Środowisko niewidomych

Żargon niewidomych

Założony przez Elanor 178 wpisów ostatni wpis 4 lata temu Strona 2 z 9

#21 2 polubienia

czarnodruk, taak, to jest dobre.
@jamajka nie chodziło ci o visually impermend?
po co mi sygnatura?

#22

I właśnie przez moją szkołę przez bardzo długi czas myślałem, że czarnodruk to poprawna forma i tak powinno się mówić.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#23 1 polubienie

a jak się powinno mówić?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#24 1 polubienie

Chyba po prostu pismo, lub druk jeśli chodzi o rzeczy drukowane.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#25 3 polubienia

Zawsze się śmieję z mojej siostry, która czasem kombinuje jak by coś powiedzieć, żeby mnie nie urazić, chociaż mnie nie uraziła nigdy.
Kiedyś np było "Zobaczy... Sorry, ty przecież nie widzisz." A ja się śmiać zacząłem :D.
Dla mnie Widzisz, zobacz, looknij etc to naturalne określenia, bo też widzimy tylko inaczej.
@Łysy: Promyczek światełko etc to czasopisma dla Nas, pisane Braillem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#26 2 polubienia

Czarnodruk, z tego co się orientuję, jest określeniem jak najbardziej poprawnym. Gdyby tak nie było, byłabym nieprzyjemnie zdziwiona, bo przecież brajlowskie dokumenty to też "pismo", a nawet drukowane, jak trzeba.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#27 1 polubienie

może i poprawne, ale nieznane, no bo dla widzących nie ma innego sposobu... pisania
po co mi sygnatura?

#28 2 polubienia

Łysy, Ty się śmiejesz, a "meranie" w Owińskach jest normalną czynnością. Można coś zmerać, pomerać, mernąć i to jest całkiem normalne. Nie wiem czy to takie słowo zaczerpnięte z gwary poznańskiej i normalne dla naszego regionu, ale się go używa, a nie każdy je zna poza nim. Nie wspominając już o tym, że o dziwo spotkałam ludzi nawet w Owińskach, którzy go nie słyszeli, co naprawdę mnie zdumiało. Niemniej jednak na pewno nie raz je tam słyszałam.

#29 1 polubienie

Trzeba by jakiegoś językoznawcy o ten czarnodruk zapytać, bo sama ciekawa jestem.
Co do oka, miałam niestety przez dłuższy czas do czynienia z osobą, która używała tego słówka nadmiernie. Nie ma oka, oko jej gdzieś uciekło, oko poszło do sklepu.
Nie powiem, żeby to było miłe.

#30 2 polubienia

No akurat oko to jej uciekło, bo nie widzi :D. W sumie dwoje oczu.
Ja przez całe życie mówiłem czarnodruk. WIec dziwnym byłoby dowiedzieć się że to niepoprawne.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#31 1 polubienie

no, kurcze, ale dlaczego czarno-druk? On jest czarny, czy jak?
po co mi sygnatura?

#32 2 polubienia

poza tym, ja nie sądze, że takie określenie istnieje poza środowiskiem niewidomych, a w środowisku niewidomych funkcjonuje tylko celem rozróżniania. Czy spotkaliście się z nim kiedykolwiek, gdziekolwiek i żeby używał go ktokolwiek nie związany z niewidomymi? Przecież to można nazwać zwyczajnie, pismo. I właśnie kiedy wchodzimy na teren niewidomych to słowo pismo nie przestaje wystarczać, bo mamy brajla, dlatego trzeba było wyaleźc słowo, które by prowadziło odróżnienie.
po co mi sygnatura?

#33 1 polubienie

Tak, zwykle jest czarny. xd

#34 1 polubienie

Hahahahahahaha! Sprawdźcie sobie słowo czarnodruk w Wikipedii.

#35 2 polubienia

Osoby niewidome i słabowidzące używają słowa czarnodruk na określenie wszelkich publikacji płaskich
HAHAHA publikacje płaskie! Dobre! Czyli jednak miałem rację.
po co mi sygnatura?

#36 1 polubienie

To może zacznijmy mówić w płaskodruku? xd

#37 2 polubienia

ale faktycznie, sprawdziłem, w słowniku funkcjonuje to właśnie też w tym znaczeniu, czyli niekoniecznie może to jest taki żargon, ale faktem pozostaje, że duża większość widzących raczej się nie spotkała z takim określeniem poza tymi, co pracują z niewidomymi.
po co mi sygnatura?

#38 1 polubienie

No tak. Trzeba dopuścić, że pewne słowa w pewnych środowiskach występują i są poprawne. Czarnodruk bym w tej sytuacji do takich zaliczyła.

#39 2 polubienia

Niemniej jednak na szczęście jest to słowo, którego znaczenia nie trudno się chyba domyślić.

#40 1 polubienie

nie wiem, ja zawsze spotykałem się z wielkim woow i że co to za magiczna sztuka, ten czarnodruk
po co mi sygnatura?