No i co? Była czekolada i nie ma czekolady. Zostało po niej tylko puste pudełeczko.
Aż mi się przypomniał taki brzydki kawał, który zrobiłam mojemu bratu kiedyś, że zjadłam czekoladę, złożyłam opakowanie tak, jak była czekolada zapakowana i podałam mu, mówiąc, masz, to jest dla ciebie czekolada.
On otwiera, patrzy w środku, pusto i zaczął się śmiać.
Może to jest trochę brzydki kawał, no nie wiem.
No, czasem można się sobie pożartować.
Udało mi się pokonać rekord normalnie.
Zjadłam dwie całe czekolady dzisiaj.
Czy ktoś tak potrafi zjeść od razu dwie całe czekolady?
Kiedyś to prawie zjadłam, kiedyś to zjadłam prawie cały kilogram cukierków.
Złamałam swoje...
Moją zasadę, nie powinnam tyle jeść, ale taką ochotę mi narabialiście tymi czekoladami różnymi, że musiałam sobie zjeść tą orzechową czekoladę.
Jak jestem w szkole, to jem mniej słodkiego, bo nie mam nawet czasu.
Codziennie na ósmą pięćdziesiąt do szkoły.
W poniedziałek mam długą lekcję, więc nie mam czasu nawet, żeby sobie słodkiego zjeść.
I celowo nawet sobie nic nie kupuję, żeby mnie nie kusiło.
Ale była bardzo pyszna ta czekolada, naprawdę.
Taką czekoladę to zazwyczaj dostaję na święta od kogoś.
Lub mama czasami mi kupi.
Tak okazyjnie.
Lub bez okazji.
Zależy.
Ale jest bardzo dobra.
Na prezent się komuś też nadaje, bo ona jest w takim kartoniku, więc ładnie to wygląda, jak na prezent się chce komuś dać.
Przynajmniej nie widać, że jest połamana, jak przez przypadek się połamię.
Także to wszystko dzisiaj.
Zakończ nagrywanie.
Przycisk.
KONIEC!
Życie z kimś jest łatwiejsze wtedy kiedy ktoś ciebie kocha bezgranicznie.
Powiem wam, że ja też miałem w ostatnim filmie, w ostatnim filmie miałem taką dziewczynkę z, z, z, z, z urachami i jadłem ją, jadłem ją całą w ciągu trzech dni. To jest już rekord pojęci, powiem wam.
I no teraz mi po głowie wchodzi taka
Czekolada
Z takimi laskowymi orzechami
No cóż no
Chyba
Będę musiał znowu
Ubrać się i
Pójść do sklepu
Ale to zapewne potem
Teraz jakoś za bardzo mi się nie chce
Nigdzie
Ruszać
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Witam, co do tego jaką ja lubię czekoladę.
Jestem bardziej zwolenniczką czekolady mlecznej, czekolady białej.
Gorzką czekoladę to tak ostatecznie mogę zjeść, kiedy nie ma tej mlecznej lub białej.
Albo tak po prostu, kiedy mi się na przykład chce spać na podniesienie cukru, ale nie zawsze oczywiście.
Jakąś tam kostkę albo pół kostki.
A jakie ja lubię z nadzieniem czekolady?
Z takim jakimś nadzieniem malinowym.
Truskawkowym.
Kiedyś jadłam, ale miałam tylko raz okazję taką jeść.
To była czekolada miętowa, ale bardzo dobra.
Inną była na przykład czekolada pomarańczowa.
Nie z jakimiś kawałkami pomarańczy czy coś.
Po prostu smak pomarańczy.
W Biedronce tam kiedyś było.
Była strasznie droga zresztą.
I tylko dwa razy ją jakoś spożywałam.
Ponieważ też jakoś jej specjalnie w sklepie nie znalazłam.
I jeszcze taką jedną ostatnio nawet miałam możliwość spróbowania.
To była czekolada malaga bodajże.
Bo jak są te cukierki malaga i tikitaki.
Bo kasztanki to nie wiem czy jest taka czekolada.
Ale moja mama tam przyniosła właśnie takie dwie czekolady.
Jedna to malaga, a druga tikitaki.
I obie dobre.
No i tak jeszcze taką.
Jedną z lepszych to była kokosowa chyba.
Tak.
Ale to strasznie dawno ją jadłam.
Nie wiem.
Dwa lata temu.
Może półtora roku temu.
No i jeszcze jedną taką z lepszych.
To taka karmelowa.
I czy coś mam jeszcze do dodania?
Chyba nie.
Dziękuję za uwagę.
"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".
Co do czekolady pomarańczowej, to osobiście nigdy nie próbowałem i pierwszy raz chyba o takiej czekoladzie słyszę, bo jakoś mi się nigdy nie umknęło, że tak powiem, o uszy, żebym o takie, znaczy taka czekolada, a mleczna czekolada to jest smaczna, to jest bardzo dobra czekolada, tak.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Bo ta czekolada pomarańczowa to raczej nie jest jakoś tak znana i rzadko można na nią się natknąć, trafić.
