PSE Forum mieszane

Tylko śpiewająco

Założony przez everlastingdream 104 wpisy ostatni wpis 3 lata temu Strona 5 z 6

#81

Transkrypcja

No to Karol, jak będziesz robił tę imprezę, to mnie zaproś.

Große Operndiva?

#82

Transkrypcja

Co to za omawianie się na randki? Ja się pytam.

a

#83

Transkrypcja

Oj tam, oj tam, przecież to taki fajny sposób na umówienie się, taki rzadko spotykany.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#84 1 polubienie

Transkrypcja

Tak pomijając wszystko, chciałam tylko powiedzieć, że gdyby ktoś chciał się ze mną umówić na randkę w taki sposób, to byłabym bardzo szczęśliwa, ponieważ naśpiewająco nikt jeszcze tego nie zrobił. W moim wypadku. Co nie oznacza jednak, że pragnę zaliczoną być do grona zaproszonych. Proszę sobie tego nie wyobrażać w ten sposób.

#85

Transkrypcja

Miło by było w taki sposób zaproszoną być na randkę, właśnie dlatego, że to takie oryginalne jest, ale też nie czuję się zaproszona, bo na randki mam z kim chodzić i mogę przyjść jedynie ewentualnie na imprezę.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#86

Transkrypcja

Okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta, bo mój głos w dalszym ciągu wskazuje na stan jakiś chorobowy, gdyż ciągle mówię przez nos. Co za tym idzie? Impreza musi być przesunięta. No bo jak tutaj imprezować w takim stanie, panowie i panie?

#87

Transkrypcja

No to bardzo szkoda, że tak się stało i że powikłania nie chcą ustąpić. Tak niestety czasem bywa przy tej chorobie. Znam takich, którzy COVID przeszli w maju, a powikłania mają do dziś. Na szczęście w Twoim przypadku raczej tak nie będzie, bo są lżejsze objawy. Mam nadzieję jednak, że ta impreza kiedyś się odbędzie i że będzie to w jakimś niedługim czasie.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#88

Transkrypcja

Ja sama COVID miałam jakiś czas temu i objawów żadnych nie doświadczyłam, ale co z tego, kiedy niedawno dopadło mnie przeziębienie, które niestety konsekwencje swoje zbiera do dzisiejszego dnia. A to było już ponad miesiąc temu, gardło niestety nie jest już to samo i chrypa jakaś lekka ciągle mnie dopada, nie wiem czemu.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#89

Transkrypcja

Dlatego też głos jest jaki jest I nie wiem czy kiedyś to się zmieni Być może tak, być może nie Czas pokaże W ogóle chciałabym bardziej ćwiczyć głos I troszeczkę go odrdzewić Ale niestety póki co Nie ma możliwości Bo jakiś tam zespół śpiewający W Łodzi ponoć był Ale że COVID nastał to Z powodu tego nie śpiewają już Bo ponoć nie mają gdzie robić prób A kościelne chóry To nie ma możliwości I to jednak nie dla mnie

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#90

Transkrypcja

Droga Agato, jeśli masz ochotę śpiewać w takim mieście jak Łódź, nie będzie to problemem, wszak chórów tu wiele. Przecież nie musi to być chór kościelny, może to być tak zwany chór świecki. Kiedyś słyszałem, że przy Filharmonii Łódzkiej działa tak zwany chór amatorski. Trzeba byłoby się dowiedzieć, może jest jakaś forma kontaktu z nimi, jakiś telefon albo coś. Poza tym jest wiele chórów działających przy Uniwersytecie. W tych uniwersytetach teoretycznie wstęp na nie mają tylko studenci, ale jeśli ktoś dobrze śpiewa, z pewnością byłby przyjęty.

#91

Transkrypcja

Sprawdziłem w internecie, że mamy chór Politechniki Łódzkiej, mamy też chór Uniwersytetu Medycznego oraz chór Uniwersytetu Łódzkiego. Ciekaw jestem, o którym zespole mówiłaś w swojej poprzedniej wiadomości, czy aby czasem nie o takim tworze, który nazywał się Konamore.

#92 2 polubienia

Transkrypcja

Już przekwita piękny polny mak, a mnie dzisiaj z nerwów trafi szlak.

Happy hacking

#93 2 polubienia

Transkrypcja

O Paulinux, co się stało ci? Ja ślę ci uśmiechy na kolejne dni.

Große Operndiva?

#94

Transkrypcja

Panie Karolu, dziękuję Ci za informację, bo szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam, że takie coś istnieje. Pewnie dowiem się jak sytuacja wygląda, spróbuję się tam jakoś wkręcić. Bo jeśli to miały być chór świecki, to interesuje mnie bardziej niż chór kościelny. Aczkolwiek szkoda, że zespół o którym wspominałam już nie śpiewa. Bo jednak takie piosenki na luzie chyba troszkę bardziej mnie interesują niż takie śpiewane przez chór. Bo chór to pewnie jakaś muzyka poważniejsza. Aczkolwiek dowiem się wszystkiego i wtedy zobaczymy. Co do zespołu o którym tu wspominałam, to rzeczywiście był to twór o nazwie Kona More.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#95

Transkrypcja

Karol wracaj do zdrowia, a jak już do zdrowia wrócisz, to mnie zaproś na tę imprezę. Dziękuje za oglądanie!

Große Operndiva?

#96

Tak na Chopinowską nutę, bo konkurs Chopinowski trwa. :)
Große Operndiva?

#97

Transkrypcja

Jak to skrzypeńko zaczęłaś nagrywać, to zaczęłam się zastanawiać, czy chcesz nam pokazać kawałek konkursu. Ale ciekawy pomysł miałaś z tą nutą szopenowską, taki myślę oryginalny.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#98

Transkrypcja

No bo to było z konkursu, tylko że ja wtedy na żywo śpiewałam do tego utworu, który leciał w tym konkursie.

Große Operndiva?

#99

Transkrypcja

No wiem, domyśliłam się tego, ale mimo wszystko i tak fajnie to wyszło.

Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#100

Transkrypcja

Dzień dobry, myślę, że warto by było ten wątek reaktywować, ponieważ był ciekawy, ale że ja jestem chora, to nie bardzo się nadaje do śpiewania. Ale wreszcie postanowiłam się przełamać i się wam zaprezentować.

Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.