Dziewiętnaście to już chyba całkiem nieźle. Nie jest to pięćdziesiąt, ale nie jest też tak, że nie ma dla kogo robić. Uważam, że lepiej zrobić coś dla dziewiętnastu osób, ale takich, którym naprawdę zależy.
Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat. – Anaïs Nin
Chyba nie o to do końca chodzi. W ankiecie poprzedniej zdeklarowało się 50 osób. Poczyniliśmy więc pewne przygotowania na taką właśnie liczbę. Niechby i wypadło 5, 10, ale zawsze byłoby to 40 osób, dla których się coś tam robi. Teraz się okazuje, że pewnie do 20 nie dobijemy, bo ludzie się też z różnych względów wycofują (mam na myśli tych, którzy teraz się zgłosili). Co jednak z całą resztą? Gdzie się podziali? Jakbyśmy wiedzieli, że to będzie 19 osób, to nawet może i byśmy Lasek nie angażowali, bo i po co?
Julitko jeśli do CIebie nie dotarło info ode mnie, choć powinno to mówię w tym wątku, że nie jadę. Przepraszam CIę, że narobiłam tyle szumu potem się wycofałam. Nie będę tego tutaj tłumaczyć, ale słowo przepraszam w tej sytuacji jestem Ci winna.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
W sumie to ciekawe. Faktycznie było tu parę osób, które dość zdecydowanie chciało zlotu, Pisali ileś postów, naciskali na organizatorów, że nic nie robią, a potem... potem się wycofali. Trochę lipa. Nie jestem wśród grona odpowiedzialnego za ten zlot i chyba się z tego powodu cieszę.
Ale czy to oznacza, że jeśli będzie dziewiętnaście osób, to zlotu nie będzie, bo to chyba w tej chwili jest kluczowe.
Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat. – Anaïs Nin
Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat. – Anaïs Nin
No po prostu ręce opadają. Ja się nie deklarowałam, bo akurat wtedy będę gdzie indziej, ale jak można? Ktoś się stara, załatwia, ludzie się zgłaszają, a potem wycofują albo w ogóle nie odpowiadają. Nauczka na przyszłość, z takimi nie robi się interesów. No nic, bawcie się dobrze, choć na miejscu organizatorów to bym pierdzielnęła to wszystko i koniec. Nie chcecie, nie ma i tyle i du... nie zawracajcie. Przepraszam, to tyle ode mnie.
Radość, moja mała przyjaciółka idzie ze mną przez świat. LINE