam z nią kilka minut i już się tak zdrapała, jakbym chodziła z nią miesiąc, albo dłużej.
Jeszcze do tego jest jakby na tej końcówce nie wiem, jakby gumowa uszczelka, czy coś, chyba dla tego, żeby tak głośno nie stukała, jak chodzi się techniką dwupunktową.
Ta końcówka jest dość ciężka, a kiedyś widziałam u mojej koleżanki identyczną laskę, ale już z inną końcówką, bo tamta też była obrotowa, ale ona była cała plastikowa i wyglądała, jakby taki nie wiem... grzybek, czy takie kułeczko i było to super lekkie, obracało się bez oporu, a ta nie dość, że jest ciężka, to jeszcze ciężko się obraca.
Ta standardowa sprawia, że ta laska jest leciutka, że prawie nie czuje się ją w rękach, ale dobrze przewodzi sygnały, bo testowałam ją w dużym ogrodzie, gdzie są nierówności.
--
-- (iskierka1983):
Witajcie!
Czas, żebym i ja się tu wypowiedziała.
Zakupiłam 2 tygodnie temu laskę swarowskiego, czy jak to się tam pisze.
Jest świetna. Lekka, łatwo się ją prowadzi, choć przyznam się, że jeszcze nie poddałam jej takicm prawdziwym testom, ponieważ jeszcze siedzę w domu, no nie ważne.
Gdzieś słyszałam opinie, że ta laska nie jest zbyt dobra, ponieważ źle się ją prowadzi, a jeszcze kiedy czytam o tych końcówkach, które wypadają, to zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam kupując tę laskę.
Niestety co do końcówki, to chyba wybrałam nie taką jak trzeba, nawet nie wiem, czy ta końcówka jest od tej laski co trzeba.
Jest ona w sumie okrągła, ale wykonana z takiego plastiku, że chodziłam z nią kilka minut i już się tak zdrapała, jakbym chodziła z nią miesiąc, albo dłużej.
Jeszcze do tego jest jakby na tej końcówce nie wiem, jakby gumowa uszczelka, czy coś, chyba dla tego, żeby tak głośno nie stukała, jak chodzi się techniką dwupunktową.
Ta końcówka jest dość ciężka, a kiedyś widziałam u mojej koleżanki identyczną laskę, ale już z inną końcówką, bo tamta też była obrotowa, ale ona była cała plastikowa i wyglądała, jakby taki nie wiem... grzybek, czy takie kułeczko i było to super lekkie, obracało się bez oporu, a ta nie dość, że jest ciężka, to jeszcze ciężko się obraca.
Ta standardowa sprawia, że ta laska jest leciutka, że prawie nie czuje się ją w rękach, ale dobrze przewodzi sygnały, bo testowałam ją w dużym ogrodzie, gdzie są nierówności.
--
Dokładnie. Też sobie bardzo chwalę. Jeśli chodzi o końcówkę, używam obrotowej kulki. Ona się rzeczywiście zaraz robi odrapana, ale nie ma co się absolutnie tym przejmować. Jak miałam dużą, wytrzymała chyba z rok.
Teraz zamówiłam ceramiczną obrotową i zobaczymy jak to będzie się sprawdzać.
Teraz zamówiłam ceramiczną obrotową i zobaczymy jak to będzie się sprawdzać.