Teraz przynajmniej wiem. jaki to to ma tytół. Poraz pierwszy usłyszałam to na kasecie jakiejś mojej siostry, a jako, że to z radia właśnie było przegrane to tytół nie był mi znany.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
No to fajnie, że ktoś to lubi, ja jako dziecko z bujną wyobraźnią się tego bałam. Zwłaszcza w nocy. -- (da_blindmasterz): A mi akurat ten kawałek dobrze się kojarzył, chyba gho usłyszałem po raz pierwszy jak miałem 3 lub 4 lata :d
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Dobry kawałek. Jeszcze dzisiaj pomyślałem o pierwotnej wersji Guru Josh Infinity, bo oryginał faktycznie ma szepty w tle i jest taki bardziej mroczny, a późniejszy remix jest aktualnie częściej grany i bardziej jest klubowy. Tu oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=z2CIiES_xxk A tu nowszy remix: https://www.youtube.com/watch?v=dL3AiuTsbOU
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Swoją drogą polecam płytkę Św już Pamięci Roberta Milesa Dreamland. Cała płytka w podobnym klimacie jak Children, a nawet są jeszcze mroczniejsze klimaty.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No to akurat nie moje klimaty. W prawdzie nie boję się już tego typu utworów, niemniej jednak nie lubię takiej muzyki, a myślę. że gdybym słuchała jej nocą to jednak jakiś dreszczyk strachu by mnie ogarnął.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Agata.d uwierz mi na słowo, są i były jeszcze mroczniejsze utwory, jakbyś je w dzieciństwie usłyszała nocą to rozpierdzieliłabyś telewizor w mak jakby leciały takie utwory :d , tak samo jak ja bałem się niektórych odmian muzyki klubowej tak teraz ich słucham z przyjemnością i to na cały regulator, człowiek ma w życiu taki etap że musi się czegoś bać, a potem się do tego przyzwyczaić, pisałem tutaj parę postów wyżej o maszynce do mielenia, jako dziecko zajebiście się jej bałem, tego odgłosu, był moim zdaniem dużo mroczniejszy od mojego miksera ręcznego, coś w tym dźwięku było dziwnego, teraz już to na szczęście minęło, aha, były takie reklamy lub jedna jakiej się bałem jako dziecko, ale teraz albo ich nie ma. albo jak puszczam na youtube to jak sobie przypomnę że tego się akurat bałem to chce mi się z tego śmiać
Już sobie przypominam, była swego czasu reklama szamponów i odżywek pantin provi, do której był podłożony jakiś utwór, bałem się akurat tego kawałka, parę miesięcy temu puściłem pewien archiwalny blok reklamowy i skojarzyłem fakty, od razu przypomniałem sobie, że wtedy nie miałem za ciekawej miny jak to słyszałem :xds
Prędzej magnetofon. -- (da_blindmasterz): Agata.d uwierz mi na słowo, są i były jeszcze mroczniejsze utwory, jakbyś je w dzieciństwie usłyszała nocą to rozpierdzieliłabyś telewizor w mak jakby leciały takie utwory :d , tak samo jak ja bałem się niektórych odmian muzyki klubowej tak teraz ich słucham z przyjemnością i to na cały regulator, człowiek ma w życiu taki etap że musi się czegoś bać, a potem się do tego przyzwyczaić, pisałem tutaj parę postów wyżej o maszynce do mielenia, jako dziecko zajebiście się jej bałem, tego odgłosu, był moim zdaniem dużo mroczniejszy od mojego miksera ręcznego, coś w tym dźwięku było dziwnego, teraz już to na szczęście minęło, aha, były takie reklamy lub jedna jakiej się bałem jako dziecko, ale teraz albo ich nie ma. albo jak puszczam na youtube to jak sobie przypomnę że tego się akurat bałem to chce mi się z tego śmiać
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Jakie? -- (da_blindmasterz): Agata.d uwierz mi na słowo, są i były jeszcze mroczniejsze utwory, jakbyś je w dzieciństwie usłyszała nocą to rozpierdzieliłabyś telewizor w mak jakby leciały takie utwory :d , tak samo jak ja bałem się niektórych odmian muzyki klubowej tak teraz ich słucham z przyjemnością i to na cały regulator, człowiek ma w życiu taki etap że musi się czegoś bać, a potem się do tego przyzwyczaić, pisałem tutaj parę postów wyżej o maszynce do mielenia, jako dziecko zajebiście się jej bałem, tego odgłosu, był moim zdaniem dużo mroczniejszy od mojego miksera ręcznego, coś w tym dźwięku było dziwnego, teraz już to na szczęście minęło, aha, były takie reklamy lub jedna jakiej się bałem jako dziecko, ale teraz albo ich nie ma. albo jak puszczam na youtube to jak sobie przypomnę że tego się akurat bałem to chce mi się z tego śmiać
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
A niee, Hartstyle to zawsze na lajcie. Masz to w lepszej jakości? Dobre do testowania audio wszelakiego, ale mojemu psu jednak wybitnie się nie spodobało.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Co do lepszej jakości to raczej trudno mi będzie to zdobyć, ja nie jestem niestety audiofilem lecz zwykłym słuchaczem, wiem coś o tym, puszczałem hardstyle przy mojej koleżance, przyprowadziła psa, raczej mu się to nie spodoboało hahahaha w sumie się twojemu psu nie dziwię :xd, ja jako czterolatek też się takich brzmień bałem, jak mówiłem wcześniej, ale kiedyś trzeba było ruszyć dupę i się do tego przyzwyczaić no i teraz się jest fanatykiem hardstyle i hardcore :d