Obecnie korzystam z Advantage, wcześniej miałem doświadczenia z Ambutechem. Ambutecha bardzo ceniłem, ale, przyznam, jest po prostu dość ciężki i Advantage był miłą odmianą.
Obawiam się jednak wytrzymałości Svarovskich. Miałem przykre i potencjalnie niebezpieczne zdarzenie dwa lata temu w Warszawie, gdy przebiegająca osoba złamała mi Advantage. Kto porusza się sam po dużym mieście, na pewno potwierdzi, że nie raz i nie dwa zdarzy się, że ktoś nieuważny wpadnie nam na laskę, potknie się, zahaczy.
Boję się, czy tak delikatna konstrukcja posłuży w takich warunkach więcej, niż kilka miesięcy. :)