Miałam napisać dokładnie, to co Ballteam, tego typu historie krążą przynajmniej odkąd ja byłam w podstawówce, a to było baaardzo dawno temu i nie wyprodukowano tylu protez, żeby obsłużyły te wszystkie historie.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
Z protezami ponoć w ogóle sporo ciekawostek bywało, bo jednak czaszka rośnie, a protezy jakoś nie chcą więc potrafią wypadać w absolutnie bezcennych momentach np. do talerza z zupą albo na środek chodnika, przy czym komentarz w rodzaju "ej, poczekajcie, bo muszę oko znaleźć" robi robotę.
Ja też, choć bardziej dotyczyło to kolejki i osoby, która była posądzana o udawanie niepełnosprawności poto, by ją przepuszczono. Wyciągnęła protezę, aby udowodnić, że nie widzi. Tyle, że ta historia ponoć się działa w czasach słusznie minionych i nie było elementu z omdleniem.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Mi tam kiedyś oko wypadło przy wchodzeniu do sali lekcyjnej :) ale było bez widowni. A z zabawnych sytuacji. prowadzę niewidomego kolege, przed nami dosyć wolno idzie pani. Ciężko było zachować odpowiednią odległość i przez przypadek laska wsunęła się między kroczące nogi tejże pani. A ta odwróciła się i z wyrzutem: no jak go prowadzisz. Podejrzewam, że to było do mnie, bo obaj mieliśmy laski a ja wiodłem akurat :) Z kolei w pociągu konduktorka bardzo dziwiła się, czemu nie wzięliśmy sobiez kolegą biletu niewidomy z przewodnikiem, zamiast obaj dla niewidomego. Przecież mielibyśmy znacznie taniej :) Wsiadałem na centralnej do pociągu. Ochroniarz nieumiejętnie wszedł pierwszy i będzie mnie wciągał, drugi mu asystuje gdzieś tam za mną. Pierwszy się pochylił i próbuje mnei wciągać, ja wsiadam i tak się złożyło, że mu z główki pociągnąłem w brzuch. Aż stęknął. Ochrona, khe, khe. niewidomy by ich rozłożył i to niechcący.
Bezbłędna jest też konsternacja konsultantek gdy dowiadująsię, że my nie widzimy. Chcą nam wcisnać jakiś bubel, a nasza ślepota działa jak zaklęcie, albo jak odstraszacz. Talkuje i talkuje, a na słowo niewidomy tak fajnie wybija się z rytmu.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Tak samo jest w przypadku natrętnych facetów szukających sobie na siłe kogoś. Takich, co piszą na portalach społecznościowych. Jak się dowie, że niewidzisz to z obowiązku coś tam jeszcze skrobnie, jak jest kulturalny, a jak nie od razu pisanie się urywa. Jest to dobry odstraszacz na natrętów, ale czasem, jeśli nam się ktoś spodoba to już jednak smutno, że jest tak a nie inaczej.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Myślałam o tym, pewnie dlatego, że takie kobiety są nastawione na pewien schemat. Takie, w sensie zalogowane na portalach randkowych. A WY im bezczelnie ten schemat łamiecie i niebożątka nie wiedzą co zrobić.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Właśnie dzisiaj zadzwonił do mnie widzący przyjaciel był to telefon okolicznościowy. DOkładnie cztery lata temu była u mnie gruba impreza: Ja: "Gdy tylko zobaczyłam Twój numer na wyświetlaczu zgadnij o czym pomyślalam? Mój przyjaciel: Zobaczyłaś mój numer. Jestem w szoku. Tak teatralnie udał osobę zszokowaną, a potem wybuchnął rechotem, to nie był śmiech, a jak wiecie śmiech bywa zaraźliwy.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Bywa. -- (magmar): Myślałam o tym, pewnie dlatego, że takie kobiety są nastawione na pewien schemat. Takie, w sensie zalogowane na portalach randkowych. A WY im bezczelnie ten schemat łamiecie i niebożątka nie wiedzą co zrobić.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Znaczy oko ludzkie nie rośnie przez całe życie więc to chyba jakiieś bejty są.
-- (tomecki): Z protezami ponoć w ogóle sporo ciekawostek bywało, bo jednak czaszka rośnie, a protezy jakoś nie chcą więc potrafią wypadać w absolutnie bezcennych momentach np. do talerza z zupą albo na środek chodnika, przy czym komentarz w rodzaju "ej, poczekajcie, bo muszę oko znaleźć" robi robotę.
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
No tak, ale jeśli oko nie rośnie, to dół oczny też nie, więc korelacja, w stylu, że proteza nie rośnie a czaszka rośnie, no sama rozumiesz. Proteza nie rośnie, ale oko też nie rośnie.
-- (Zuzler): Oko to może i nie, ale czaszka...
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
-- (mustafa): No tak, ale jeśli oko nie rośnie, to oczodół też nie, więc korelacja, w stylu, że proteza nie rośnie a czaszka rośnie, no sama rozumiesz. Proteza nie rośnie, ale oko też nie rośnie.
-- (Zuzler): Oko to może i nie, ale czaszka...
--
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
This site uses cookies to enhance your experience.