Cześć. I znowu odkopuje ciekawy wątek ) Otuż ja się uczyłam w latach 2004-2008 we Wrocku i u nas też się mowiło pomeraj, obmeraj itd. :) A raczej ludków z Owińsk tam nie było, dopiero potem zaczęli przychodzić, więc nie wiem, skąd mogło się to określenie wziąć :) Tam też dopiero spotkałam się z tekstem obrajlowić i jakoś mi to nie przeszkadza, choć z jego kontekstem rzeczywiście ciężko się zgodzić, tak jak koleżanka napisała, raczej kojarzy się to z opisaniem czegoś brajlem, ale niech im tam :) Natomiast też zawsze pytam czy mogę coś zobaczyć, choćby po to, by widzących pozbawić blokad, bo oni takich słów wobec nas boją się używać. Od kiedy zaczęłam jeździć na tandemie i poznałam mnóstwo ludzi wśród rowerzystów, to uwierzcie mi, zawsze najbardziej rozwala ich jak niewidomy mówi, do zobaczenia. Dla mnie jest to coś tak naturalnego... Wśród swoich, że tak powiem, nie przeszkadzają mi takie środowiskowe określenia, ale staram się ich unikać wśród osób widzących, chyba że tak dla rozluźnienia tmosfery, bo naprawdę czasami się tak spinają jak coś ubrać w słowa, że aż mi ich żal :D
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
Czarnodruk zaś staram się wpoić widzącym, ponieważ dla mnie jest to jednak najtrafniejsze określenie, a jego definicję w słowniku czy wikipedii to chyba wklepali jakieś 30 lat temu i nikt nie zaktualizował :D
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
Czarnodruk przez widzących, których znam, jest rozumiany. Moja mama zawsze tak mówiła, potem rodzeństwo podłapało. W Owińskach na osoby piszącebrajlem mówiono "brajliści". nie jakoś często bardzo, ale się zdarzało.
Mi ubrailowić kogoś kojarzy się z tatułowaniem jakoś tak. Pewnie dlatego, że i wjednym i w drugim wbija się igłę, lub coś podobnego i z tego powstaje obraz, lub pismo.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Haha w sumie fajne porównanie do tatuażu :) A brajliści tak, u nas też tak mówiono i mi się to podoba, nie obraźliwe, a w skrócie wolę tak niż osoba pisząca brajlem czy coś w tym stylu.
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
Hej. <3 Co do czarnodruku. Jest to sformułowanie poprawne językowe, także "Druk zwykły". Widzący na co dzień ich używają rzadko. Ale w nomenklaturze tyflopedagogicznej te określenia funkcjonują, tak samo jak druk powiększony.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Cóż, takie jest nazewnictwo. Nawet w MEN funkcjonuje ten druk zwykły. Wiesz Moniu, dla niektórych czytanie palcami białego na białym może być niezwykłe. :) Ale sądzę, że w tym określeniu chodzi o powszechność występowania..
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Witajcie. Co do brajla, ja spotkałem się z określeniem język brajla, że coś napisane jest językiem brajla. No rozwaliło mnie to, chyba, że autor określenia miał na myśli francuski, ale nie sądze bo filmik, w którym określenie padło dotyczył Japoni. Nie lubię też jak się do mnie zwraca ślepy, ani wyrazów tzw. ślepo pochodnych wiecie ślepaczki, ślepunie i takie.
Tak, "język brajla" jest nagminny, nawet wśród nauczycieli, nierzadko tyflopedagogów. Przez skojarzenie z migowym. A że to odmienne kody komunikacyjne.. To już ludzie sprawy nie rozważają. :(
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Świetne- lubię takie poczucie humoru. --Cytat (Mimi): Pewnie, że słabe. Jak ktoś ode mnie chce prezentacji "języka Braille'a", zaczynam mówić lub czytać na głos po francusku. :) Pomaga.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.