A ja miałam takie szczęście, że znalazłam i miałam możliwość spróbowania.
"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".
A ja oświadczam się i wobec, że obecnie piję kawę.
Zaraz sobie otworzę czekoladkę orzechową i będę jadł.
Ale uwaga! Mam trzy tabliczki czekolady.
I spróbuję je wszystkie na raz zjeść.
Zapewne mi się uda, znając moje skromne ja.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
więc okazało się, że to były
dwie czekolady orzechowe
a jedna mleczna
i oznajmiam, że mi się udało
wszystkie tabliczki w ciągu tej nocy zjeść
poszedłem spać
gdzieś tak o czwartej rano
obudziłem się o dziesiątej i już mi się spać nie chce
ale za to byłem
w sklepiku
i kupiłem sobie jeszcze
dwie czekolady mleczne
podazną
ochotę na mleczną
także
ci, którzy
obecnie
jedzą
jakąkolwiek czekoladę
no to życzę
smacznego
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Witam, witam. Widzę, że tu się zrobił czekoladowy cały stos.
No co ja mogę powiedzieć? No czekoladka to po prostu moje całe życie słoducze.
Bez czekolady to dla mnie nie istnieją po prostu, nie?
No po prostu czekolada to jest no coś bez czego bardzo trudno byłoby mi się obejść.
No moimi ulubionymi czekoladkami, no to jest właśnie wspomniana tutaj przez Gosię czekoladka z okienkiem, ta z orzeszkami w kartonowym właśnie pudełku.
Również bardzo uwielbiam wręcz czekoladki pierod i czekoladkę bajeczną, bo są batoniki.
Cukierki, ale też są czekolady. Bardzo dobre.
Mmm, aż normalnie rozpływają się w ustach.
Jezus, aż mi się czekolady zachciało jak zobaczyłam ten temat.
Tak, po prostu kiedy nadejdzie 12 kwietnia to tylko świętować.
Powrót. Zakończ nagrywanie.
No cieszy mnie bardzo, że tak bardzo chętnie się udzielacie w moim czekoladowym wątku, a poza tym wiem, że jest listopad, ale to tak na przyszłość, żeby od Was dowiedzieć się, jakie lubicie czekoladę, a kiedy przyjdzie czas 12 kwietnia, to będziemy wszyscy razem próbować różnych smaków i dzielić się tym.
A że akurat niektórzy z nas mieli ochotę na czekoladę, no to akurat teraz sobie zjedliśmy, no okej. Będzie 12 kwietnia, to wtedy będziemy rozszerzać nasz czekoladowy wątek.
A tak nawiasem mówiąc, czy próbowaliście kiedyś pierniki w czekoladzie?
Tak.
Mam na przykład krakuski, takie ciasteczka różne czekoladowe, są też takie w kształcie serca na przykład i są z wróżbą, czy z takimi życzeniami, coś takiego, że jest pod spodem herbatnik, a na wierzchu jest czekolada.
A drugie krakuski są takie, że są takie jakby paluszki takie czekoladowe, są malinowe, pomarańczowe i karmelowe.
Dodam jeszcze, że te ciastka można...
Te ciastka można dostać w lewiatanie najbardziej.
W lewiatanie albo w...
11.00
W lewiatanie albo w Carrefourze chyba tak mi się wydaje.
Także życzę Wam czekoladowego, słodkiego dnia.
Powrót. Zakończ nagrywanie. Przycisk.
Życie z kimś jest łatwiejsze wtedy kiedy ktoś ciebie kocha bezgranicznie.
Witajcie! Jestem w ośrodku Braille'a w Bydgoszczy, w ośrodku szkolno-wychowawczym i właśnie koleżanka w internacie poczęstowała mnie batonikiem Kinder Bueno, który jest czekoladowy,
więc pasuje jak najbardziej do tegoż wątku, więc postanowię sobie go teraz oficjalnie przed Wami otworzyć i zjeść.
Smacznego.
Dziękuję. Koleżanka mi mówi smacznego i też właśnie sobie zjadła takiego samego batonika, bo w opakowaniu oczywiście są dwa,
więc można jeść.
Można się nim łatwo podzielić.
Pyszny.
Bardzo się chętnie z Wami podzielę. Zjem i za siebie, i za Was.
Pyszny batonik chrupiący z mlecznym nadzieniem i z polewą czekoladową.
Z Tobą, Łukaszu, oczywiście też się podzielę. Nie ma. Nie ma, że zapomniałam. A jakżebym mogła.
Dziękuję.
Dziękuję.
Dziękuję.
Dziękuję.
Dziękuję.
Dziękuję.
I ostatni kawałek zjem za Ciebie. Proszę bardzo.
I ostatni kawałek zjem za Ciebie. Proszę bardzo.
Był batonik i nie ma batonika.
Czy macie coś jeszcze czekoladowego i smacznego, równie dobrego, czego jeszcze nigdy nie widziałam i nie jadłam, czym byście się mogli jeszcze tutaj pochwalić?
