Tak wgl proponuję zmienić nazwę tego wątku na nośniki danych, bo o wszystkim tu. Ten dysk Adata jest fajny, ma trójwarstwową ochronę, fajnie wygląda i działa.
Ten ADATA Durable fajowy dysk, ciężki, ale wytrzymały :) Też mam ten model. Cały zaszyfrowałem sobie Veracryptem, teraz wiem, że jakby w podróży ktoś mi podwędził to nie dokopie się do danych :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Łowca dobrze pisze. Mini-USB to jedno, Mini-USB3 i Micro-USB3 drugie. Kable Mini-USB3 lub Micro-USB3 rzeczywiście są najczęściej używane w dyskach. Wyglądają jak wydłużenie odpowiednio wtyczek Mini-USB i Micro-USB z lekką wklęsłością na jednej dłuższej ściance.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Pates, teraz tak jest, ale dyski 2.0 mają wtyczki miniUSB, aparaty fotograficze, z tym bywa różnie bo producenci stosują podobne wtyki, ale różniące się minimalnie, są specjalnie z innymi końcówkami żeby takowe kupować, żeby inne nie pasowały.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
To prawda, mi chodziło o te mini usb zwykłe. --Cytat (pajper): Łowca dobrze pisze. Mini-USB to jedno, Mini-USB3 i Micro-USB3 drugie. Kable Mini-USB3 lub Micro-USB3 rzeczywiście są najczęściej używane w dyskach. Wyglądają jak wydłużenie odpowiednio wtyczek Mini-USB i Micro-USB z lekką wklęsłością na jednej dłuższej ściance.
--Koniec cytatu
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Hej! Nie przeglądałam wszystkich wpisów, ale... Co do pendrive, to czy słyszał ktoś o pendrive firmy Fresh pen? Jest w metalowej obudowie, ale ma korek, który lubi się zgubić i szybko potrafią się wyrabiać złącza na USB. Osobiście nie lubię pendriwe-ów z tymi korkami jak od długopisu, że zdejmujesz korek żeby się dostać do USB, bo te korki giną, szczególnie, jak daję pendrive na jakimś koncercie, czy festiwalu, to często oddają mi puźniej bez tych zatyczek. Mam 2 peny sandisca, ale nie wiem dlaczego, ale jak biorę pendrive-y tej firmy do ręki, to mam wrażenie, że one za chwilę się rozsypią w palcach. Mam takiego z sandisca właśnie, przy którym jest doczepiony korek, więc sę nie zgubi, ale co z tego, jak złącze na USB ma z plastiku, które potrafi pękać i wtedy jest po ptokach.
No niestety mam jednego adata i on ma odpinaną wtyczkę taki korek. Ale w moich sandiscach jest wszystko wporządku, mocna obudowa itd. Może ty masz jakieś słabe modele? Co do pendriveów metalowych to ja polecił bym ci Kingstona SE g2 (pojemność można sobie wybrać wg uznania) kawał porządnej roboty, usb 3.0.
Ja miałem kiedyś najlepszego pendrivea, ale zapomniałem go dawno temu zabrać z sali informatycznej chyba albo wypadł gdzieś, bo po prostu przepadł. Był cały metalowy, nie miał żadnych zamykanych wejść, bo wtyczka również była metalowa. Masywny, mały, wygodny i dobry, bo szybki. Nie pamiętam tylko modelu :( a kupił bym se jeszcze raz.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
No właśnie i dlatego nie lubię Sandisców. -- (iskierka1983): Hej! Nie przeglądałam wszystkich wpisów, ale... Co do pendrive, to czy słyszał ktoś o pendrive firmy Fresh pen? Jest w metalowej obudowie, ale ma korek, który lubi się zgubić i szybko potrafią się wyrabiać złącza na USB. Osobiście nie lubię pendriwe-ów z tymi korkami jak od długopisu, że zdejmujesz korek żeby się dostać do USB, bo te korki giną, szczególnie, jak daję pendrive na jakimś koncercie, czy festiwalu, to często oddają mi puźniej bez tych zatyczek. Mam 2 peny sandisca, ale nie wiem dlaczego, ale jak biorę pendrive-y tej firmy do ręki, to mam wrażenie, że one za chwilę się rozsypią w palcach. Mam takiego z sandisca właśnie, przy którym jest doczepiony korek, więc sę nie zgubi, ale co z tego, jak złącze na USB ma z plastiku, które potrafi pękać i wtedy jest po ptokach.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Pewnie w zależności od modelu. Nie kupuj żadnego Kingstona, psują się jak holera. Bierz pod uwagę: Sony, Goodram, Toshiba, czy Patriot, chociaż te ostatnie to już droższe zabawki. Sony są w cenie Kingstonów. Ja mam mojego trzy lata po dużych przejściach i nic mu nie dolega. Jak Kingston wytrzyma rok to jest dobrze.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Dosłownie każdy jeden Kingston mi się popsuł, a miałem tego z dziesięć: od bardzo starych modeli przykładowo tego czerwonego Data travel 512 mb, przez te niby lepsze z metalowym spinnerem, po ostatnie modele z usb 3.0 i usb c. Ta sama sytuacja tyczy się kart pamięci, a nawet jak chodzi o to to było gorzej. Kupiłem jeszcze od nich dysk ssd, bo był najtańszy i wiedziałem, że za chwilę lapka się pozbędę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.