Integracja Eltenowiczów

Lęki w dzieciństwie- czego najbardziej się baliście?

Started by da_blindmasterz 382 posts last post 2 years ago Page 14 of 20

#261 1 like

@Misiek
Dokładnie,
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#262 1 like

Wiecie czego jeszcze się bałam, jak byłam mała? Śpiewaczek operowych. Tak wysoko śpiewały, tak nienaturalnie i głośno, że płakałam, jak je słyszałam, a teraz uwielbiam operę. :)
Große Operndiva?

#263 1 like

dooobre.
Ja się nie bałam,
ale nie lubię do tej pory.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#264 1 like

Ja też nie lubię, choć w dzieciństwie mnie ten śpiew fascynował. Zastanawiałam się w jaki sposób one tak wysoko śpiewają.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#265

Ja się ich bałam, bo były głośne, w ogóle bałam się tego, co było głośne. Płakałam, jak słyszałam muzykę w jakimś klubie, bo była za głośna.
Große Operndiva?

#266

Nie, to ja tak nie miałam.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#267

Nigdy i z resztą do tej pory mnie nie ciągnie do takich rozrywek. Jak słyszę filharmonia, teatr opera niema mnie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#268

Teatr lubię, ale filcharmonia, czy opera to już nie dla mnie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#269 1 like

Parada różowych słoni z kreskówki Dumbo. Zresztą dalej to jest niezła psychodela dla mnie

#270 Edited

Cześć,
Pamiętam, że jeśli w dzieciństwie nie lubiłem piosenki, mogłem jej widzieć w snach.
Ja bardzo się tego bałem, sny z tymi piosenkami mogli być bardzo straszne.
--
Seva
https://github.com/sevapopov2

#271

Jejku ja na szczęście nigdy tak nie miałam, ale na pewno to było dość przerażające.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#272

Miałam tak, Seva.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#273

Ja się bałem kilku utworów: na 1 miejscu zdecydowanie kawałek muzyki z horroru "martwa cisza". Jak ktoś powiedział przymnie słowa martwa cisza, od razu zatychałem uszy. Druga piosenka była to kolejna melodyjka z chorroru. Było to "tele tele bom".

#274 1 like

Heh ma coś w sobie to tilitilibom. Jak ja to słyszałem, to może nie bałem się, no, ale jakiśtam niepokój był hehehe

#275

Mnie najbardziej ta 1 zwrotka niepokoiła.

#276

ja w dzieciństwie bałam się wiertarki i sokowirówki

#277

Ja w takim wczesnym dzieciństwie na pewno bardzo bałam się odkurzacza. :D ALe do dziś nie wiem z czego ten lęk wynikał.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#278 3 likes Edited

A ja bałam się momentu, w którym kierowca opuszczał samochód z włączonym silnikiem. Zawsze mi się wtedy wydawało, że samochód lada moment ruszy, że już rusza, i że uwiezie nas bez kierowcy.
Nadal się tego boję, prawdę mówiąc. Nie lubię zostawać sama z włączonym silnikiem.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#279

Za to ja z kolei bałam się kosiarki. :D
"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".

#280

A ja bałam się pokrzyw, to była rzecz, która była w stanie mnie powstrzymać np. przed wyjściem przez balkon.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"