Ta zabawa jest tak fajna, że teraz też można próbować różnych smaków czekolady i różnych czekoladowych rzeczy, ale 12 kwietnia ta zabawa dopiero się jeszcze mocniej rozkręci.
Czemu?
Bo planuję rozłożyć cały koszyk cukierów.
Cukierków różnego rodzaju i każda z dziewczyn będzie próbować jeść tutaj w internacie.
I Wam wszystkim tutaj opowiem, jakie będziemy mieć cukierki, ale to w najbliższym czasie, jeszcze w tym roku, w kwietniu.
To wszystko. Pozdrawiam.
Życzę czekoladowego dnia, codziennie, na czekoladowo.
Powrót.
Zakończ nagrywanie.
Przycisk.
Życie z kimś jest łatwiejsze wtedy kiedy ktoś ciebie kocha bezgranicznie.
Moją ulubioną czekoladą to jest czekolada Oreo, zwłaszcza ta duża, w sumie ta mała no to tak naprawdę też jest taka sama w smaku jak duża, ale jakoś w formie tej dużej, jakąś większą głębię smaku, o ile tak można nazwać, odnalazłem.
O właśnie, cóż za zbieg okoliczności. Przed chwilą, dwie sekundy temu jadłam czekoladę Oreo, takie duże kostki miała.
Właśnie koleżanka mnie znowu poczęstowała czekoladą. Niestety nie pokaże jej, bo już ją zjadłam, tą symboliczną kosteczkę czekolady,
ale była bardzo pyszna i bardzo chrupiąca. To czekoladowego wieczoru życzę wobec tego.
Niech czekolada króluje wśród nas codziennie.
Życie z kimś jest łatwiejsze wtedy kiedy ktoś ciebie kocha bezgranicznie.
No bardzo mi przykro, że tak wyszło, ale to koleżanka częstowała tą czekoladą, miała ją na talerzu, no co miałam jej całą tabliczkę zabrać, jak miałam się podzielić, a jakbym miała nawet jedną kosteczkę odłamać, to co bym z tego miała, jeden kawałek.
No bardzo mi przykro, ale obiecuję, że nie wiem, albo dzisiaj, albo jutro, jutro mam też mniej lekcji, więc skoczę do sklepu tutaj na rogu i spróbuję kupić Oreo czekoladę i się z Tobą i z Wami podzielę, z wszystkimi się podzielę jakoś, chociaż tak symbolicznie, tylko nie wiem, czy w tym sklepie akurat będzie czekolada Oreo, bo to można dostać najbardziej tylko w Biedronce, przeważnie.
Ale obiecuję, następnym razem się podzielę.
Życie z kimś jest łatwiejsze wtedy kiedy ktoś ciebie kocha bezgranicznie.
fajny wątek, właśnie niedawno go zauważyłam
to się dopisuje
moja ulubiona czekolada to jest tak
biała
i kokosowa
a już najlepiej jak jest biała kokosowa
czyli biała z nadzieniem kokosowym
to już w ogóle szał
ostatnio też miałam
możliwość spróbować tak zwanych czekolad
zimowych
o takim smaku trochę piernikowym
trochę marcepanowym
to bardzo ciekawe
lubię też belgijską czekoladę
tak zwaną
za gorzką akurat nie przepadam na przykład
ale czekolada pitna
oczywiście rzadko się
czymś takim delektuje
ale na przykład na jakimś wyjeździe czy gdzieś
to czekolada pitna jak najbardziej chętnie
z czekolady pitnej
najciekawszy smak jaki piłam to jest różana
chili
no nie razem tylko różana i
chili innym razem
taka trochę pikantniejsza
ciekawa akurat to była
deserowa z chili
bo gdyby była biała z chili
to byłaby taka trochę za słodka
różana była biała
właśnie
chili była deserowa
i jeszcze jaką to ja
piłam ciekawą czekoladę
a już wam mówię
była to czekolada miętowo-cynamonowa
to była właśnie gorzka
pitna miętowo-cynamonowa
z bakaliami bo to było zimą
no revelka po prostu
hej pozdrawiam
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Witajcie! Mam takie do Was pytanie, bo tak naszła mi ochota właśnie odświeżyć ten wątek i tutaj koleżanka mnie poczęstowała taką przedziwną czekoladą o nazwie Oreo Sandwich.
Czy mieliście kiedyś taką czekoladę? Na wierzchu jest ciastko, a w środku jest, między tymi dwoma ciastkami jest po prostu czekolada.
Jest bardzo pyszna i będę ją po raz pierwszy będę ją jeść.
Pyszna czekolada, lepsza niż ta zwykła Oreo. Bardzo słodka, bardzo pyszna. Spróbujcie sami.
Życie z kimś jest łatwiejsze wtedy kiedy ktoś ciebie kocha bezgranicznie.
Osobiście nie jadłam nigdy Oreo Sandwich, ale słyszałam od którejś tam koleżanki, że jadła i że to jest dobre.
I chyba o tym już wspominałam tam, jak wcześniej się nagrywałam, że również lubię czekoladę kokosową, ale zupełnie nie pamiętam.
Więc tutaj mówię.
"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".