mi właśnie o to chodziło Balteam. Mnie też to denerwuje jak facet niewidomy stoi i mnie próbuje zmacać, a widzi mnie pierwszy raz w życiu bo i tacy sie zdarzają.
Ehhh.
Autorka napisała,
że nie ma namyśli aktów płciowych itd.
W tańcu,
no wiadomo,
kontakt fizyczny jest normalną rzeczą.
Objęcie partnera itp.
np. przy tańczeniu tanga.
Autorka napisała,
że nie ma namyśli aktów płciowych itd.
W tańcu,
no wiadomo,
kontakt fizyczny jest normalną rzeczą.
Objęcie partnera itp.
np. przy tańczeniu tanga.
Łysy, chyba źle mnie zrozumiałeś. Ja nie widzę niczego fajnego z oglądaniu czyiśch piersi, czy pośladków, w ogóle nie lubię ludzi macać, jak już to za reke bliższe osoby, ale o tym pisałem wcześniej. Dla mnie liczy się to, aki kto jest, a nie, że oooo, ona ma fajne piersi, to jest fajna.
--Cytat (łysy):
Serio? To aż boję się pomyśleć co cię podnieca. Może warto się udać do lekarza, lub psychologa?
--Cytat (DJGraco):
Ja nie widzę niczego podniecającego z oglądaniu czyiś piersi, czy pośladków.
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
--Cytat (łysy):
Serio? To aż boję się pomyśleć co cię podnieca. Może warto się udać do lekarza, lub psychologa?
--Cytat (DJGraco):
Ja nie widzę niczego podniecającego z oglądaniu czyiś piersi, czy pośladków.
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
Jak widzę nadal nie dostrzegacie różnicy w macaniu o dotykaniu, dotykaniu w celu "ruzcenia okiem", jest ogromna różnica.
Dodam jeszcze, teletubis, a czy ja napisałem cokolwiek o dotykaniu m kobiety między nogami, dotykaniu jej piersi czy krocza? To byłoby już macanie i przekroczenie granicy.
Dodam jeszcze, teletubis, a czy ja napisałem cokolwiek o dotykaniu m kobiety między nogami, dotykaniu jej piersi czy krocza? To byłoby już macanie i przekroczenie granicy.
2 likes
No to ty Łowca chyba nie dostrzegasz, jeśli znasz osobę, pozwala ci na to w tańcu np. to spoko, rub co chcesz, ale jak stoisz obok po prostu koleżanki i ją zaczynasz dotykać, no to raczej nie sądzę żeby większość była zadowolona. Jeśli nie dostaniesz w twarz to dlatego, że nie widzisz;D
Przeprasam, a jaka jest różnica w dotykaniu podczas tańca?, tańczymy wolnego i wócas mogę sobie dotknąć pośladki? Wówczas jest to dozwolone?
Posłuchaj sieibe co mówisz.
Przecież oczywiste jest, że na przystanku tramwajowym nie podejdę do koleżanki i nie zacznę Jej dotykać ot tak, ehh,
Posłuchaj sieibe co mówisz.
Przecież oczywiste jest, że na przystanku tramwajowym nie podejdę do koleżanki i nie zacznę Jej dotykać ot tak, ehh,
Dokładnie. Łowca tu ma całkowitą rację. Trzeba rozróżnić natrętne macanie od jednorazowego dyskretnego obejrzenia walorów płci przeciwnej. A tutaj jest różnica i to znacząca. A uwierzcie mi, że można tak oglądać kobietę, że ta często nawet nie wie, iż została dotknięta ;)
Trzeba mieć umiar jak we wszystkim i tyle w temacie.
Trzeba mieć umiar jak we wszystkim i tyle w temacie.
