Powiedzżę może, kochana Klaudio: wolisz książeczki tekstowe czy w audio? I oczywiście, bo to jest ważne: tematy ciężkie, wesołe, poważne? Kryminał, romans, książka dla dzieci? Z pewnością ktoś Ci coś tutaj poleci. Czekamy tylko, Snajperko miła, byś preferencje swe wyjawiła.
Książeczki w audio to bardzo lubię, ale z tekstówkami też dobrze żyję. Co do gatunku to przygodowe lub młodzierzowe. Też kryminały to mój świat cały. Coś rymy mnie dziś nie lubią, bo co czas jakiś one się gubią.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano." Cormac McCarthy, "Droga"
Warto też przeczytać, serio, uwierz mi, książkę pod tytułem "Wszystko, co lśni:. Powieść tę polecam szczerze i z zapałem, jest ona bowiem bardzo dobrym kryminałem. Jeśli więc nie odraża Cię historyczne tło, calkiem możliwe, że wciągnie Cię to.
Właśnie w ten sposób, mówię to z przeświadczeniem, upiekłaś na ogniu dwie razem pieczenie, gdyż i w moje książka wpisuje się gusta, należy Ci się za to dorodna kapusta. Tak, wiem, że bez sensu :D
wrzuciłabym ją w nasz nowy elektronabytek wycisnęłabym sok i z czymś pomieszała, a z farfocli znów placków bym naszykowala. Choć z plackami tymi mam pewien problemik: nikt oprócz mnie nie ciekawi się niemi. Także będąc na ich spożycie skazana, pieprzę to i wyrzucam farfocle od dzisiejszego rana.
Pieprzyć czy nie pieprzyć, oto jest pytanie, Pytanie tylko czy chodzi o pieprzenie czy kochanie, A jeśli mowa o kochaniu, to czy przed, czy po śniadaniu, Natomiast zastanawiając się nad pieprzeniem, To bez, czy z zabezpieczeniem, No chyba, że jednak o zioło się rozchodzi,, to nie wszystkim takie pieprzenie dogodzi.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Wyciągnę chętnie ręce lub macki, po Twoje pyszne farfoclowe placki, tylko mi ich czasem pocztą Zuziu nie ślij, bo by mi je z paczki złodzieje wynieśli choć gdyby to przyszło w idealnym stanie, co się tam zalęgnie, nikt nie wie, ło panie.
W istocie, tego nie brałam pod uwagę. Jednakże teraz wezmę to pod rozwagę. Chętnie Ci w razie czego wyślę, a jak to zrobić z pewnością wymyślę. Jeśli poszukiwania me będą bezowocne, być może forum "Literatura" w "Kulturze i sztuce" będzie Ci pomocne. Znajduje się tam wątek cały poświęcony książek poszukiwaniom, sukcesem kończonych. Lecz, jeśli Ci nie przeszkadza format txt, to nawet za 5 minut mogę dać Ci je.
Format ten prosty, wcale nie przeszkadza. Wysyłaj czym prędzej, niech cieszy się baba! :D Wiem o tym dobrze, gdyż też wysyłała, Senterowi księge o komandosach w opałach? Chyba coś takiego, Lecz szczerze nie pamiętam, Żebym ja coś pamiętał to muszą być święta!
Trochę ofert poczytałem, z mamą tą jedyną wybrałem. We wrześniu u nas będą wakacje, Na Zakintos polecimy, odwiedzimy Grecję! Wylot z Katowic piątego w nocy, następnego dnia będziemy pełni zwiedzania mocy!
Wolę ciebie wolność!
This site uses cookies to enhance your experience.