Środowisko niewidomych

Zabawne sytuacje związane z naszą dysfunkcją wzroku

Założony przez gadaczka 426 wpisów ostatni wpis 1 rok temu Strona 19 z 22

#361

Nie no, fajnie, ale co w tym zabawnego?

#362

Pojawił się wątek pytań, więc się nieco odniosłam.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#363

Czemu?
-- (lwica):
O, mnie ostatnio spytano, czy porozumiewam się w języku migowym. :D

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#364

Na drugie pytanie ciężko jest odpowiedzieć, bo jakby tego nie wiesz? Są ludzie, którzy generalnie śpią z otwartymi oczami.
-- (lwica):
Bardzo często padają też pytania co nam się śni, i czy śpimy z otwartymi oczami.
Ostatnio przydarzyło mi się też, że jakaś kobitka stwierdziła, że skoro umiem się umyć i ubrać, to jestem bardzo samodzielna, jak powiedziałam jej, że niewidomi mogą mieszkać sami, mieć rodziny itd, to wyglądała na mocno zadziwioną. :)

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#365

O, a ja nie liczę, bo mi to nie pomaga.
@Misiek nie wiem czemu, pani spytała mnie jak mam na imię, i potem właśnie o to.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#366

A jesteś osobą niedosłyszącą?
-- (lwica):
O, a ja nie liczę, bo mi to nie pomaga.
@Misiek nie wiem czemu, pani spytała mnie jak mam na imię, i potem właśnie o to.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#367

@Misiek nie.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#368

To serio nie wiem zkąd takie pytanie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#369 3 polubienia

To było kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałam w Lublinie, na drugim roku socjologii. Zima, na dworze ponuro. Umówiłam się w centrum handlowym Plaza na pierwsze spotkanie z moim obecnym chłopakiem. Siedzimy sobie na pufie, rozmawiamy, a tu obok nas przechodzi dziewczynka i odzywa się: No ja chyba jestem ślepa. Na co ja do mojego towarzysza: Tak? Ja też. Oboje wybuchnęliśmy zdrowym śmiechem.
Give me a sign.

#370 9 polubień

Ostatnio w pracy gadam sobie z koleżanką również niewidomą i jakoś tak ni z tego ni z owego wzięło nas na kolory. Ona pyta jaki to kolor burgund. Ja jej na to że taki jak wino, intęsywnie czerwony. Na to ona do mnie. Aaa, taki żaruwiasty? Ja jej odpowiadam, że nie, bo żaruwiasty to na przykład jaskrawo pomarańczowy, taki co daje po oczach, a intęsywny to znaczy bardzo mocny. Stałam sobie niedaleko, głowę miałam skierowaną w stronę tej koleżanki i podobno wzrok też, bo ona potrafi coś takiego wychwycić i z powagą tłumaczyłam jej różnice. Na koniec obie wybuchnęłyśmy śmiechem, że ślepa ślepej kolory objaśnia.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#371 3 polubienia Edytowano

Przepraszam, ale kolega się coś nie kwapi do opisania sytuacji, zrobię więc to za niego. :P
Dziwne pytania pomagających V 2:
Gdzieś w tunelu na mieście, pytanie od faceta do faceta:
"przepraszam, czy ma pan problem z dojściem?"

#372 1 polubienie

Mógł odpowiedzieć a co, nie widać? D.

#373 3 polubienia

Wydaje mi się, że sytuacja, którą wam opowiem jest w połowie zabawna, a w połowie nie, chociaż może się mylę, ale wam powiem. Moja wychowawczyni z gimnazjum opowiadała, że kiedyś do naszej szkoły przyszła młoda praktykantka i przyszedł taki moment, że miała poprowadzić lekcję z uczniami. Ta młoda dziewczyna, chyba nie do końca wiedziała, że pewnych zwrotów jakich używają widzący, niewidomi mogą nie zrozumieć i odezwała się do nich: Rzućcie okiem na cośtam, nie pamiętam na co. Jeden z uczniów miał w oczach protezki. Na oczach tej studentki wyjął te protezki, pokazał jej i pyta: "Którym? Prawym czy lewym"? Dziewczyna zemdlała.
Give me a sign.

#374

hahaha dobre

#375 7 polubień

Niewidomi używają normalnych zwrotów, jak wszyscy, to raczej żart sytuacyjny. ale mniejsza.
po co mi sygnatura?

#376

Wszystko fajnie, ale gościu te oczy mógł sobie darować. Podejrzewam, że nie ona jedna by zemdlała.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#377

Tak Papierku masz rację, mogłam źle coś ująć, ale o to właśnie mi chodziło.
Give me a sign.

#378

@Misiek No mógł, mógł.
Give me a sign.

#379 3 polubienia Edytowano

Z tym rzucaniem okiem to takie już popularne, że pewnie połowa to zmyślona.
Słyszałem z 4 wersje tego :P
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#380

Pewnie było już i z 5 wersji tego Balteam i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby moje przypuszczenie okazało się prawdą.
Give me a sign.