Bo to są mam wrażenie troche nasze, ślepackie problemy. Laski widzące nieraz mają problem jak chłopak na imprezie się dziwnie na nie gapi, potrafią się czuć zagrożone a my tu o totalnym przekraczaniu granic, dotykaniu człowieka w brewjego woli. Jasne, że jak dziewczyna pozwala, to spoko. Ale najpierw do tego trzeba zbudować zaufanie jakieś a nie z miejsca. Jak się zaufanie stworzy to zresztą i tak sporo dziewczyn pozwoli na znacznie więcej niż by tu się przyznały :P
1 likes
Jasna sprawa. To nie jes tak że się podbija do jakiejś dziewczyny i od razu pierwsze co obmacuje tu i uwdzie, ale gdzieś przy okazji jakiejś rozmowy złapać za rękę, zobaczyć dyskretnie jak kobieta wygląda można. Inna sprawa, że niektórzy nie mają wyrobionej w sobie granicy dobrego smaku i w drugą stronę też są skrajności niestety.
dokładnie o to chodzi żeby nie było skrajności. Znam takich co potrafią na dzien dobry stać i łapać dziewczyne gdzie sie da nie pytająć czy ona ma na to wogóle ochote. Dlatego my też powinnyśmy reagować i nie patrzeć że biedny niewidomy. śą pewne granice.
2 likes
Temat jest raczej delikatny, bo ludzie mają rózne standardy w tej dziedzinie. To, co jedni uznają za normę, dla innych będzie zdecydowanym przekroczeniem granicy i trudno tu o jakieś logiczne uzasadnienie jakiegokolwiek stanowiska. Tak już jest i chyba tyle.
Masz rację- co raz mniej rozumiem tą dyskusję tutaj. I żeby była jasność- nie obmacuję pierwszej lepszej panny spotkanej na ulicy, czy pani w sklepie z ciuchami. Nie wiem kto tak robi, ale faktycznie za takie zachowanie należy się liść. Na codzień z takimi zachowaniami się nie spotykam, chyba że na imprezie jakiś wypity dziadek, ale takiego się generalnie olewa i idzie się dalej. Natomiast jeśli znamy osobę i mamy z nią kontakt, lub chcemy bardziej się zintegrować w tańcu, na spacerze, na rantce etc to delikatny dotyk tu i tam jest jak najbardziej wskazany. I to że komuś się podobają kobiece nogi czy piersi to całkowicie normalna sprawa. I nie popadajmy tu w jakieś grube skrajności, bo takie zachowania raczej nie są spotykane na codzień i nie o to tu chodzi.
--Cytat (DJGraco):
Łysy, chyba źle mnie zrozumiałeś. Ja nie widzę niczego fajnego z oglądaniu czyiśch piersi, czy pośladków, w ogóle nie lubię ludzi macać, jak już to za reke bliższe osoby, ale o tym pisałem wcześniej. Dla mnie liczy się to, aki kto jest, a nie, że oooo, ona ma fajne piersi, to jest fajna.
--Cytat (łysy):
Serio? To aż boję się pomyśleć co cię podnieca. Może warto się udać do lekarza, lub psychologa?
--Cytat (DJGraco):
Ja nie widzę niczego podniecającego z oglądaniu czyiś piersi, czy pośladków.
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
--Cytat (DJGraco):
Łysy, chyba źle mnie zrozumiałeś. Ja nie widzę niczego fajnego z oglądaniu czyiśch piersi, czy pośladków, w ogóle nie lubię ludzi macać, jak już to za reke bliższe osoby, ale o tym pisałem wcześniej. Dla mnie liczy się to, aki kto jest, a nie, że oooo, ona ma fajne piersi, to jest fajna.
--Cytat (łysy):
Serio? To aż boję się pomyśleć co cię podnieca. Może warto się udać do lekarza, lub psychologa?
--Cytat (DJGraco):
Ja nie widzę niczego podniecającego z oglądaniu czyiś piersi, czy pośladków.
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
ja też nie :)
ale co innego jest ktoś z kim jesteś ja z doświadczenia wiem że nawet przyjaciułka nie życzy sobie obmacywania no więc o czym tu mowa
--Cytat (mucha):
ale co innego jest ktoś z kim jesteś ja z doświadczenia wiem że nawet przyjaciułka nie życzy sobie obmacywania no więc o czym tu mowa
--Koniec cytatu
Brak słów...
ja tam nie wiem jakie ty koleżanki znasz ale ja jeszcze nie spotkałem osoby żeby pozwoliła się obmacywać
Poczytajcie dokładnie o czym pisałem, a dopiero potem piszcie o obmacywaniu