No to to jest jeszcze okej. Co natomiast w momencie, kiedy ten tysiak się tam na tym Google Playu skończy? YT mi ściąga z karty, Netflix z PayPala i przypiętej do niego karty. Internet opłacam ręcznie co miesiąc, telefon mam na kartę, więc z Apki blikiem robię co miesiąc, za mieszkanie i opłaty też co miesiąc, leki co miesiąc muszę zamawiać, więc cóż. Tak czy inaczej, pilnować trzeba.
I prezydent odwołany xd. Wprawdzie już w poniedziałek było można to powiedzieć, ale w końcu.
-- (MarOlk):
100000 podpisów za referendum odwoławczym Miszalskiego w Krakówku pękło. I jak to powiedział fanatyk wędkarstwa: "i bardzo kurwa dobrze". Za samo wytyczenie tej śmiesznej strefy czystego transportu mu się taczka należy jak psu buda. Obojętnie czy byłby z PiS, Po, NSDAP, Klubu emerytów i rencistów czy innego Opus Dei.
--
-- (MarOlk):
100000 podpisów za referendum odwoławczym Miszalskiego w Krakówku pękło. I jak to powiedział fanatyk wędkarstwa: "i bardzo kurwa dobrze". Za samo wytyczenie tej śmiesznej strefy czystego transportu mu się taczka należy jak psu buda. Obojętnie czy byłby z PiS, Po, NSDAP, Klubu emerytów i rencistów czy innego Opus Dei.
--
Wiwat! Zostaje mieć nadzieję, że ten cyrk SCT zostanie czym prędzej zlikwidowany. Nie można dzielić ludzi na lepszych i gorszych, a już na pewno nie w taki sposób.
Może nowy znajdzie prawne sposoby na to, żeby ich powypierdzielać na zbity. W Krakowie teraz będzie spoko czas, bo jak wojewoda powoła komisarza i Tusku zatwierdzi, to najpewniej będzie to kandydat KO na prezydenta, więc będzie chciał się pokazać z dobrej strony
Tusk jest mściwą łajzą jak dla mnie, więc nie byłbym tak optymistycznie do tego nastawiony, ale kto wie?
Edytowano
Ale czy ja mówiłem, że chodzi mi o prąd / wodę/ cokolwiek takiego? To co się da, robię tak jak napisałem. To co się nie da / nie będzie dało, no to nie będzie i już.
1 likes
No to nie rozumiemy, przynajmniej ja, o co Ci chodzi. Z jednej strony mówisz, że da się bez kontrolowania finansów, czyli dla nas - bez cyfrowego świata. Zresztą hej, nie tylko dla nas, dla widzących też. ;)
Z drugiej twierdzisz, że no tak, ale oczywiście nie mówię o prądzie, wodzie i takich tam.
No to się da, czy nie da się? :)
-- (daszekmdn):
Ale czy ja mówiłem, że chodzi mi o prąd / wodę/ cokolwiek takiego? To co się da, robię tak jak napisałem. To co się nie da / nie będzie dało, no to nie będzie i już.
--
Z drugiej twierdzisz, że no tak, ale oczywiście nie mówię o prądzie, wodzie i takich tam.
No to się da, czy nie da się? :)
-- (daszekmdn):
Ale czy ja mówiłem, że chodzi mi o prąd / wodę/ cokolwiek takiego? To co się da, robię tak jak napisałem. To co się nie da / nie będzie dało, no to nie będzie i już.
--
1 likes
Już pomijam fakt, że nawet Ty używasz do tego, tadam, komputera i telefonu, jak rozumiem. Teraz zostaw to wszystko w domu i w celu przelania z góry tej kwoty na co tam chcesz idź do banku co tych parę tygodni. Sam czy nie sam, właściwie to nawet lepiej nie sam, żeby towarzyszący widzący na pewno słyszał, że przelewasz tysiaka na jakieś gugle.
Edytowano
Nie rozumiesz chyba istoty dyskusji, a nie moich wypowiedzi.
Przypomnę więc:
Ciekawiło Cię, jak ludzie mogą żyć bez technologii.
Odpowiedziałem Ci. Nie mówiłem, że sam tak żyję. Są istotnie przypadki tak jak np. opisywana przeze mnie sprawa z przeprowadzką, gdzie to było łatwiejsze, więc tak zrobiłem. Jak miałem do wyboru przeklikiwać się sam 1 przez stronę, a cała rodzinka wybrała się do urzędu, to po co komplikować sobie życie? Przy okazji mogłem załatwić inne sprawy na mieście.
Później pojawiła się kwestia finansów:
Luźna dyskusja, więc uznałem, że nie muszę chyba precyzować, co tak opłacam a czego nie chyba, że jesteś z urzędu skarbowego to zwracam honor ;).
