Kurde, lubię rurki. Nie te takie przylegające, że nogawki zwijają się w akordeon przy każdym kroku, tylko takie mniej obcisłe, uwydatniające szlachetną linię mych kształtnych nóg, ale nie opinające się na nich, bo to ani wygodne na dłuższą metę, ani zdrowe.
Jadłem tatara w poniedziałek, jadłem wczoraj i zachwilę znów zabieram się do siekania. I wiecie co, będzie zajebisty.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Ale w tym roku, o dziwo, mam dobre pomysły na prezenty dla tych, którym chce prezenty dać. To znaczy tak mi się wydaje, że dobre, wszystko się okaże za te 2 tygodnie. :D
Fajnie! Ja byłem na chórkach Polsko Japońskich w bazylice świętego krzyża wczoraj, cudowne doświadczeniae. Zwłaszcza te Japońskie chórki były ciekawe, takie teatralne, filmowe wręcz z elementami klaskania :) No i potem miałem kilka przepraw na mieście, ale ostatecznie wróciłem sobie do domku bezpiecznie i szczęśliwie, więc było warto.
Dzisiaj na mojego smartwatcha, czyli na Galaxy Watch FE zawitała aktualizacja OneUI 8 Watch. Jestem zadowolony, że Samsung nie porzucił wsparcia dla tego zegarka. Nawet mi się ten nowy wygląd podoba, bo nie trzeba tyle przesuwać palcami, żeby dostać się np. do kafelka z baterią, tylko ten kafelek z baterią przeniosło mi na dół, pod kafelek od ciśnienia tentniczego.
Poza tym wczoraj miałem 2 występy, jeden z okazji światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych, a drugi na jasełkach, które były organizowane w Gminnym Ośrodku Kultury i Bibliotece w Ułężu. Zarówno jeden, jak i drugi występ wszystkim się podobały. Jestem dumny z siebie, że mogę się pokazywać ludziom. Na jednym występie śpiewałem "Laleczkę z Saskiej Porcelany", a na drugim występie grałem rolę Józefa.
Kupiłam w lumpeksie dużą apteczkę z dwiema apteczkami-saszetkami w zestawie. Nie wiedziałam, na cholerę mi one, ale godzinę po przyjściu do domu znalazło się zastosowanie dla dwóch sztuk. Wniosek: kosmetyczek, organizerków i innych takich nigdy dość. <3
Wszystko, co planowałam na dziś zostało zrobione. Planowane sprzątanie zakończone sukcesem, nieplanowane prasowanie zrobione w połowie, jutro dokończę resztę. Nie mam siły, chce mi się spać, ale mimo to jest git.
Give me a sign.
This site uses cookies to enhance your experience.