Wiadomo, że pewnych rzeczy się tak nie opłaci, więc uznałem za zbędne rozwlekanie się na ten temat, ale jak jest coś, co można, to dlaczego tego nie zrobić?
Nie mówiłem w żadnym wypadku, że robię to bez kontrolowania / cyfrowego świata. Dyskusja od tego jak żyją analogowcy już przecież zboczyła ani tymbardziej nie mówiłem, że ja tak żyję.
A, no i jeden z pierwszych postów o życiu analogowym napisałem... Tadam! Z telefonu.
Chyba jest jasność?
Przypomnę więc:
Ciekawiło Cię, jak ludzie mogą żyć bez technologii.
Odpowiedziałem Ci. Nie mówiłem, że sam tak żyję. Są istotnie przypadki tak jak np. opisywana przeze mnie sprawa z przeprowadzką, gdzie to było łatwiejsze, więc tak zrobiłem. Jak miałem do wyboru przeklikiwać się sam 1 przez stronę, a cała rodzinka wybrała się do urzędu, to po co komplikować sobie życie? Przy okazji mogłem załatwić inne sprawy na mieście.
Później pojawiła się kwestia finansów:
Luźna dyskusja, więc uznałem, że nie muszę chyba precyzować, co tak opłacam a czego nie chyba, że jesteś z urzędu skarbowego to zwracam honor ;).
Wiadomo, że pewnych rzeczy się tak nie opłaci, więc uznałem za zbędne rozwlekanie się na ten temat, ale jak jest coś, co można, to dlaczego tego nie zrobić?
Nie mówiłem w żadnym wypadku, że robię to bez kontrolowania / cyfrowego świata. Dyskusja od tego jak żyją analogowcy już przecież zboczyła ani tymbardziej nie mówiłem, że ja tak żyję.
A, no i jeden z pierwszych postów o życiu analogowym napisałem... Tadam! Z telefonu.
Chyba jest jasność?
Oczywiście Dachu, zgadzam się z Tobą, ma ktoś odwagę to powiedzieć, pewne rzeczy oczywiście, że jest sobie łatwiej załatwić stacjonarnie, czasami nawet szybciej.
Frustruje mnie brak możliwości usunięcia proponowanych do zaobserwowania stron na fejsbuku. Wyskakują mi jakieś gry, alkoholowe inwestory i inne gówna, z którymi nic ale to nic mnie nie łączy. Albo śmieciowe treści klepane ej ajem i klikane nie wiadomo przez kogo, jako fantastyczne och i ach.
Jest opcja blokady, ale to ze skrajności w skrajnośc. Nie chcę zapełniania sobie blacklisty stron zbanowanych, po prostu chciałbym przeklikać pewne portale jako te nieinteresujące.
Tak sobie tu ponarzekam. A może ktoś wpadł już jak tego dokonać?
Jest opcja blokady, ale to ze skrajności w skrajnośc. Nie chcę zapełniania sobie blacklisty stron zbanowanych, po prostu chciałbym przeklikać pewne portale jako te nieinteresujące.
Tak sobie tu ponarzekam. A może ktoś wpadł już jak tego dokonać?
No ale właśnie odpowiedziałeś mi, listując kilka rzeczy, które się da tak robić analogowo. Ja wylistowałam dużo więcej, które ciężko jest robić bez technologii. :)
-- (daszekmdn):
Nie rozumiesz chyba istoty dyskusji, a nie moich wypowiedzi.
Przypomnę więc:
Ciekawiło Cię, jak ludzie mogą żyć bez technologii.
Odpowiedziałem Ci. Nie mówiłem, że sam tak żyję. Są istotnie przypadki tak jak np. opisywana przeze mnie sprawa z przeprowadzką, gdzie to było łatwiejsze, więc tak zrobiłem. Jak miałem do wyboru przeklikiwać się sam 1 przez stronę, a cała rodzinka wybrała się do urzędu, to po co komplikować sobie życie? Przy okazji mogłem załatwić inne sprawy na mieście.
Później pojawiła się kwestia finansów:
Luźna dyskusja, więc uznałem, że nie muszę chyba precyzować, co tak opłacam a czego nie chyba, że jesteś z urzędu skarbowego to zwracam honor ;).
Wiadomo, że pewnych rzeczy się tak nie opłaci, więc uznałem za zbędne rozwlekanie się na ten temat, ale jak jest coś, co można, to dlaczego tego nie zrobić?
Nie mówiłem w żadnym wypadku, że robię to bez kontrolowania / cyfrowego świata. Dyskusja od tego jak żyją analogowcy już przecież zboczyła ani tymbardziej nie mówiłem, że ja tak żyję.
A, no i jeden z pierwszych postów o życiu analogowym napisałem... Tadam! Z telefonu.
Chyba jest jasność?
--
-- (daszekmdn):
Nie rozumiesz chyba istoty dyskusji, a nie moich wypowiedzi.
Przypomnę więc:
Ciekawiło Cię, jak ludzie mogą żyć bez technologii.
Odpowiedziałem Ci. Nie mówiłem, że sam tak żyję. Są istotnie przypadki tak jak np. opisywana przeze mnie sprawa z przeprowadzką, gdzie to było łatwiejsze, więc tak zrobiłem. Jak miałem do wyboru przeklikiwać się sam 1 przez stronę, a cała rodzinka wybrała się do urzędu, to po co komplikować sobie życie? Przy okazji mogłem załatwić inne sprawy na mieście.
Później pojawiła się kwestia finansów:
Luźna dyskusja, więc uznałem, że nie muszę chyba precyzować, co tak opłacam a czego nie chyba, że jesteś z urzędu skarbowego to zwracam honor ;).
Wiadomo, że pewnych rzeczy się tak nie opłaci, więc uznałem za zbędne rozwlekanie się na ten temat, ale jak jest coś, co można, to dlaczego tego nie zrobić?
Nie mówiłem w żadnym wypadku, że robię to bez kontrolowania / cyfrowego świata. Dyskusja od tego jak żyją analogowcy już przecież zboczyła ani tymbardziej nie mówiłem, że ja tak żyję.
A, no i jeden z pierwszych postów o życiu analogowym napisałem... Tadam! Z telefonu.
Chyba jest jasność?
--
Da się to zrobić. Rozwijasz działania i zaznaczasz "Nie interesuje mnie to". Algorytm łapie, że nie chodzi o konkretną stronę, tylko całą tematykę. Opcja nazywa się tak lub podobnie.
-- (Postukujacy):
Frustruje mnie brak możliwości usunięcia proponowanych do zaobserwowania stron na fejsbuku. Wyskakują mi jakieś gry, alkoholowe inwestory i inne gówna, z którymi nic ale to nic mnie nie łączy. Albo śmieciowe treści klepane ej ajem i klikane nie wiadomo przez kogo, jako fantastyczne och i ach.
Jest opcja blokady, ale to ze skrajności w skrajnośc. Nie chcę zapełniania sobie blacklisty stron zbanowanych, po prostu chciałbym przeklikać pewne portale jako te nieinteresujące.
Tak sobie tu ponarzekam. A może ktoś wpadł już jak tego dokonać?
--
-- (Postukujacy):
Frustruje mnie brak możliwości usunięcia proponowanych do zaobserwowania stron na fejsbuku. Wyskakują mi jakieś gry, alkoholowe inwestory i inne gówna, z którymi nic ale to nic mnie nie łączy. Albo śmieciowe treści klepane ej ajem i klikane nie wiadomo przez kogo, jako fantastyczne och i ach.
Jest opcja blokady, ale to ze skrajności w skrajnośc. Nie chcę zapełniania sobie blacklisty stron zbanowanych, po prostu chciałbym przeklikać pewne portale jako te nieinteresujące.
Tak sobie tu ponarzekam. A może ktoś wpadł już jak tego dokonać?
--
1 likes
Ja tam nie wiem kto ma odwagę co robic analogowo a czego nie, ale kupić jakieś łachy czy coś tam niby się da przez internety, a jednak wolę iść do sklepu niestety z kimś. A zapłacić za gaz i prąd, zakupy do domku, pit i wszystko inne wolę przez internety, sory. Nie mam czasu na stanie 2 godziny w kolejce do okienka do Babki, która mnie zje za sam to, że przyszedłem.
To chyba nadal nie rozumiesz, albo to ja już nie rozumiem o co Ci chodzi :D.
Jak się uprzesz, wszystko zrobisz analogowo. Czy to łatwiejsze? Nie mówiłem tego. Jak ktos50 lat żyje tak a nie inaczej, to często już się nie przestawi, dlatego nadal analog jest i jeszcze długo będzie.
Jak się uprzesz, wszystko zrobisz analogowo. Czy to łatwiejsze? Nie mówiłem tego. Jak ktos50 lat żyje tak a nie inaczej, to często już się nie przestawi, dlatego nadal analog jest i jeszcze długo będzie.
A pisząc, że pewnych rzeczy się tak nie opłaci miałem na myśli przedpłatę na konto czy zlecenie stałe.
Może i prawda, natomiast nieoficjalnie, każdy z nas jest do tego świata cyfrowego, podstępnie zmuszany. Możesz sobie złożyć wniosek o Aktywny Samorząd analogowo, ale składając cyfrowo, masz dodatkowo 10 pkt więcej, a co za tym idzie, większe szanse na otrzymanie dofinansowania. Przelewy w banku analogowo/ na poczcie, o ile wiem, prowizja jakaś jest, i to bardziej zaówarzalna, niż przez e-bankowość. Bez E-maila niby też można żyć, ale..... i tych ALE jest coraz więcej.